Anita Active- Momentum 65G: Lady In Red

anita active momentum
Biustonosze sportowe to mordęga dla większości dziewczyn D+; albo biust wylatuje górą, albo ucieka dołem, albo boli po treningu. Jako weteranka poszukiwań sporta idealnego jestem już trochę zmęczona tym wyglądaniem – ale wszystko wskazuje na to, że Momentum od Anita Active wysuwa się na prowadzenie.

 

Anita Active – Momentum 65G

 

Wymiary/Measurements:
Obwód rozciągnięty/Band streched:  74.0
Obwód w spoczynku/Band:  60.0
Szerokość miski/Cup width: 18.0
Głębokość miski/Cup depth    22.5
Wysokość mostka/Gore heigth:  15.0
Wysokość pasa koło miski/Wing heigth: 13.0
Szerokość ramiączek/Straps width:  2.8
Haftek w rzędzie/Hooks: 4
Ocena: / Rating:
Estetyka / Aesthetics
Wygoda / Comfort
Cena / Price
Wytrzymałość / Longevity
Kształt / Shape

 

Biustonosz ma jedną fantastyczną zaletę; nie odparza mi piersi. Pot jest sprawnie i efektywnie odprowadzany na zewnątrz, tak że nawet między piersiami nie mam morza. Materiał jest zdecydowanie sztuczny (i bardzo ładny, spod czerwieni przeziera metaliczne srebro), ale biust czuje się w nim dobrze i bezpiecznie.

Zapięcie jest czterohaftkowe, co jak zwykle sprawia mi problem z zapięciem się. Jest to jednak wina moich niesprawnych łapek, a nie stanika, więc za to oceny nie obniżam, bo szerokie zapięcie to w przypadku sporta duża zaleta.

 

 

Jeśli chodzi o kształtowanie, to muszę przyznać, że Momentum nie robi z biustu dwóch pięknych kulek, i to jest jego w zasadzie jedyna większa wada – skoro wszystko jest takie och – ach, to mógłby jeszcze jabłkować mi piersi! Nie robi jednak mojej figurze krzywdy, kształt biustu jest raczej naturalny i daleko mu do bycia monopiersią. Jestem zadowolona i nie narzekam.

 

 

 

 

Bauns jest – ale minimalny; wytrzymuje w zasadzie wszystko, co robię na siłowni, a także siłowanie się z 70-kilogramowym psem, który właśnie próbuje zjeść zawartość kociej miski razem z kotem. Biust minimalnie się bujnie tu i ówdzie, ale nie w stopniu powodującym dyskomfort czy potrzebę poprawiania cycków w miseczkach. Jedna z pań na mojej siłowni aż podążyła za mną do szatni celem dopytania się, z czego jest ten stanik, skoro ćwiczę a biust nie obija mi się o szyję; była szczerze zdumiona konceptem, jakoby stanik sportowy miał być czymś innym niż osłonką na sutki i okolice, która fiszbin nie ma nie dlatego, że można sobie nimi wybić oko, tylko dlatego, że ich nie potrzebuje. Jak widać bravangelism można uprawiać nawet pod prysznicem 🙂 Jestem jak najbardziej zadowolona i póki co Momentum jest zdecydowanie najbliżej bycia Sportem Idealnym Bez Fiszbin. Gdyby tylko miał jakiś super nadruk albo wzorek, to byłabym już kupiona i ugotowana.

Estetycznie biustonosz jest bez zarzutu – nie widzę ani jednej wystającej nitki, nic się nie strzępi ani nie pruje. Wszystkie elementy zostały zszyte profesjonalnie i nie mam się do czego przyczepić. Główna część stanika uszyta jest z czerwonej tkaniny, która jest zdecydowanie czymś jedynym w swoim rodzaju: jest jakby dwuwarstwowa, i spod czerwieni wyziera jak przez ażurową siatkę metaliczne srebro. Dzięki temu biustonosz mieni się delikatnie w świetle i podkreśla krągłości, optycznie niwelując efekt przypłaszczenia piersi. Efekt jest świetny i doceniam inwencję twórczą zespołu projektantów. Nie będzie wstydu ćwiczyć bez koszulki!

 

 

Cena biustonosza to ok. 230 zł – nie wiem, jak Momentum radzi sobie z większym biustem, ale jeśli równie dobrze, to z całego serca polecam ten model i cena jest jak najbardziej adekwatna do jakości. Nie jest ona przyjazna studenckiemu portfelowi, ale warto na Momentum zaoszczędzić i sobie sprawić, jeśli szukamy dobrego stanika sportowego bez fiszbin. Stanik niewiele ustępuje Panache Sport, a to już jest poprzeczka zawieszona na poziomie Everestu 😉

*Post sponsorowany; autorka otrzymała produkt od dystrybutora lub/i wynagrodzenie. 

Tagi: , , , , , , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
1 share