Ava – Blue Lagoon 65G; Syrenka z Morskiego Oka

ava blue lagoon

Lubicie folkowe klimaty? Parzenice, kogutki i leluje, wycinanki, kurpiowskie palmy? Bo ja tak, i bardzo bardzo cierpię, że motywów folkowych jest w polskim bieliźniarstwie mało. Od dzieciństwa byłam ciągana przez rodziców do muzeów etnograficznych, w nastolęctwie za to spędzałam tygodnie u znajomych gazdów na Starych Krzeptówkach, w związku z czym nasiąkłam folklorem i chęcią do zbierania rozmaitych obiektów nim inspirowanych (tutaj ukłonić może się jednak najbardziej mój Tata, który w domu ma na oko pół tony owczych dzwonków, pozbieranych z hal w Tatrach Wysokich i wygrzebanych z rupieciowych targów na Podhalu – ot, taki bzik). Chciałoby się zatem plandża w tybycik (to ten materiał, który znamy pod hasłem ‘góralskie róże’) albo w łowickie pasy… w sukurs przychodzi Ava, której Blue Lagoon (przyznajcie, nazwa cokolwiek zabawna przy kwietnym hafciku!) w kolorze Marine (długo byłam przekonana, że to nazwa modelu) wygląda jak skrzyżowanie podhalańskiego gorseciku paradnego z ubiorem syrenki. Pożeńmy zatem te dwa pomysły i przedstawmy sobie, że to model wprost dla syrenki, co mieszka w Morskim Oku!

Wymiary/Measurements:

Obwód rozciągnięty/Band stretched: 74.5
Obwód w spoczynku/Band: 62.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny/Cup width: 14.0
Głębokość miski/Cup depth: 23.0
Długość pojedynczej fiszbiny/Wire length: 27.0
Szerokość mostka/Gore width: 1.8
Wysokość mostka/Gore height: 8.0
Wysokość pasa koło miski/Wing height: 9.0
Szerokość ramiączek/Straps width: 1.5
Haftek w rzędzie/Hooks: 2

Ocena: / Rating: 

Estetyka / Aesthetics

  Wygoda / Comfort    

  Cena / Price

  Wytrzymałość / Lonegvity

  Kształt / Shaping  

ava blue lagoon ava blue lagoon



Blue Lagoon to semisoft w kroju / konstrukcji Caltha (K-995), a więc jest to nowa dla mnie konstrukcja, której do tej pory nie próbowałam – semisofty, które miałam okazję u Avy testować, były oparte na kroju Novato K-1030 (Secret i Desert Flower). Jak widać na bardzo pomocnych schematach, Caltha ma zaokrągloną część miękką i wycięcie na mostku. Nie nazwałabym tych różnic niezwykle istotnym w kwestii wygody, ale na pewno wpływają na dopasowanie.




Haftowana siateczka lekko marszczy mi się na biuście, jednak w inny sposób i w innych miejscach, niż w przypadku biustonoszy w konstrukcji Novato. Powiedziałabym, że Desert Flower jest od Blue Lagoon odrobinę wygodniejszy, i minimalnie lepiej się układa, natomiast Secret wypada od BL zdecydowanie gorzej. Wymiary są bardzo podobne w przypadku wszystkich trzech biustonoszy, więc zdecydowanie krój ma tu znaczenie.

ava blue lagoon ava blue lagoon



Jestem wielką fanką estetyki, a zwłaszcza zastosowanych w Blue Lagoon kolorów. Zieleń jest złamana granatem, nieoczywista, przypomina mi srebrny świerk. Hafcik składa się z nici soczyście czerwonych jak jarzębina i czysto białych jak śnieg, a kokardka na mostku cieszy lekko spłowiałym, malinowym różem. Bardzo podoba mi się wybór tego koloru, to chyba najładniejszy róż, z jakim miałam przyjemność ostatnio obcować. Nie jest pościelowy, dziecięcy, ani neonowy, wygląda trochę jak stare, zniszczone cegły, jakie możemy zobaczyć na starszych domach.

ava blue lagoon ava blue lagoon ava blue lagoon



Dzianina na miseczkach i obwodzie wygląda trochę jak robótka na szydełku, co tylko podbija swojski charakter całości.


ava blue lagoon ava blue lagoon



Na mostku chowa się dodatkowo wycięcie, ‘okienko’ z biżuteryjnym dodatkiem. Tu się trochę dąsam, bo Ava straciła tutaj okazję na dorzucenie koralika czerwonego niczym wino, korale z polnej jarzębiny, i łzy dziewczyny (okej, już przestaję) i uwieńczenie dzieła akcentem prosto z Cepelii. No aż samo się prosi!


ava blue lagoon ava blue lagoon ava blue lagoon



Trochę, mam wrażenie, krzywo został przyszyty dolny element łączący miseczki, ale szczerze mówiąc zaczynam mieć wrażenie, że to jakiś kiks, do którego trzeba się przyzwyczaić jak do elektronicznego beczenia na Krupówkach – żaden stanik z okienkiem na mostku, jaki kiedykolwiek do mnie trafił, nie miał tego elementu przyszytego równo. Widać jest to albo astronomicznie trudne do zrobienia na prosto, albo się nie da.


ava blue lagoon



Komfort noszenia jest na plus, z drobnym wyjątkiem dolnej gumy obwodu, która potrafi trochę się wgryźć po kilku godzinach noszenia. Nie jest to jednak jakoś bardzo dotkliwe, więc nie ronię łez.


ava blue lagoon



Do kompletu dostaniemy stringi, bogate w hafcik i kokardki, co cieszy moje srocze oko. Za majty równie strojne jak stanik jak zawsze wielki plus!

ava blue lagoon ava blue lagoon ava blue lagoon ava blue lagoon


Korzystając z okazji, chciałabym niniejszym zawezwać Avę (ale innych bieliźniarzy też) o korzystanie z rodzimych motywów folkowych. Przecież to jest bogactwo kulturowe, które aż się prosi i łasi o wykorzystanie! A nie jestem jedyna, co chce mieć w szufladzie na bieliznę parzenice i kogutki…

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
39 shares