Dlaczego Nie Kupujesz Staników Przez Internet…?

…przecież to najfajniejszy sposób na świecie – a przynajmniej ja tak uważam. Szczerze dziwi mnie zawsze, kiedy widzę posta dziewczyny szukającej biustonosza z dopiskiem ‘tylko stacjonarnie’. W całym swoim zbrafitowanym życiu kupiłam 2 biustonosze stacjonarnie (lumpeksów nie liczę). Były to moje 2 pierwsze staniki dopasowane i przy kupnie trzeciego zanurkowałam już na Allegro. Ceny były dla mnie bardzo bolesne, do czasu, gdy odkryłam Brastop i staniki za 7 funtów. Od tamtej pory kupuję tylko przez internet, z kubkiem herbaty amaretto i ulubionym dresie, najchętniej konsultując się z Miskiem Trzecim, Miską Drugą i Dr.G.
Zalety :
1. Taaaaki wybór! Internet obfituje w sklepy, w których mamy nieraz po 50 lub więcej marek. Który sklep stacjonarny by to pomieścił i jak wiele musiałybyśmy zapłacić, żeby pokryć koszty czynszu? Możemy wybrzydzać, jak interesujący nas model się skończył to szukamy go zakładkę dalej. Niektórych marek w ogóle w Polsce nie ma stacjonarnie (Scantilly, Tutti Rouge, Karolina Laskowska, Lulu Tout, Bravissimo, i tak dalej…). Koszyk możemy zapełniać musisztomieciami, szukać kuponów rabatowych na Facebooku czy innych stronach.
2. A propos kuponów – cena. Sklepy internetowe mają znacznie niższe ceny, o ile nie są przedłużeniem sklepu stacjonarnego. Curvy Kate sprzed 8 sezonów czasem mignie na Brastopie za 6 funtów, niektóre polskie sklepy (także internetowe niestety) winszują sobie po 120-150 zł za nie. Przyjrzyjmy się cenom tego samego stanika w sklepach internetowych brytyjskich i sklepach polskich (stan na dzień 10.08.2016):

 

 

 

 

Dodatkowo sklepy internetowe często oferują rabaty z okazji urodzin czy częstych zakupów, co w sklepach stacjonarnych zdarza się nader rzadko. Ale nic to, bo przecież…
3. Mamy w zasięgu calutki bieliźniany świat! Siedząc przed komputerem w Katowicach czy Wrocławiu możemy kupować staniki z Londynu, Paryża, Pragi i Aten. Ciężko mi sobie wyobrazić wyprawę zakupową do innego kraju, mimo, że bieliznę kocham. Sklepy stacjonarne nie sprowadzają indie marek z byłych republik ZSRR ani unikalnych egzemplarzy z Etsy.
4. Ale ja w ogóle jestem leniwa, więc kupowanie przez internet kocham – to najmniej wymagająca jego wersja. Siedzę w dresie przed komputerem, porównuję, wybieram, przebieram, płacę i czekam. W realu musiałabym się ubrać, wyjść, znaleźć sklep… za dużo roboty dla leniwej buły. Mieszkam pod Warszawą – konkretnie 150 m od jej granicy administracyjnej – i wyprawa ‘na bieliznę’ zajmuje mi cały dzień. A jeśli jeszcze akurat jest mróz, ulewa lub upał – dziękuję, postoję. Zwroty przy kupowaniu przez internet też są bajecznie proste – nie podoba się? Myk w kopertę, po drodze do pracy podrzucisz na pocztę. Zero wypełniania druczków, przechowywania paragonów, wykłócania się ze sprzedawcą o Twoje prawo odstąpienia od umowy kupna-sprzedaży… Wszystko proste, łatwe, przyjemne i bezproblemowe. Polecam w tym miejscu korzystanie z kiosków nadawczych Poczty Polskiej – można płacić kartą, wysłać list w pudełku, folii albo używanej kopercie, a adres jest wydrukowany na semi-wodoodpornej naklejce. No i nie czekasz w kolejce!
5. Mierzenie stanika we własnej łazience i w świętym spokoju – w sklepie tego nie uświadczysz. Możesz stanik przymierzyć pod multum ciuchów, zobaczyć, jak będzie się sprawdzał pod dzianiną i pod swetrem. Nikt nie przychodzi, nie dopytuje ‘ i jak? ‘, jesteś w sanktuarium własnej przestrzeni i możesz medytować tak długo, jak Ci się żywnie podoba.
6. Okazje. W jakim sklepie stacjonarnym kupisz stanik D+ za funta / 5 zł? Żadnym. Na ASOS chociażby jest to absolutnie możliwe, ponieważ sama jestem posiadaczką drastycznie przecenionej Curvy Kate z ASOSa. Allegro, eBay i inne serwisy obfitują w oferty od funta / złotówki / dolara, na których ustrzelisz świetne okazy za drobne na kawę. Często są to rzeczy kupione stacjonarnie, których zwrotu nie przyjęto z powodu odciętych metek. Możemy także dostać modele testowe ( na Allegro dorwałam Curvy Kate Desire w kolorze seafoam, który nigdy nie wszedł do sprzedaży ), dead stocki i resztki powystawowe.
Zakupy w tramwaju! Wyprzedaż! Yay!
Wady :
1. Nie można stanika pomacać – fakt, to czasem stanowi problem. Na odległość nie wiesz, czy coś nie gryzie albo nie drapie. W sklepie stacjonarnym można to zrobić w trakcie mierzenia, szczęśliwie nie trzeba go w tym celu kupić.
2. Zamrażanie pieniędzy – odesłanie stanika oznacza czekanie, aż PayPal zwróci Ci kasę. Zazwyczaj trwa to ok. 2 tygodni (czas dostarczenia zwrotu do sklepu + przetwarzanie zwrotu + księgowanie pieniędzy). W tym czasie mogłabyś dorwać tego ślicznego miękkusa z Figleaves!
Ani to wady, ani zalety:
Przychodzi i nie pasuje – w tym miejscu jestem nieco rozdarta. To oczywiście jest minus, ale internet jest tak pełen możliwości zweryfikowania rozmiaru, że to aż prawie w 50% problem wynikający z lenistwa kupujących. Wymiary każdego stanika, który nie jest krojem klonem już posiadanego przeze mnie biustonosza, sprawdzam na Bratabase i ratuje mnie to przed kupowaniem rzeczy, które w realu będą bardzo źle leżeć (zdjęcia użytkowniczek), będą za małe / duże (wymiary) lub będą niedostosowane do moich piersi (recenzje). Nie zdarza mi się kupić naprawdę źle leżącego stanika, jeśli przedtem sprawdziłam jego wymiary – takie sytuacje dzieją mi się wtedy, kiedy kupuję coś, o czym zupełnie nie mam danych. Nie dalej jak kilka tygodni temu kupiłam komplet Lulu Tout Fleur Rose, Z automatu włożyłam do koszyka rozmiar 30FF, ale coś mnie tknęło i sprawdziłam na Bratabase. Lulu Tout ma bardzo ścisłe obwody, i w tym modelu w obwodzie 30 byłoby mi za ciasno, więc zmieniłam rozmiar na 32F. Tak, to takie proste 🙂
 
Procedura kupowania stanika z pomocą Bratabase:

 

Pragnę kupić stanik Scantilly. Jeju, ale nie wiem, jaki rozmiar wziąć! Czy 30FF będzie pasowało?

 

 

Wchodzę na Bratabase i wyszukuję model. Klikam ‘Compare this bra’…

 

Po czym robię to samo na stronie stanika, który już na mnie pasuje i mam – Curvy Kate Wild.

 

 

I już widzę, że w modelu All Wrapped Up muszę wziąć mniejszy rozmiar, bo miski będą zbyt głębokie!
Dopiero 30E będzie na mnie względnie dobre – porównałam także rozmiar 32F i 30F.
A jakie Wy macie przemyślenia odnośnie kupowania przez internet?

Related Posts

by
Previous Post Next Post
0 shares