Gaia – Lilianna Soft 65G: Kwitnąca Sakura

gaia lilianna

To premiera Gai na Miskach Dwóch – nigdy do tej pory nie miałyśmy okazji znaleźć nic dla siebie, więc kiedy zoczyłam Liliannę na Salonie Bielizny wiedziałam, że musi być moja. Pani Swietłana, projektantka Gai, dopowiedziała mi do tej braletki historię: miała być koronkową wariacją na temat stanika sportowego, przeznaczoną do noszenia na co dzień. Jak się sprawdziła?

 

Wymiary: / Measurements
Obwód rozciągnięty / Band stretched 80.0
Obwód w spoczynku / Band  67.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny / Cup width 15.0
Głębokość miski  / Cup depth  20.0
Szerokość mostka  / Gore width 0.2
Wysokość mostka / Gore height 10.0
Wysokość pasa koło miski / Wing height 10.0
Szerokość ramiączek / Straps width 2.0
Haftek w rzędzie / Hooks 2

 

Ocena: / Rating:

Estetyka / Aesthetics
Wygoda / Comfort
Cena / Price
Wytrzymałość / Longevity
Kształt / Shape

 

gaia lilianna

 

Lilianna to braletka pancerna – nie oczekujmy tu koronkowych zwiewności, bo o ile estetyka i użyte materiały sugerują to właśnie, to jednak krój sprawia, że Lilianna daje radę nader sprawnie nawet większym piersiom. Krój przypomina właśnie stanik sportowy, jak wyżej wspomniałam, i stopień zakrycia dekoltu jest podobny. Nie ma tu miejsca na rowek ani szczególnie zaznaczone krągłości, tylko na bezkompromisowe podniesienie i utrzymanie biustu w ryzach.

 

gaia lilianna

 

gaia lilianna

 

Biust jest w niej raczej rozdzielony i nie ma efektu Niagary między piersiami: biust poci się jak w normalnym staniku i nie wygląda jak monolit, co bywa bolączką niektórych braletek, zwłaszcza uszytych z rozciągliwych siateczek. Materiał w Liliannie to coś zupełnie innego, a mianowicie coś w gatunku drukowanej satyny w w drobniutki, podobny do sztruksu prążek – Simplex.

 

gaia lilianna

 

Nie lubię Simplexu. Każdy do tej pory uszyty z tego materiału stanik, który trafił w moje ręce, budził skojarzenia z tanizną i bylejakością (i ściereczkami do kurzu, bo w dotyku ta tkanina jest bardzo podobna do takich właśnie antystatycznych chusteczek do przecierania ekranów), natomiast tu nie mam kompletnie tego problemu; najwidoczniej trafiałam do tej pory na słabej jakości Simplex. Na tkaninie znajduje się uroczy, romantyczny nadruk, który niweluje – nazwijmy to – pewną niedelikatność materiału. Przypomina mi nieco kwitnące drzewko wiśniowe, japońską sakurę. Najwyraźniej nawet mało kojarzące się z lukśnością materiały można ograć tak, że całość nie powoduje dysonansu!

 

gaia lilianna

 

Ramiączka są bardzo szerokie, co może niektórym przeszkadzać, jednak ich rozstawienie sprawia, że chowają się pod większością koszulek i bluzek. Nie ma zatem problemu z wyborem, co do Lilianny założyć! No i ten komfort, ooo. Plecy i ramiona mam w Liliannie szczęśliwe.

 

gaia lilianna

 

Lilianna to braletka, którą będziecie się chwalić albo chować, nic pomiędzy; będzie miała tyleż samo zaciekłych wrogów co fanek, bo jest to model tak odbiegający od stanikowej normy, że ciężko przejść koło niego obojętnym. Mamy tu i haft, i nadruk, i koroneczkę, i kokardkę, a wszystko to na zabudowanej bazie. Niby dużo i bogato, ale ze smakiem i klasą, nie ma efektu ‘wybuchu w pasmanterii’.

 

gaia lilianna

 

gaia lilianna

 

Podtrzymanie to duży atut Lilianny; czuję się w niej na tyle komfortowo, że mimo braku fiszbin wbiegam w niej na schody bez wspomagania się rękoma. Tkanka piersi jest delikatnie uformowana i raczej wypchnięta wprzód niż rozsmarowana na klatce piersiowej, jak robią to niektóre bezfiszbinowce. Kształtowanie jest nader w porządku, kuliste bardziej niż noskowate, nikt się nie zorientuje, że to, co masz na sobie, nie ma fiszbin. Plusik, bo większość braletek noskuje, a nie wszystkie chcemy mieć retro kształty.

 

gaia lilianna

 

gaia lilianna

 

Jedyne, co mogę konkretnie Liliannie zarzucić, to to, że po kilku godzinach noszenia dolna taśma potrafi się trochę werżnąć w skórę – ewidentnie jest to bolączka nie tylko tego jednego modelu, bo w poprzedniach bezfiszbinowcach było podobnie. Najwidoczniej brak fiszbin powoduje przeniesienie ciężaru na grubsze szwy dolne, co może zmniejszać komfort użytkowania.

 

gaia lilianna

 

Figi do kompletu są równie strojne co góra – co zawsze zasługuje na plusik. Są nieco wyższe niż klasyczne figi, ale nie z wysokim stanem. Rozmiarowo wypadają klasycznie, bierzcie swój rozmiar.

 

gaia lilianna

 

gaia lilianna

 

gaia lilianna

 

Podsumowując, Lilianna to dobry wybór dla tych biuściastych, którym bardziej zależy na wsparciu i podtrzymaniu niż eterycznym wrażeniu, które cechuje większość braletek. Brak fiszbin nie jest tu powodem do słabego kształtowania ani zbierania biustu spod pach, więc polecamy! Zdecydowanie jest to opcja dla osób poszukujących komfortu braku fiszbin przy jednoczesnym braku chęci do poświęcania kształtu. Tym samym Lilianna staje się najlepiej kształtującym braletem 2018 (jak do tej pory 😉 )

 

gaia lilianna

 

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
72 shares