Pari Pari Lingerie – Athina 65G; Grzechów Nie Do Końca Odpuszczenie

Pari Pari Lingerie - Athina
Poprzednie staniki od Pari Pari były jednymi z najgorszych, jakie udało mi się w życiu kupić; krzywo uszyte, prujące się na szwach, uszyte z tanich materiałów i kształtujące jakby konstruktor nigdy nie widział, jak wygląda pierś. Kiedy marka wypuściła nowe modele byłam sceptyczna, ale postanowiłam zaryzykować – być może krytyka dotarła do uszu działu projektowania? Nie pomyliłam się, i chociaż Athina ma swoje wady, to jest sensownym, bazowym stanikiem w porównaniu do dramatów, jakimi były Reggia i Catherine.

Pari Pari Lingerie – Athina 65G

 

Wymiary/Measurements:
Obwód rozciągnięty/Band stretched:  78.0
Obwód w spoczynku/Band:  58.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny/Cup width:  16.0
Głębokość miski/Cup depth   24.0
Długość pojedynczej fiszbiny/Wire length: 27.0
Szerokość mostka/Gore width:   1.8
Wysokość mostka/Gore height:   8.0
Wysokość pasa koło miski/Wing heigth:   9.0
Szerokość ramiączek/Straps width:  1.7
Haftek w rzędzie/Hooks:  2
Ocena: / Rating:
Estetyka / Aesthetics
Wygoda / Comfort
Cena / Price
Wytrzymałość / Lonegvity
Kształt / Shaping
Pamiętając problemy z Reggią zdecydowałam się na mniejszą miseczkę, ryzykując efekt czworopiersi – i jesteśmy na granicy tego fenomenu, ale nie do końca. Miseczki uszyte są z czarnej siateczki z haftem – girlandą z kwiatów. Na miseczkach mamy tylko jeden pionowy szew, co jest ryzykownym zagraniem dla tak niedoświadczonej konstrukcyjnie marki.
 
Pari Pari Lingerie - Athina

 

 
Z boku mamy półwszyty panel side support – jeden z brzegów został puszczony luzem. Zdecydowanie pomaga w kształtowaniu piersi i zebraniu ich spod pach, aczkolwiek efekt końowy nie powala. Miseczki są szerokie i głębokie, jak we wszystkich modelach Pari Pari, co niestety na części biustów może powodować efekt za dużej miski.
 

 

 
Miski są w kształcie trójkąta prostokątnego, którego przeciwprostokątną jest brzeg miski od mostka do ramiączka; materiał miseczek sięga bardzo wysoko, do 3/5 wysokości ramiączka. Brzeg miski jest obszyty elastyczną, płaską tasiemką, szczęśliwie nieco w głębi materiału. Projektant celował chyba w braletkopodobny klimat.
 
 
Motek – niestety – ponownie jest krzywo zszyty. Nie tak strasznie krzywo jak w Reggii, ale jednak. Jako ozdobę mamy klasyczną kokardkę. Obwód uszyty został z jednej warstwy mikrofibry; jest lekko przejrzysta i niestety bardzo niestabilna. Wróżę jej przetrwanie maks 6 miesięcy intensywnej eksploatacji. Przy rozciągnięciu jej do oporu widać wyraźnie oczka materiału i można go bardziej opiłowanym paznokciem przebić.
 

 

 
Jeśli chodzi o wygodę, to dużym problemem jest obwód; elastyczna taśma na dolnym brzegu niemiło wrzyna się w skórę niestety, a część obwodu pod miskami wywija się do wewnątrz. Poza tym większych problemów brak.
 

 

Kształtowanie jest o niebo lepsze niż w poprzednich modelach, aczkolwiek nadal pozostawia sporo do życzenia; biust ma zeza rozbieżnego, ale z profilu wygląda to całkiem przyzwoicie. Taki kształt nazywa się czasem omegą, i faktycznie trochę to omegę przypomina.

 

 

 
Podsumowując – osobom na budżecie Athinę mogę polecić jako tymczasowy stanik zanim znajdziemy swój ideał, ale nic poza tym. Stanik nadal wymaga dopracowania konstrukcji i dobrania materiałów (ten nieszczęsny obwód…). Pari Pari chyba nadal próbuje zająć niszę taniej i łatwo zużywalnej bielizny, i myślę, że tam powinna zostać, jeśli nie spróbuje dorównać jakością konkurencji. Smutne jest to, że marka z takim przekrojem projektów nadal szyje tak kiepskie biustonosze, które nadają się w zasadzie najbardziej na robienie zdjęć na Instagrama, bo stylistycznie jest tu kilka perełek, które obroniłyby się z dobrymi tkaninami i konstrukcją.
 
 
Od lewej: Campi II, Catherine IV, Carelia Push Up. Dwa pierwsze przetestowałam z bardzo marnym skutkiem, trzeci sobie chyba daruję.
 
Jakie macie doświadczenia z Pari Pari? Czy jest jakaś tania marka, którą chcecie na nas przetestować 😉 ?
Tagi: , , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
1 share