Pari Pari Lingerie – Catherine III Push Up 65G; Koszmar z Ulicy Wiązów

pari pari catherine bra push up lingerie
Dziś, z okazji Halloween – stanik z horroru.
Pari Pari Lingerie – Catherine III Push Up 65G
Wymiary stanika: / Measurements:
Rozciągnięty obwód / Band stretched 75.0
Obwód w spoczynku / Band 60.0
Szerokość miski / Cup width 15.0
Głębokość miski / Cup depth 20.0
Długość pojedynczej fiszbiny / Wire length 25.0
Szerokość mostka / Gore width 1.0
Wysokość mostka / Gore height 5.0
Wysokość pasa przy misce / Wing height 10.0
Szerokość ramiączek / Strap width 1.7
Haftek w rzędzie / Hooks 2
Ocena: / Rating:
Estetyka / Aesthetics
Wygoda / Comfort
Cena / Price
Wytrzymałość / Longevity
Kształt / Shape
Jeden stanik Pari Pari już miałam – była to Catherine III Soft, która urzekła mnie niskim, naturalnym kształtem biustu (efekt ‘stanika bez stanika’, sweet nothing). Niestety musiałam ją szybciutko sprzedać, bo prawie natychmiast stała się na mnie za mała, a była w rozmiarze 70G. Kiedy na Intymnej zauważyłam promocję linii Katarzynkowej skusiłam się na siostrę softa, Push Apka.
Catherine III Soft 70G. Bardzo proszę o wybaczenie jakości zdjęcia – było robione Nokią, która widziała lepsze dni.
Push Up rozczarował mnie strasznie – kompletnie nie przystaje jakością do softa, jest niewygodny i czuć w rękach, że zrobiony z tanich materiałów, jakby miał się rozpaść przy pierwszym praniu. Ten stanik jest zdecydowanie przeciętnym przedstawicielem grupy “jesteśmy polskimi stanikami, dziewczyny z USA i UK kupują nas w nadziei, że jesteśmy tak fajne jak Comeximy”.
Wyjęłam Katarzynę z pudełka – notabene strasznie niewygodnego, prostopadłościan ze ścianami w kształci trapezów, ani to postawić, ani ułożyć, zgroza – i pierwsze rozczarowanie. Ja rozumiem, że każdy ma trochę inaczej przesterowany monitor (o czym namiętnie przypomina każdy sklep internetowy) ale kolor Katarzyny ma się nijak do zdjęcia stockowego.
Zdjęcie stockowe stanika – kolor na oko czerwone wino / burgund.
Zdjęcie ulotki z miską stanika – kolor pomidor na sterydach.
Dostałam ulotkę, więc miałam szansę naocznie stwierdzić, że to nie wina mojego monitora – kolory są po prostu inne. Moja Katarzyna ma kolor niestety bardzo kiczowaty – barwa ‘tandetna czerwona satyna’. Jej poprzedniczka też była satynowa, ale nie była to satyna tej samej kiepskiej jakości.
Minusik.
 
A tu w całej krasie widać ten koszmarny kolor satyny – i to satyny kiepskiej jakości, dodajmy.
Zakładam Katarzynę. Piersi wygarniam, mieszczą się w miskach całe (wkładki push up wyjęłam). Dekolt miód, poza Elegance (Kurewskie Kasie) nie mam żadnego stanika, który robi mi taką kreseczkę, a ja kreseczki lubię bardzo. Brzegi misek drapią, ale może to jest do naprawienia praniem. Obróćmy się.
Dzioby. Straszne dzioby. Bratabase podpowiada, że stanik ma takie same wymiary jak modele Mimi Holliday, które znane są z dziobowania, co może być pewnym wyjaśnieniem tego fenomenu.
Zdjęcie za : Balkonetka.pl
Katarzyna okazała się być niezamierzonym bullet bra. Obwód podjeżdża, ale to inna para kaloszy. Pochylam się już, żeby stanik zdjąć, spoglądam w dół… i ogarnia mnie pusty śmiech. Ten stanik robi mi czworopierś! Ale nie, gdzież tam, nie na brzegu miski, to by było za proste.
Ten stanik robi mi czworopierś między brzegiem czerwonego materiału a koronką. Na szwie. Miałam spory problem, żeby zrobić temu cudowi zdjęcie, i musiałam się w końcu posłużyć białym kartonem, żeby był wyraźny kontrast. Na zdjęciu cyc mój osobisty lewy (większy).

 

A tu cyc mój osobisty prawy. Zdjęcia musiałam zrobić pochylona, więc efekt jest lekko zniwelowany, ale zapewniam – spoglądając sobie w dekolt w tym staniku widzę coś w rodzaju dwóch kształtnych i zdecydowanie przedzielonych zbyt ciasnym paskiem stringów zestawów pośladków. Niezbyt estetyczne. Myślałam, że to może kwestia wybrania dla siebie zbyt małego rozmiaru, ale po dłuższej inspekcji konstrukcji doszłam do wniosku, że winą obciążyć trzeba jednak materiały i konstrukcję właśnie; koronka tak przytwierdzona nie powinna być elastyczna w takim stopniu, albo przytwierdzona do miski w sposób, który pozwala jej na przepoławianie piersi. Koronkę należało wszyć (a miskę skroić) mniej po skosie i miejsce połączenia miski z koronką powinno być mniej zawinięte do środka, albo zamienić elastyczną koronkę na sztywną – wtedy problem by zniknął. Pod odgięciu koronki do środka miski problem czworopiersi znika, ale czy chcę płacić za stanik, który trzeba od nowości naprawiać i przerabiać? Nie bardzo.

 

 

Małe niedoróbstwo fimy Pari Pari – prawa strona pasa jest dłuższa od lewej, sprawdziłam z linijką. Brytyjczyki tego nie mają. Minusik.

 

Wnętrze miski i wkładka push up. Jak już wspomniałam wyjęłam je do mierzenia, bo dawały efekt szynki w siatce.

 

Widok z lotu ptaka na koszmar z ulicy wiązów.
Ocena ogólna – 2. Nic nie ratuje stanika o kiepskiej konstrukcji, słabych materiałach i złym wykonaniu, bo ocen ‘za chęci’ nie stawiam. Nie postawiłam pały za fakt, że kosztował mnie w promocji ok. 65 zł, czyli nie odczułam tego błędu zakupowego aż tak bardzo.
Tagi:

Related Posts

by
Previous Post Next Post
1 share