Room669 – Leia 65G; 24 Karaty Złota Na Cyckach (i kod rabatowy!)

leia room669

Mam w tej chwili na biuście 24-karatowe złoto. I to jeszcze w formie bardzo gustownego stanika, a konkretnie jego hardware sprowadzonego z Francji i zmontowanego rękoma polskich szwaczek we Wrocławiu (pozdrawiamy Wrocław). Ile razy w życiu trafi mi się okazja do obcowania ze złotem (nie złotą satyną, nie złotym nadrukiem, tylko złotem – Au, pierwiastkiem chemicznym o liczbie atomowej 79) w bieliźnie? Prawdopodobnie mało, więc tym bardziej doceniam zamysł Magdy, właścicielki i projektantki Room669, żeby ten symbol luksusu wpasować w codzienny stanik.

 

Wymiary/Measurements:
 
Obwód rozciągnięty/Band stretched: 79.0
Obwód w spoczynku/Band: 61.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny/Cup width: 16.0
Głębokość miski/Cup depth: 21.0
Długość pojedynczej fiszbiny/Wire length: 25.0
Szerokość mostka/Gore width: 1.5
Wysokość mostka/Gore height: 11.0
Wysokość pasa koło miski/Wing height: 14.0
Szerokość ramiączek/Straps width: 2.1
Haftek w rzędzie/Hooks: 7
Ocena: / Rating:

Estetyka / Aesthetics

Wygoda / Comfort
Cena / Price
Wytrzymałość / Longevity
Kształt / Shape

 

Obwód jest ciasny – na tyle, że dziewczyny noszące polskie 60 mogą się nad nim zastanowić. W maksymalnym naciągu osiąga 79, ale ze względu na szeroki obwód zachowuje się jak naprawdę ciasny brytyjczyk w rozmiarze 28. Sprawuje się dość dobrze, ale jeśli jesteś między obwodami, wybierz większy; nie rozciągnie sie za wiele. Taśma obwodu to guma z przezroczystymi paseczkami.

 

Room669 - Leia

 

Miseczki są w kroju balkonetkowym, raczej na biusty o szerokiej podstawie, i dość płytkie. Mam wrażenie, że są podobne w kroju do balkonetek Gorteks, z tą różnicą, że gorteksowy stosunek głębokość/szerokość nie pasował mi 2 lata temu, a teraz jest w porządku. W Lei natomiast chciałabym, żeby miseczki były minimalnie głębsze, bo pojawia się efekt pomarańczy w szklance (także na modelce!). Jeśli jesteś jedną z osób, które dobrze czują się w balkonikach Freyi, to prawdopodobnie Leia jest dla Ciebie! Mostek minimalnie odstaje (pół centymetra) ze względu na niedostateczną jak na moje kształty głębokość, ale nie czuję się niewsparta.

 

Room669 - Leia

 

Room669 - Leia

 

Room669 - Leia

 

Room669 - Leia

 

Myślę, że chciałabym, żeby Leia zbierała biust do środka trochę bardziej. Poza tym nie mam zastrzeżeń.

 

Room669 - Leia

 

Leia to paseczkowiec z elementami ozdobnymi na paseczkach i ramiączkach. Paseczki nabiustne są regulowane (vivat funkcjonalność!) czego zawsze bardzo mi brakowało w modelach a’la harness bo paseczki albo wisiały luźno, albo się wrzynały, zwłaszcza przy mojej asymetrii. Na zdjęciach sklepowych materiał miseczek wydaje się niebieskawy, w rzeczywistości wygląda na bardziej szary.

 

Room669 - Leia

 

Room669 - Leia

 

Room669 - Leia

 

Doceniam estetykę tego biustonosza także ze względu na nieprzesadzoną ozdobność – niby strojny, ale spokojny, niby kusi, ale i jest elegancki. Leia będzie się sprawować i pod koszulą biurową, i pod sukienką w klubie.

 

Room669 - Leia

 

Majtki wydają się kosmiczne i myślę, że nie mnie jedną ogarnęło na ich widok zdziwienie, ale są naprawdę bardzo, bardzo wygodne – zwłaszcza latem, kiedy w fałdach ciała mogą dziać się rzeczy nieprzyjemne. Majtki do kompletu z Leią nie mają żadnych gumek (ani niczego innego) w bruzdach ud, więc nic nie obciera ani nie wrzyna się, co jest dość powszechne w przypadku ogumkowanych szortów i fig. Moja skóra odżywa i mam nadzieję, że te wysokie stringi długo wytrzymają, bo je eksploatuję dość intensywnie. Wyglądają na inspirowane latami 90′ i tzw. high leg cut.

 

Room669 - Leia

 

Room669 - Leia

 

Podsumowując, Leia to udany eksperyment – kilka dodatkowych modyfikacji sprawi, że będzie biustonoszem na więcej kształtów biustów. Bardzo chciałabym, że powiodły się próby poszerzania rozmiarówki Room669, o których Magda mi z entuzjazmem opowiadała, bo wtedy pojawi się nam na stanikowej mapie Polski rodzima wersja Agent Provocateur! Zwłaszcza dodatek prawdziwego złota sprawia, że to dosłownie i naprawdę luksusowa opcja. Cenowo też mamy luks – za stanik zapłacimy 280 zł, czyli zdecydowanie więcej niż za przeciętny polski stanik, ale z kolei podobną cenę osiągają sezonowe wersje brytyjczyków, wiec nie jest to też zabójcza kwota.

 

Iiiii to jest bardzo dobry moment na to, żeby wspomnieć, że Leię (albo inne cuda od Room669) możecie kupić 15% taniej z kodem Miski669 (ważny do 03.08.2018 do 23:59 na wszystkie produkty [nie łączy się z innymi promocjami] na zamówienia powyżej 200 zł.) Prosiemy serdecznie na https://room669.pl/ i czołem!

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
67 shares