Róża – Scarlet 70F ; Majteczki W Kropeczki ;)

róża scarlet
Róża to jedna z niedrogich polskich marek, co do których podchodziłam zazwyczaj dość podejrzliwie. Ot, polskie, czyli zrobione na odwal się, homo sovietcus żyje w narodzie. Ponieważ jednak coraz częściej doświadczam naprawdę dobrej jakości i zaskakującej urody polskich wyrobów gorseciarskich, to do polskich biustonoszy przestałam podchodzić jak pies do jeża, ale za to poprzeczkę podniosłam wysoko. Vena, Incarico, Wellfitting i wiele innych firm udowodniło, że polskie to nie tylko dobre, ale i czasem bardziej pasujące na brytyjskie czy francuskie biusty niż brytyjskie lub francuskie staniki 🙂 Do tej pory z oferty Róży spróbowałam nabiustnie Carycy, metalicznego softa, i Ilaris, brokatowy półgorset, i żaden z nich nie leżało jak należy. Częściowo wynikało to z faktu, że musiałam metodą prób i błędów dobrać rozmiar, bo z tabel Róży wychodzi mi 75C, a Caryca w rozmiarze 70E jeździła mi po plecach i miała sporo za małą miskę.

Przy okazji grzebania na Intymnej znalazłam promocję na komplet Scarlet; push upa i śliczne majtki z falbankami, które uwielbiam bardzo (ech, linia Showgirls [*] ). Nie mogłam sobie odmówić wydania 60 zł na górę z dołem i spróbowania, z czym się ową Różę je, skoro już dorwałam ją w swoim sister size.
Róża – Scarlet 70F
Wymiary: / Measurements
Obwód rozciągnięty / Band stretched 90.0
Obwód w spoczynku / Band  66.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny / Cup width 15.0
Głębokość miski  / Cup depth  21.5
Długość pojedynczej fiszbiny  / Wire length 25.0
Szerokość mostka  / Gore width 2.0
Wysokość mostka / Gore heigth 3.0
Wysokość pasa koło miski / Wing heigth 9.6
Szerokość ramiączek / Straps width 1.5
Haftek w rzędzie / Hooks 2

Ocena: / Rating:
Estetyka / Aesthetics
Wygoda / Comfort
Cena / Price
Wytrzymałość / Lonegvity
Kształt / Shaping
róża scarlet
Po wyjęciu Scarlet z pudełka niestety okazało się, że materiały nie zachwycają; czuć w rękach, że nie są najwyższej jakości. Jak wiemy lukśność surowców nie zawsze równa się ich funkcjonalności (nigdy nie widziałam tak uporczywie nie dającego się porwać czy rozpruć stanika jak moje 75E z firmy Anfen, które kosztowało 9 zł JAKO CENA WYJŚCIOWA), ale w tym wypadku materiały nie są ani lukśne, ani specjalnie wytrzymałe czy funkcjonalne. Obwód mający w spoczynku 66 cm rozciąga się do 90 cm, więc o dopasowaniu do obwodu podbiuścia możemy zapomnieć, bo przy takich naciągach obwodów musiałabym nosić w Róży +/- 55I, żeby obwód mnie trzymał. Obwód zresztą uszyty jest z gumek i warstwy kropkowanej siateczki, co jest klasycznym błędem konstruktorskim, i na co wiecznie w polskich stanikach economy narzekam. Kurczę blade! No naprawdę, czy tak trudno przyswoić sobie, że obwód z jednej warstwy tiulu nie będzie działał jak trzeba?

 

róża scarlet

 

róża scarlet
Clue designu to hafcik – coś jakby różowe rododendrony na czarnej koronce / żakardzie. Niezbyt efektowne, moim zdaniem pomysł z kropkami był w dziesiątkę, z tej Barbie-fuksji można było zrezygnować i dopieścić jakoś tą koronkę na brzegu, bo przypomina mi trochę peerelowskie firanki. Ja osobiście usunęłabym to w ogóle i dodała płaską falbankę, jak przy figach.
róża scarlet

Odpinane ramiączka – po co? Tego stanika nie da się nosić jak straplessa.

 

Tabelka rozmiarowa podaje, że Róży 70F to ekwiwalent 32F UK – nie jest to dalekie od prawdy, bo miska jest okej i faktycznie pasuje na kogoś, kto by 32F nosił, ale jednak przelicznik cokolwiek dziwny, biorąc pod uwagę występujące w brytyjskiej rozmiarówce DyDy.

 

 

 

Scarlet to push upek z bardzo grubymi poduszeczkami; wyjęłam obie do mierzenia, bo wylewałam się każdą stroną. Kieszonki są na tyle duże, że można tam spokojnie zmieścić jeszcze jedną parę wkładek, więc do korekcji asymetrii jak znalazł. Stanik jest dość wygodny, fiszbiny nieco uwierają okolice żeber, ale to normalka w moim przypadku jeśli chodzi o krój z osobnym mostkiem.

 

 

 

 

Figi to clue programu i powód, dla którego zdecydowałam się na kupno Scarlet – takie śliczne, że hej. Te falbanki, te kropeczki, to wszystko! Bardzo żałuję, że stanik nie dogania ich pod kątem estetycznym, bo nie byłoby to trudne. Ot, rzucić tą kropkowaną siatkę na cielistą markizetę na miskach i voila, mamy piękny komplet. Ponieważ na zdjęciach ciężko złapać czarne kropki na czarnym materiale, to góra z dołem wygląda cokolwiek dziwnie i jakby zdekompletowana. Pasują zgodnie z rozmiarówką, wzięłam L.

 

 

 

Jak widać kształt też nie powala – szpicowata nieokrągłość, znana Nam dobrze z kiepskich projektów plandży. Źle umieszczona część upoduszeczkowiona powoduje, że biust jest wypychany w górze i mamy efekt typu jajko sadzone. Widzicie, jak fiszbina wisi poniżej faktycznej okrągłości piersi?  To jest tzw. kołyska, którą ciężko uszyć tak, żeby leżała, zamiast wpychać pierś w nieprzeznaczone dla niej rejony. W tym wypadku rozmiar jest źle przeskalowany i mamy tu miskę o konstrukcji dla mniejszych biustów uszytą w wymiarach biustu większego. Fakap, bo w takim razie  nie dobiorę dla siebie miski. Mniejszy rozmiar będzie za wąski w misce, chociaż biust będzie miał większą szansę na ułożenie się anatomiczne w przeznaczonym dla siebie miejscu. Bardzo podobny problem mają niektóre staniki od nieodżałowanej Katie Price: kolejne rozmiary były bardzo za małe, za małe, prawie dobre… za duże. Nie było jednego, w którym pasowałoby wszystko; szerokość miski, głębokość i linia szwu.
Podsumowując – jak w dużej liczbie polskich projektów economy mamy tu bardzo dobry pomysł z kiepskim wykonaniem tegoż pomysłu. Nie polecam, ze wszystkich trzech projektów Róży, których próbowałam, tylko Ilaris leżał jako tako, że względu na wiele wybaczający szeroki obwód.
 
I na koniec – nieco przaśnej, więc pasującej do konwencji polskiej tradycji muzycznej: Majteczki  W Kropeczki autorstwa Bayer Full.


Tagi: , , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
1 share