Wiesmann – Leticia Soft B222 65G: Róże i Ukwiały

wiessmann leticia soft

Leticia estetycznie podchodzi dokładnie pod moje gusta: morskie odcienie zieleni i turkusu, hafty, trochę siateczki. Ot, wyciągnięte z mitów o syrenach Kusidełko. Co również bardzo mnie ujmuje, to mnogość konstrukcji i krojów, bo Leticia występuje w czterech wersjach stanikowych i tyleż mamy do wyboru rodzajów majtek do kompletu (soft w skos B-224, soft balkonetka B-222, puszapek B-271 i semi-soft B-270, oraz figi wysokie i niskie, szorty, i stringi), co pozwala na dość swobodne spersonalizowanie sobie zestawu: łatwo się domyśleć, że panna L miała być gwiazdą sezonu. O ile jednak urodnisi nie ma czego zarzucić z wyglądu, o tyle konstrukcyjnie poważyć można się było o nieco lepszą realizację.

Wymiary: / Measurements
Obwód rozciągnięty / Band stretched 71.0
Obwód w spoczynku / Band  59.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny / Cup width 15.0
Głębokość miski  / Cup depth  23.0
Długość pojedynczej fiszbiny  / Wire length 28.0
Szerokość mostka  / Gore width 2.5
Wysokość mostka / Gore height 8.5
Wysokość pasa koło miski / Wing height 9.0
Szerokość ramiączek / Straps width 1.5
Haftek w rzędzie / Hooks 2
Ocena: / Rating:
Estetyka / Aesthetics
Wygoda / Comfort
Cena / Price
Wytrzymałość / Longevity
Kształt / Shape

 

wiessman leticia wiesmann bra stanik

Leticię obszyto hafcikiem w róże – o ile normalnie nie jestem fanką kwiatowych motywów w bieliźnie (o dziwo), o tyle w tym przypadku podoba mi się ten koncept. Te turkusowe róże wyglądają jak jakieś oceaniczne żyworosty czy ukwiały. Ponieważ jest to kolejny stanik zakupiony metodą ‘o, zielone‘, od dzisiaj recenzje zielonych zakupów Agi będą tagowane jako Wszyscy Kochamy Zieleń.

Leticia is covered in rosy embroidery – while normally I’m not a fan of flowery patterns on my underwear (as surprising as that may seem), I did like it in this particular case. Those turquoise roses look like some oceanic seaweed or anemones. 

anemone anemon ukwiał sea flower

 

 

Zawieszka w kształcie karo wisi na pasemku wstążki, a nie jest przyszyta zwyczajnie do mostka – plusik, takie drobiazgi bardzo pozytywnie wpływają na odbiór całości projektu. Zawieszka mogłaby trochę nadążać za resztą estetyki (może jakaś perełka, rybka?). Sam mostek wystaje leciutko znad miseczek i jest zszyty poniżej końcówek fiszbin – kolejny dizajnerski smaczek. Nie jest na szczęście jakoś dramatycznie szeroki, ale już na granicy mojej tolerancji.


Diamond – shaped pendant hangs on a ribbon streak instead of being typically sewn to the gore – a plus, such details influence positively the product’s general reception. Said pendant could be a little more in tune with the rest of the aesthetics (a pearl or a fish, perhaps?). The gore itself stands a little above the cup and is sewn below wires’ ends – another tasteful design decision. Thankfully it isn’t too wide, although on the very edge of my tolerance.

Nić haftu nieco opalizuje, więc Leticia mieni się delikatnie w świetle dziennym.

Rozmiar to standardowe 65G, które pasuje u większości marek polskich – z tabelką natomiast nie zgadzam się nijak, bo wychodzi z niej 75C (co zresztą również jest standardem polskich tabelek rozmiarowych 🙂 prawie wszyscy polscy producenci chcą, żebym nosiła 75C lub 75D).

Miseczki są podszyte na brzegu płaską gumką. Szczęśliwie nie obciera ani nie wrzyna się.

 

Kształtowanie tego balkonu jest dla mnie niestety powtórką z nieudanej balkonetki Ana autorstwa Coco De Mer – aaale i pewnym zaskoczeniem. Zazwyczaj staniki z miseczkami skrojonymi w jeden szew powodują u mnie dzioby formatu Kaczora Donalda, natomiast Leticia powoduje u mnie efekt ‘biustu opartego o szybę’ – jest spłaszczony i lekko przewieszony nad fiszbiną. Niestety kuszący efekt jabłuszek, który dobre balkony osiągają mnogością szwów (najczęściej trzema), tutaj ma miejsce ze względu na spłaszczenie i przyciśnięcie piersi do ciała, w związku z czym okrągłość zauważamy tylko en face, bo z profilu ginie ona zupełnie. Coś ala dekolt Tudorów 😉 Momentami czuję też, że bardziej ‘stawiam’ biust na dnie miseczki niż go w niej układam.
Sarah Bolger (The Tudors)

 

Obwód po miesiącu eksploatacji. Jest jakość! Język ani drgnął.

Siateczka na mostku niestety odpruła się po kilku założeniach. Mam nadzieję, że nie odpruje się dalej.
Co do wygody, to Leticia jest w zasadzie nieszkodliwa. Nie wrzyna się gumami obwodu, nie dźga mostkiem, ale pewien wyraźny dyskomfort sprawia mi pierwsze kilka minut po włożeniu, bo wymaga zupełnie innego wygarnięcia biustu niż moje brytyjczyki czy nawet inne polskie staniki. Nie jestem w stanie dokładnie określić różnicy, ale wydaje się ona zasadzać na innym stosunku szerokości do wysokości fiszbin w miseczkach; muszę bardziej stanowczo wypchnąć biust spod pachy, bo inaczej fiszbina wydaje się ciut za wąska.
Mostek dotyka ciała, aczkolwiek na zdjęciu wygląda to co najmniej dyskusyjnie 🙂

Majty do kompletu to szorciki, na które nie poskąpiono haftu, natomiast szczęśliwie zaoszczędzono modesty panelu – którego szczerze nie lubię, chyba że stanowi element ozdobny. Rozmiarowo są raczej przyduże, prawdopodobnie zmieściłabym się w 38 spokojnie. Cena trochę odstrasza – 60 zł za majtki to kwota, którą chciałabym płacić za jedwabie, nie poliamid.

 

 

Cena Leticii to ok 125 zł – przyzwoita kwota jak na stanik, który wymaga jednego dodatkowego szwu, żeby być rasową balkonetką 🙂 Trochę uprzedził mnie do marki ten prujący się szew na mostku, ale póki co nie upośledza to funkcjonalności stanika, więc ostatecznie daję Letici 3.5 cenowej gwiazdki.Wiesmann wypuścił kilka modeli, które są w zasadzie innymi wersjami kolorystycznymi Leticii, więc jeśli turkus Was nie zachwyca, macie jeszcze do wyboru bordowy, granat, oranżjasny niebieski i wiele innych. Z ciekawszych staników można wspomnieć jeszcze o Celeste – braletkowym nieco balkoniku. Będę na pewno śledzić poczynania marki, aczkolwiek z pewną rezerwą dotyczącą jakości.

Celeste
Cieszy mnie, że Wiesiek stara się wypuszczać kilka wersji każdego modelu, co pozwala dobrać optymalny krój; wiemy przecież dobrze, że nie na każdym leży semisoft, i nie na każdym balkon. Leticia pojawiła się w takiej gamie krojowej, że chyba każda doganiająca rozmiarówkę konsumentka znajdzie najlepszą dla siebie kombinację stanika i majtek. To jednak jest coś, z czego angielscy twórcy mogliby zrzynać ile wlezie 😉 Macie jakieś doświadczenia z Wiesmannem? Jak leżą wieśkowe semisofty?
Tagi: , , , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
1 share