Ava – Miracle 1792 65G; Czerwone światło dla nudy

To mój pierwszy całkowicie usztywniany biustonosz niebalkonowy od Avy – przerobiłam już semisofty, softy, kostiumy kąpielowe, stanik sportowy, balkonetki longline, więc czas na full cupa! Miracle to usztywniany stanik typu full cup z paseczkami dekoracyjnymi na dekolcie. Pierwsze, co chciałabym podkreślić, to paseczki. Można rzec – Agusławo, ileż już było pasków, co tu można jeszcze opisywać? Otóż w Miracle paski są uszyte z cienkiej, płaskiej gumki, przypominającej mi materiał, z którego robi się bezszwowe, laserowo cięte majtki.

Ava – Miracle 1792 65G

Obwód rozciągniętyBand stretched75.0
Obwód w spoczynkuBand63.0
Szerokość miskiCup width14.0
Głębokość miskiCup depth22.0
Długość pojedynczej fiszbinyWire length26.0
Szerokość mostkaGore width1.5
Wysokość mostkaGore height6.5
Wysokość pasa koło miskiWing height8.0
Szerokość ramiączekStraps width1.3
Haftek w rzędzieHooks2

Ocena

Estetyka / Aesthetics: 8 / 10

Wygoda / Comfort: 10 / 10

Cena / Price: 10 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 10 / 10

Kształt / Shape: 9 / 10

Ma to niebagatelne znaczenie z dwóch powodów; po pierwsze te paseczki nie mają prawa obetrzeć, ponieważ wydają się wymykać w ogóle prawom fizyki w zakresie tarcia! Po drugie nie będą odznaczać się pod ubraniem, co w przypadku bardziej skomplikowanych konstrukcji niejednokrotnie się dzieje, a przecież nie każda z nas zakłada stanik z paskami po to, żeby nimi świecić. Co prawda samo miejsce przyszycia pasków do ramiączka nieco przytarło mi ramię, ale problem szczęśliwie rozwiązało ręczne upranie stanika.

Rozmiar jest, jak zwykle u Avy, standardowy – 65G. Po raz kolejny wychodzi na to, że Ava jest najbardziej konsekwentną rozmiarowo marką w Polsce, bo zarówno ja jak i Madź zawsze miałyśmy i mamy w niej ten sam lub siostrzany rozmiar. Jakie rozmiary będą miały Lola z Kasią dowiemy się już po nowym roku, kiedy ruszymy z recenzjami musisztomieciów wiosennych 😉

Miracle ma obwód trochę nijaki – ni to ciasny, ni to luźny, dokładnie w połowie skali. Od wewnętrz przy misce jest podszyty fragmentem siateczki, i szczerze mówiąc mimo długich delibaracji nie jestem w stanie zidentyfikować jaką funkcję pełni ten element.

Jeśli chodzi o kształtowanie, to miseczki są nieco za płytkie jak dla mnie, wskutek czego załamują mi się pod piersiami. Ja szczerze mówiąc traktuję ten efekt pomarańczy w szklance jako rzecz zupełnie bez znaczenia dla mojego komfortu, ale dla porządku o niej wspomnę. Nie jest to w sumie duży problem, bo biust jest nadal bardzo okrągły i wsparty, a baunsu nie odczuwam jako większego niż przeciętny w usztywnianym biustonoszu. Piersi mam wypięte, patrzące lekkim zezem, ale bez przesady. Jeśli chcecie porównać Miracle z innymi sztywniakami Avy, które testowałyśmy – oto Clamor, a oto Lush Green.

Uroda stanika w dużej mierze zasadza się na tym, że kolor gra na różnych fakturach użytych materiałów. Myślę, że trochę stracono tu możliwość użycia na przykład różowego złota zamiast srebrnego hardware, co byłoby przepiękne… ale pochwalam ozdóbkę namostkową, pomna obietnic projektantki Avy, że kończymy sezon perełek w kabaretce 😉 bardzo są wdzięczne, ale czas na coś nowego. Jestem w każdym razie bardzo ciekawa, co Ava pokaże w niedalekiej przyszłości z full cupów, bo Miracle jest zdecydowanie duchowym bratem pięknego Lush Greena, którego zgarnęła mi Madź.

Pozwolę sobie też zasugerować pewną zmianę przypaseczkową, nazwijmy to: tak, ozdobne i skomplikowane paseczki są super, ale im więcej szwów, tym większa szansa, że coś będzie obcierało. Może następnym razem szwy powinny iść na zewnątrz i zostać zamaskowane kokardką lub aplikacją? Świetnie rozwiązano to na mostku, bo szew jest od strony zewnętrznej i nie drażni ciała.

Miracle to typowy wygodniczek (a przynajmniej stał się nim po praniu) i polecałabym go szczególnie tym z Was, które cenią sobie konkretne wsparcie, ale stronią od miękkusów. Ma dość wąsko i nisko zabudowane pachy, więc może nie sprawdzić się u osób, które dopiero co zaczynają przygodę z brafittingiem i mają jeszcze biust pod pachami 😉

Do kompletu otrzymałam majtki brazyliany. Mają z przodu trójkątny klin, który pięknie podkreśla oś ciała, i kokardkę powtórzoną z mostka biustonosza. Brawo Ava za nieoszczędzanie na majtkach! Rozmiar to L, i pasuje standardowo. Na majtkach trochę lepiej widać, jak różnią się od siebie fakturami różne materiały użyte do odszycia bielizny.

Opinie końcowe

Jak już wspominałam Miracle to mój pierwszy full cup od Avy, i przy okazji dowód na to, że siedzenie w swojej strefie komfortu to nie zawsze optymalna metoda działania. Jedną z najbardziej satysfakcjonujących części mojej pracy blogerki jest testowanie nowych, unikalnych produktów, których do tej pory nie miałam w rękach, i porównanie ich do innych. Full cupy Avy zdecydowanie trafią na moją listę Staników, Którym Trzeba Się Przyjrzeć, ponieważ ciekawić mnie będzie rozwój ten konstrukcji – czy pojawi się głębsza wersja i jak zostanie ograna? Zobaczymy! Tymczasem do sklepów zapraszam te z Was, które mają mniej wystający z klatki piersiowej biust niż ja 🙂

Skomentuj