brabag organizer na biustonosze

Organizer na biustonosze Brabag – hit czy kit? Recenzja

Pierwszy raz o organizerze Brabag usłyszałam, gdy przeglądając sklep internetowy Ewy Bien zajrzałam do sekcji wyprzedażowej. Potem Brabagi kilkukrotnie przyciągnęły mój wzrok na Aliexpress, jednak dopiero w roku pańskim 2020 zaopatrzyłam się w taki. Czas bowiem jest wielki, żeby przetestować to rzekomo niezbędne każdej biuściastej cudo…

Organizer na biustonosze Brabag to usztywniana skrzyneczka w kształcie popiersia, zapinana na zatrzaski. Występuje w różnych kolorach i wzorkach, mój akurat jest w delikatnym różu z groszkami. Nie było to w żaden sposób zaplanowane, ale wydaje się być zaginionym kuzynem mojej najnowszej Veny!

Brabag jest przede wszystkim w nieregularnym kształcie. To może się wydawać mało istotne, ale o ile nie wieziesz wyłącznie miękkich i dających się bez bolesnych konsekwencji pognieść rzeczy, Brabag zeżre Ci miejsce w walizce. Przetestowałam to przy okazji niedawnej podróży do Trójmiasta. Mój bagaż z Brabagiem zmieścił jedną sukienkę i jedną parę butów mniej. Dość rzec, że na wycieczkę pojechałam bez Brabaga, za to z koszulkami na ramiączkach zwiniętymi w kulki i wsadzonymi w miseczki sztywniaków. Strat w stanikach: 0.

Zamysł, by staniki wkładać w coś usztywnianego miał głęboki sens. Nie wzięto jednak pod uwagę faktu, że to usztywnienie będzie strasznie dezorganizować pakowanie… zwłaszcza, jeśli podróżujemy z tzw. kabinówką. Brabag jest też strasznie niepraktyczny, ponieważ brudzi się bardzo łatwo, za to ciężko doczyścić go do akceptowalnego stanu.

Zastanawiacie się pewnie, ile staników mieści się do Brabaga – to zależy. Producent twierdzi, że mój Brabag powinien zmieścić biustonosze do miseczki C. Strony sklepów natomiast podają, że Brabag mieści od 3 do. 6 biustonoszy. Realnie jestem w stanie do organizera wsadzić 2 usztywniane biustonosze w swoim rozmiarze 70F/65G, przy 3. zaczyna się zgniatanie i deformowanie miseczek. Oznacza to, że z pomocą wypróbowanych metod pakowania mogę do walizki wsadzić 5-6 staników, a Brabag pozwala na przewiezienie 60% mniej biustonoszy. Przyjadą niepogniecione i na pewno nie ma prawa się im nic stać. No, może poza zalaniem balsamem do ciała, bo mój Brabag nie ma suwaka – ale to tyle.

Opinie końcowe

Brabag to moim zdaniem bardzo uroczy gadżet, który jednak ma małą wartość praktyczną, jeśli nie podróżujesz niemal stale. Przyda się tym z Was, które żyją na walizkach, i których biustonosze są narażone na pogięcie i stałe gniecenie. Lub właścicielkom szczególnie delikatnych cudeniek z jedwabiu i koronek Calais-Caudry!

Jednak na wycieczkę na Mazury z ulubionym bazowcem wystarczy sweter i 2 pary skarpetek zwiniętych w kulki 🙂

Skomentuj