Biały biustonosz półgorset Leia ze złotymi dodatkami od ROOM669

Jak oswoić bieliznę bazową, czyli nudnym stanikom śmierć

Jeśli bazowa bielizna kojarzy Ci się ze smutnymi spadochronami maskującymi w kolorach przypominających skrzyżowanie barchanu babci z konduktem pogrzebowym, to… nie mylisz się. Tak właśnie często wyglądają biustonosze i majtki bazowe. A już najsmutniej wyglądają bazowe semisofty, zwłaszcza tym z nas, które z racji rozmiaru nadal mają do dyspozycji często tylko bazę, i to bazę w wydaniu kwiatkowym. Bleh.

Jednak czy serio bielizna bazowa musi oznaczać po prostu czystą formę gorseciarską w kolorze, który znika pod większością ubrań? Moim zdaniem zupełnie nie.

Szczęśliwie nie istnieje żadna komisja do spraw uznawania danego modelu za bazowy, więc zapnijmy pasy; dziś stworzymy zupełnie nowy standard bazowej bielizny!

Kolor bazowy w wydaniu retro

Każdy kolor wygląda (moim zdaniem) z automatu lepiej, gdy zestawimy go z retro krojem, zwłaszcza barwy bazowe. Postaw na modele inspirowane latami 40′ i 50′, a odkryjesz, że ten beż nie jest wcale taki straszny… jeśli wyglądasz w nim jak Rita Hayworth! Bieliznę w takim stylu kupisz u Playful Promises, Gossarda (seria Retrolution, na zdjęciu poniżej), Triumpha (seria Vintage Touch) i Nylonessy.

Bielizna vintage retro Gossard Retrolution: biustonosz, waspie, i półgorset

Kolory bazowe z dodatkami

Kolory bazowe są zdecydowanie bardziej strawne, gdy towarzyszą im dodatki odświeżające trochę te nudne kolory. Przykładem może być Pure Sand od Avy, któremu towarzyszy kokardka w panterkę i różowe złoto. Poszukaj takich biustonoszy, które mają ciekawe koronki, rzuciki, printy, dodatki w ciekawych kolorach (oczywiście takich, które nie zniweczą głównej funkcji bazy, czyli znikania pod danym kolorem ubrań). W tej kwestii zawsze sprawdza się ROOM669 (jak na zdjęciu tytułowym)- większość modeli jest czarna lub biała, ale wszystkie ze złotym twistem!

Beżowy biustonosz Ava Pure Sand - bielizna bazowa

Niestandardowe materiały

Koronki, pfft. Vinyl, to jest dopiero materiał! Czarny balkonik z vinylu będzie sprawdzał się równie dobrze, co czarny balkonik z koronek czy satyny, a ile radochy więcej! Sięgnij po Desire Me od Konrada lub po któryś z modeli od Nazeli – recenzowałam co prawda model z czerwonego vinylu, ale czarny nie będzie stanowił problemu. Bielizna bazowa rodem z klubu BDSM? Poproszę, i to na wynos.

Biustonosz vinylowy Konrad Desire Me - bielizna bazowa

Różowy zamiast beżu, lub…

Jeśli absolutnie nie jesteś w stanie zdzierżyć beżu w żadnej postaci postaw na blady, ciepławy róż. Ten kolor może z powodzenie zastąpić nudziaka większości osób rasy białej, ponieważ rumienimy się właśnie na różowo. Dla Kasi nudziakiem może być na przykład Chloe od marki Samanta! Równie dobrze sprawdzi się Andorra od Panache w kolorze blush, ale obecnie na rynku jest mnóstwo ciepłych różów do wyboru 🙂

Biustonosz różowy Samanta Chloe - bielizna bazowa

… brązowy zamiast beżu

Jeśli nie jesteś rasy białej lub opalasz się tak bardzo, że Twój zwykły nudziak wygląda na Tobie jak łata na dalmatyńczyku, to akurat w Polsce znalezienie bielizny bazowej może być paradoksalnie prostsze niż na Zachodzie! Mamy co prawda takie chwalebne inicjatywy, jak Nubian Skin autorstwa Ade Hassan, ale na wieszakach w sklepach brafittingowych jest całkiem sporo brązowych i karmelowych biustonoszy. Z Reddita i Bratabase wiem, że model Pamela w kolorze mocca od Gorteksu sprawdzał się super dla niektórych dziewczyn o ciemniejszej skórze… i wcale nie jest taki siermiężny!

Biustonosz Gorteks Pamela w kolorze mocca

Midnight blue i kawa

Dobrą alternatywą dla czerni jest bardzo ciemny granat lub kawowy brąz. Brązy niestety jakoś nam bloga omijają, ale granatowych modeli miałyśmy kilka na łamach – Dentelle od Hamany czy Valencia od Blue Label by Naturana powinny się ładnie sprawdzić. Bielizna bazowa w tych kolorach zadziała równie dobrze, co czarna, i równie dobrze zginie pod ciemnymi ubraniami!

Jakie macie jeszcze triki na oswojenie faktu, że trzeba założyć nudny kolor? Podzielcie się nimi z nami!

Skomentuj