Dlaczego bielizna jest droga?

„Dlaczego bielizna jest droga” to chyba najczęściej zadawane przez nowo ostanikowane osoby pytanie, które przeszły przez pierwsze starcie z metką od biustonosza Freyi czy Samanty. I nie wahają się go zadać – zadają się masowo, na grupkach na Facebooku i forach. Rozbuchany rozwój mediów społecznościowych całkowicie zmienił to, jak wygląda praca i marketing w branży bieliźniarskiej – nie tylko zresztą tej, ale zwłaszcza tej. Możliwość postawienia za darmo albo za niewielkie pieniądze strony czy profilu dla każdej nowej, niezależnej marki, która w innym przypadku nie miałyby szans na wejście na rynek bez znajomości lub wsparcia finansowego na reklamę, stała się niezwykle kusząca. Korzystanie z internetu jako platformy komunikacji i sprzedaży daje markom możliwość bezpośredniego kontaktu z konsumentami i konsumentkami, a także sprzedaży bezpośredniej, bez angażowania sklepów stacjonarnych, hurtowni czy uczęszczania na targi.

ROOM669

Niestety, brak kontaktu twarzą w twarz oznacza także, że co poniektórym puszczają hamulce kultury osobistej. Bardzo często zdarza się, że potencjalni klienci wchodzą w interakcję z markami, czy to w wiadomościach prywatnych czy w komentarzach, i po prostu proszą o darmowe produkty (vide kultowa już hora curka) lub narzekają, że ich bielizna jest „zbyt droga” (a nie zbyt droga, aby dana osoba mogła sobie na to pozwolić). Wyobraź sobie, że idziesz do sklepu w galerii handlowej, zdejmujesz z wieszaka stanik, zanosisz go do kasy i zaczynasz monolog: „Czemu to jest takie drogie? Normalnego Polaka na to nie stać, to produkt dla bogaczy. Zejdźcie na ziemię, kogo na to stać. To nienormalne, na bazarku jest taniej. To jest ZA drogie.”

To ostatnie stwierdzenie może w rzeczywistości być niezwykle bolesne, zwłaszcza dla niezależnych twórców i twórczyń, którzy sami produkują bieliznę z niewiarygodnie maleńkimi marżami – wiedząc doskonale, że gdyby dodali chociaż kilka złotych do ceny, to stałaby się ona dla znakomitej większości konsumentów absurdalna. Hasło 'to jest ZA drogie’ oznacza dla nich, że ich wysiłek, umiejętności, czas i wyobraźnia nie są warte godziwej zapłaty. Być może nie było to pierwotną intencją wyrażenia „zbyt drogie”, ale jest to niefortunna konsekwencja tych słów.

Biustonosze Wacoal Japan

Zacznijmy więc może od tego, że odpowiedź na to pytanie jest po prostu niemożliwa. „Drogi” to nie jest określenie takie jak „dekada” czy „kilogram”, nie oznacza jednej i ustalonej wartości. Dla osiemnastoletniej mnie komplet za 50 zł był drogi, dla dwudziestotrzyletniej – biustonosz za 160 zł. Obecnie jako drogi klasyfikuję biustonosz, który przekracza 220 zł i nie jest uszyty ze szlachetnych materiałów takich jak jedwab lub nie ma specjalnie skomplikowanej konstrukcji wymagającej specjalistycznej wiedzy. Na pewno wśród czytających to osób są takie, dla których już 160 będzie drogie, ale będą też takie, dla których 220 zł to średnia półka. Zamiast więc deliberować dlaczego bielizna jest droga porozmawiajmy o tym, czemu bielizna kosztuje tyle ile kosztuje.

Konstrukcja

Chociaż bielizna jest często reklamowana jako coś lekkiego i frywolnego, w rzeczywistości jest to wysoce techniczny, niezwykle wyspecjalizowany obszar przemysłu modowego. Pracownicy tej branży mogą zdobyć czteroletnie stopnie naukowe w zakresie projektowania bielizny (inaczej zwane contour fashion).

To nie przypadek, że we wszystkich możliwych butikach handmade, na Etsy, Showroomie czy Pakamerze dominują modele bielizny, w których nie ma usztywnień w postaci fiszbin czy drutów, takie jak braletki, koszulki, majtki czy harnessy. To produkty, których uszycie wymaga zaledwie kilku mało specjalistycznych umiejętności w zakresie krojenia, korzystania z wykrojów i używania maszyny do szycia. Brak doświadczenia i kontroli jakości u takich sprzedawców oznacza również, że na rynku mamy obecnie zalew źle wykonanej bielizny. W jaki sposób klienci mają odróżniać projekty, które są fachowo wykonane, od tych, które rozpadną się po pierwszym praniu i na które nie warto wydawać pieniędzy? Nie ma na to łatwych odpowiedzi: wszyscy twórcy muszą od czegoś zacząć i nieuchronnie trzeba się latami uczyć i doskonalić, jeśli chodzi o jakość konstrukcji.

Duże marki, które mają w ofercie co najmniej kilka biustonoszy, mają zazwyczaj w zapasie kilka krojów, na podstawie których budują kolekcje. Przykładem na to jest marka Panache, która regularnie korzysta z jednego fasonu, zmieniając go tak, by stworzyć nowe modele. To jest bardzo pragmatyczne i ekonomiczne podejście, przez które te biustonosze są nadal w zasięgu portfela większości konsumentek.

Od lewej: Panache Black Eclipse, Panache Fern, Panache Tango II – wszystkie trzy modele mają jedną konstrukcję, ale są to jednak inne biustonosze i inne style

Wynika to z faktu, że stworzenie pojedynczego kroju to przedsięwzięcie na (w bardzo optymistycznej wersji) tysiące złotych, dziesiątki nawet, jeśli ma to być biustonosz bardziej specjalistyczny. Jest to na tyle poważny wydatek, że niektóre firmy pozyskują dotacje na ten cel – żeby daleko nie szukać, Ava, Vena czy Konrad.

dlaczego bielizna jest droga

Informacja o pozyskaniu dofinansowania przez markę Vena Lingerie (źródło)

Po sporządzeniu wzoru danego biustonosza potrzebna jest modelka, na której będą dokonywane poprawki i testy – kolejny wydatek, który trzeba uwzględnić w koszcie stworzenia nowej konstrukcji. I to nie byle jaka modelka; jest specjalny rodzaj pracy modelingowej, który polega wyłącznie byciu żywym manekinem z żywą ludzką tkanką, która w odróżnieniu od plastiku inaczej reaguje na elastyczne materiały. A nie powiedzieliśmy jeszcze nic o gradingu!

Grading to termin branżowy określający skalowanie wzoru do różnych rozmiarów, a każdy utworzony rozmiar kosztuje dodatkowo. Większe piersi inaczej układają się na ciele niż mniejsze, a nawet w przypadku brandów, które mają w ofercie niewielki zakres rozmiarów, stanik musi wyglądać tak dobrze na osobie noszącej 80B, jak na osobie noszącej 70H. Grading jest niezwykle kosztowny, i dlatego nowe rozmiary do oferty wprowadza się bardzo powoli i nie z dnia na dzień. To inwestycja, którą trzeba zaplanować. Niektóre bardziej skomplikowane biustonosze, szczególnie z bardziej luksusowych marek, mogą mieć nawet ponad 100 pojedynczych elementów, a przeciętny stanik – ok. 25 do 45. Każda z tych części musi być osobno zanalizowana, poddana gradingowi, przetestowana i odszyta na próbę. Dlatego właśnie marki się specjalizują i mają zazwyczaj stały zakres rozmiarów, pod który szyją.

dlaczego bielizna jest droga

Atelier Bordelle

Materiały

Minimalne zamówienia akceptowane przez hurtownie są ogromnym czynnikiem wpływającym na koszt tkaniny. Marki bielizny to często małe firmy, które pracują w bardzo małych partiach lub na zamówienie, co oznacza, że zamiast 7 belek materiału kupują jedną, albo zaledwie kilkanaście metrów. To winduje cenę tkanin, ponieważ jak wiemy, hurtowe zakupy są z reguły tańsze. Bawełna, również używana do produkcji bielizny, potrafi kosztować więcej niż się nam wydaje – jej ceny rosną i maleją w zależności od aktualnego rynku, podaży i popytu oraz żniw. Bawełna, która jest naturalna i wolna od pestycydów, będzie kosztować około 30% więcej niż zwykła bawełna.

Na tkaniny wytwarzane przez człowieka, w przeciwieństwie do bawełny, nie ma wpływu pogoda, ale mogą one wymagać lat intensywnych i kosztownych badań i rozwoju. Jest to szczególnie prawdziwe, od kiedy wzrósł popyt na tkaniny „high-tech”. Materiały o właściwościach odprowadzających pot, antybakteryjnych lub nadających kształt i modelujących są opracowywane w laboratorium i wymagają wielu lat prób i błędów (a czasem nawet testów rządowych), zanim trafią na halę produkcyjną.

Często też słyszę pytanie 'czemu marki kopiują wzory’ albo 'czemu nie mają własnych koronek’. Korzystanie z tkaniny z nadrukiem na zamówienie kosztuje – znowu – znacznie więcej niż print, który został już opracowany i udostępniony kupującym bez wyłączności. Przez 'znacznie’ mam tu na myśli rząd wielkości od 50% w górę.

Po zaprojektowaniu nadruku każdy kolor w nim występujący wymaga własnego opracowania w formie ekranu do sitodruku lub grawerowanego na zamówienie metalowego wałka. Tkaniny drukowane cyfrowo natomiast są tworzone na olbrzymiej drukarce, co eliminuje te koszty fizycznej konfiguracji manualnej maszyny drukarskiej, ale ich drukowanie zajmuje więcej czasu i jest jeszcze droższe w przeliczeniu na metr.

dlaczego bielizna jest droga
dlaczego bielizna jest droga

Koszt tkaniny gotowej vs. drukowanej na zamówienie (92% poliester, 8% elastan)

Koronka może być najdroższym materiałem na bieliznę. Nawet tania koronka jest stosunkowo droga, jeśli chodzi o wykończenia, ale droższa bielizna wymaga też droższej koronki, która jest miękka w dotyku i odpowiednio lukśna. Przy koronkach koszt stworzenia własnego wzoru wystrzeliwuje już o dobre 600% procent, biorąc pod uwagę jak skomplikowane jest stworzenie programu, według którego maszyna będzie tkała wzór. Nawet jednak jeśli chcemy korzystać z już istniejących materiałów, to dobre koronki nie są tanie i mogą kosztować aż do 400 zł za metr. Natomiast te koronki, które są tanie (do 40 zł za metr), bywają często fatalnej jakości i zaciągają się od oddychania w ich obecności. O koronkach Calais Caudry, które są świętym Graalem branży, przeczytasz tutaj.

Współczesne ceny koronki Calais-Caudry. Źródło: Sklep Atelier Dentelle.

dlaczego bielizna jest droga

Koronka poliestrowa barwiona (źródło)

Kolejnym nieodzownym przy szyciu bielizny materiałem są gumki. Tanie gumki mogą kosztować grosze za metr przy zakupie hurtowym, ale po pierwsze prawdopodobnie bardzo szybko zaczną puszczać elastycznie nisteczki i się zwijać w ślimaki, a po drugie – nie nadają się do każdego projektu. Harnessy, takie jak te z oferty Bordelle, Senveniu czy Agent Provocateur, wymagają specjalistycznej, delikatnej gumki, która jest jedwabista w dotyku i powraca do swojego pierwotnego kształtu po zdjęciu.. i jest odpowiednio droższa od ramiączkowej. Koszt najprostszej kolorowej gumki ramiączkowej to ok. 3 zł za metr bieżący, więc w cenie pojedynczego biustonosza zawiera się ok.5 zł samej ceny ramiączek.

A co z bardziej ekskluzywnymi projektami, których ceny szybują w niebo zaskakująco szybko i trochę nie wiadomo skąd?

dlaczego bielizna jest droga

Koszt przykładowego, markowego jedwabiu (źródło)

Matematyka jest prosta – powyższy materiał jest belkowany na 140 cm szerokości. Jedwabna krótka koszulka nocna o prostym kroju, bez ozdób, bez koronek, bez wycięć, haftów, riuszek, falbanek i innych tego typu ozdób w rozmiarze 40 (czyli długa na minimum 90 cm i szeroka na minimum 100 cm) daje nam 280 zł wydatku na sam materiał.

Ach, no i nie zapominajmy o resztkach – ścinkach, za które trzeba było zapłacić w hurtowni, ale które idą do śmieci. To też jest koszt, który musi się zwrócić przy sprzedaży stanika.

dlaczego bielizna jest droga

Haftki, piankowe miseczki, żabki, fiszbiny, usztywnienia boczne, zatrzaski, haczyki, suwaki, uchwyty do nich i regulatory to podstawa funkcjonalnej bielizny, dzięki której wszystko jest na swoim miejscu. To maleńkie kawałki metalu lub plastiku, które wydają się mało istotne w ogólnym rozrachunku, ale od ich jakości zależy to, czy nawet najpiękniej wykonany produkt będzie dawał się nosić – zamiast rozpinać się w ciągu dnia. Rozginające się od regularnego noszenia haftki, pękające regulatory czy marszczące się piankowe miseczki sprawiają, że stanik jest bezużyteczny. Jakościowe komponenty, które często nazywamy na blogu hardware, to również istotny koszt w procesie produkcyjnym. To, dlaczego bielizna jest droga, czasami zależy od decyzji między kolorowym a srebrnym hardware.

dlaczego bielizna jest droga

Regulatory w kolorze różowego złota (źródło)

Szycie

To może nie być dla wszystkich intuicyjne, ale bielizna (z wyjątkiem może niektórych rodzajów wyrobów pończoszniczych) to odzież, która jest od A do Z handmade. Nie da się uszyć biustonosza na taśmie produkcyjnej. Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda cały proces uszycia stanika, to zajrzyjcie do mojej relacji ze szwalni Avy – na pewno będzie to bardzo edukacyjne doświadczenie.

dlaczego bielizna jest droga

Po opłaceniu wszystkich kosztów przedprodukcyjnych i złożeniu zamówienia do szwalni, tkaniny są cięte. W przypadku delikatnej bielizny oznacza to wiele drobnych kawałków śliskich, delikatnych tkanin, takich jak jedwab, siatka i koronka, z którymi należy obchodzić się ostrożnie. Jeśli marka jest dostatecznie mała, to tkaniny na wszystkie elementy garderoby można ciąć ręcznie nożyczkami (a więc dłużej – co jest kolejnym kosztem czasowym i finansowym, bo trzeba opłacić osobę, która będzie nożyczkami operować). Cięcie może odbywać się również maszynowo – sprzętem za setki tysięcy złotych.

dlaczego bielizna jest droga

Ploter tnący stołowy Aristomat (źródło)

Już pocięte materiały trafiają w ręce krawcowych i szwaczek, które składają je w całości. Koszt wyszkolenia pojedynczej osoby szyjącej to – bagatela – kolejne tysiące złotych. Mniejsze ściegi, których wymaga bielizna, będą potrzebowały precyzyjnego obchodzenia się z odzieżą, a różne techniki szycia wymagają specjalnych umiejętności. Do cienkich tkanin jedwabnych należy używać np. cieńszych igieł, umieć wyregulować naprężenie nici (i wiedzieć w ogóle, jakie są symptomy potrzeby regulacji!), dobrać ich rodzaj do tkaniny, z którą się pracuje… dobra bielizna wymaga pracowników o specjalnych umiejętnościach.

Bielizna wysokiej jakości potrzebuje również wzmocnień, które wytrzymają wiele obciążeń i szarpnięć, ale nadal będą pięknie wyglądać. Ciekawe wykończenia, takie jak szwy francuskie, pikotowa krawędź, lettuce edge, kontrolowane postrzępienie, kontrastowe wstawki i ozdobne szwy wymagają specjalnych maszyn, dbałości o szczegóły i więcej czasu … wszystko to zwiększa ostateczny koszt.

dlaczego bielizna jest droga

Avocouture by Avocado

Ozdoby

Kokardki, zawieszki, wstążeczki, frędzle, koraliki, kryształki, sznury perełek, łańcuszki, plisowane lamówki i aplikacje mogą zamienić bieliznę w dzieło sztuki. Każda dekoracja może być jednak sprzedawana na wagę lub na szpulę w hurtowni, co znacznie obniża jej koszt, lub może być wykonana na zamówienie dla jednej sztuki bielizny – co sprawia, że jej cena może stanowić do 10% wartości produktu. Przy założeniu, że marka kupuje ozdoby na mostki dla partii 10 000 sztuk biustonoszy, kokardka z perełką będzie kosztować ok. 30-50 gr.

dlaczego bielizna jest droga

Wyjątkowym elementem ozdobnym bielizny jest haft. Ręczny, nawet jeśli zlecany jest na zewnątrz w tańszych lokalizacjach przez wykwalifikowanych hafciarzy, takich jak Indie, jest nadal niezwykle kosztowny i czasochłonny. Ma jednak swoje zalety, na przykład pozwala na użycie bardziej niezwykłych i unikatowych, delikatnych materiałów, które maszyna hafciarska rozerwałaby na strzępy – nici jedwabnych, metalizowanych, ręcznie kręconych z różnokolorowej przędzy itd. Haft maszynowy z kolei jest o wiele tańszy, ale wymaga maszyny hafciarskiej albo miejsca, gdzie można zlecić haft. Bardzo popularne jest haftowanie już istniejących koronek hurtowych, dzięki czemu bardzo często kupowana tkanina może nabrać unikatowości i stać się nawet znakiem rozpoznawczym marki (zwykle określa się to jako koronkę Rebrodée). Niezależnie od tego, czy marka wybierze haft ręczny czy maszynowy, opracowanie wzoru i zaprogramowanie go lub opisanie tak, by hafciarze mogli nad nim pracować, to kolejny koszt.

Chociaż niektóre maszyny potrafią robić niesamowite hafty z koralików, które nadal wyglądają na wykonane ręcznie, są one bardzo drogie i wymagają specjalnych pracowników do obsługi. Wiele ozdób z koralików i cekinów jest więc nadal wykonywanych całkowicie ręcznie. Podobnie ozdoby, które po prostu muszą być przyszyte, przymocowane lub stworzone ręcznie – takie jak chwościki, bardzo drobne kokardki, kryształki hotfix czy frędzelki – wymagają czasu i pieniędzy.

Indywidualnie zaprojektowane drobiazgi, takie jak zawieszki z logo producenta czy metalowe plakietki naszywane na boku obwodu to kolejny element, który znacznie zwiększa całkowity koszt produktu. Większość z nich nie jest grawerowana, ale odlewana, więc pojedyncza zawieszka wymaga stworzenia całej serii próbnych form. Projekt ozdoby jest następnie testowany, próbkowany i zamawiany masowo do produkcji.

ava crystal longline biustonosz miękki półgorset czerwony koronkowy lady ferrari  dlaczego bielizna jest droga

Marketing

Wiem co mówię – jako weteranka agencji reklamowych mogę z ręką na sercu powiedzieć, że dobre 30-40% ceny produktu, zwłaszcza masowego, to pokrycie kosztów marketingu. Billboardy, plakaty na przystankach, ulotki, katalogi, reklamy w TV i internecie (zarówno wykupienie czasu antenowego jak i stworzenie klipów), całostronicowe reklamy w pismach kobiecych, współpraca z influencerami… na to idą ciężkie pieniądze. Jeśli zastanawiałyście się kiedyś, czemu na przystankach widzicie reklamy Esotiq i Triumpha, a nie Gorteksu i Samanty, to już wiecie z poprzednich punktów czemu; budżet reklamowy został przez te firmy zużyty np. na poszerzenie rozmiarówki. Dodajmy do tego koszty wystawiania się na targach takich jak Salon Bielizny (koszt najmniejszego stoiska + wieszak + gadżety reklamowe + katalogi + czas pracy osób obsługujących stoisko = ok. 10-15 tysięcy złotych) i wiecie już, czemu czasami lepiej jest zanurkować w świat małych, niezależnych marek.

To jest podpunkt, od którego wiele zależy, i który rzuca nowe światło na to, czemu ceny niektórych marek wyglądają niewspółmiernie do jakości ich produktów. Ava, na przykład, przez brak rozbuchanego budżetu reklamowego może obniżyć koszta swoich produktów, zachowując ich wysoką jakość – nie zrobi tego za to Agent Provocateur, bo głównym produktem tej marki jest poczucie statusu, a nie bielizna per se. Kupując biustonosz AP kupujesz też ekspedientki w nienagannych uniformach i buduarową atmosferę salonu. Podobnie robi Victoria’s Secret, która jest AP w wersji budżetowej – nie znajdziesz w VS koszul nocnych z jedwabiu i koronek Leavers, za to sklepy wyglądają jak cukiernie. To, ile marka wydaje na marketing ma przełożenie 1:1 na jej rozpoznawalność, ale i na to, co konkretnie oferuje.

Strony i sklepy internetowe całkowicie zmieniły sposób prowadzenia działalności gospodarczej przez wiele marek bielizny, umożliwiając im prezentację projektów przed konsumentami na całym świecie bez konieczności zawadzania o targi. Jednak większość platform zakupowych pobiera procent sprzedaży, a także miesięczną opłatę. Dobrze zaprojektowana, piękna witryna wymaga projektanta stron internetowych, który wie, co robi, i w związku z tym kosztuje niemało (i to nie jest wydatek na raz, a prawdopodobnie raz na miesiąc).

Dodajmy do tego opłaty za hosting i domeny, a prowadzenie tego sklepu internetowego przestaje być tanie. Jeśli natomiast chodzi o sklepy stacjonarne, to czynsz potrafi je zamordować – zwłaszcza jeśli sklep znajduje się na prestiżowej ulicy, typu Mokotowska w Warszawie, gdzie obok butiku Wolford znajduje się wspomniany wcześniej Agent Provocateur (który notabene chyba wycofuje się właśnie z Polski). Poza czynszem butik musi się zaopatrzyć w manekiny, oświetlenie, szyld, oprawę witryn, wieszaki, zasłony i przymierzalnie, meble, kontuar, kasę fiskalną, obsługę, ubezpieczenie lokalu, ochronę, alarmy, prąd…

Fotografia

Sesje zdjęciowe do lookbooków i sklepów internetowych są jednym z najważniejszych wydatków i wymagają całych zespołów do ich wykonania. Później zdjęcia trzeba poddać obróbce (wszystkie profesjonalnie zrobione zdjęcia trzeba poddać edycji – czasem jest to usunięcie odfruwającego w przestrzeń włoska, czasem dużo więcej) i udostępnić, cyfrowo lub w druku. Sesja fotograficzna do jednego katalogu to ok. 1500-1800 zł w wersji ekonomicznej, jeśli chodzi o samo wynagrodzenie fotografa. Koszt zatrudnienia modelki to z kolei enigma; może wahać się od 200 do ponad 1000 zł za godzinę. Do tego dochodzi jeszcze odszycie sampli, bo sesję do katalogu robi się na długo przed tym, zanim produkty wejdą na szwalnię… a uszycie jednego egzemplarza stanika bywa bardziej kosztowne niż oficjalna cena produktu dla odbiorcy końcowego przez niemożność zmultiplikowania zakupów materiału i ozdób.

dlaczego bielizna jest droga

Agent Provocateur

…buta

Za ten podpunkt znielubi mnie co najmniej jedna osoba, ale tak; buta. Czasami to właśnie buta, a nawet bezczelność, jest powodem dla kwoty na metce produktu, która wydaje się być pomyłką. Nie zliczę, ile razy widziałam tanie braletki sprowadzane hurtowo z Aliexpress prezentowane jako „autorska kolekcja”, czasami tylko wzbogacone o aplikację z hurtowni, albo wręcz podróbki mniej lub bardziej znanych artystów sprzedawane w ramach „ekskluzywnego” butiku. Podobnie częstym grzechem jest kupowanie hurtowo jakiegoś modelu i przyczepianie mu tylko swoich metek – skutkiem czego po Facebooku lata 1800 zdjęć tej samej koszulki nocnej, każda oznaczona jako nowy projekt marki Exclusiv Lingerie, Bielizna Dla Ciebie, Lingerie Sexy czy innych tego typu podmiotów. Firma ma nadzieję, że nie zorientujesz się, że kupujesz produkt z marżą sięgającą niekiedy tysięcy %. Więcej na ten temat przeczytasz w tym wpisie.

Od lewej: Livia Corsetti – Gorset Tyra, Restyle – Gorset Barokowy i produkt z Aliexpress

Równie mocno mierzi mnie szafowanie słowem „handmade” jako kluczem do pomnożenia ceny wyjściowej razy 10. Braletki składające się z dwóch trójkątów z gumokoronki („miseczki”) oraz paska gumki („obwód”) to zmora Pakamery, Showroom, Etsy i innych tego typu portali, i doprowadza mnie to do szewskiej pasji. W dobie zrozumienia, jak warto jest wspierać małych, lokalnych twórców, osoby sprzedające takie „biustonosze” czy „braletki” (używam tu tych określeń bardzo szczodrobliwie) oszukują po prostu klientelę. Takie zszyte ze sobą w 3 miejscach kawałki materiałów nie mają żadnego zamysłu konstrukcyjnego, nie są często zrobione z jakościowych materiałów, ale potrafią kosztować więcej niż strapless od Panache. Zanim kupisz coś od małego twórcy, zrób więc mały rekonesans, poczytaj komentarze i zorientuj się, czy to, co widzisz to nie jest czasem efekt zobaczenia jednego tutorialu na Pintereście.

Takie osoby żerują niestety na – zwłaszcza – kobietach, które na forach czy mediach społecznościowych dzielą się wiadomościami w stylu „dlaczego ta bielizna jest tak droga? Ja kupiłam prawie to samo w butiku na fejsie i wyglądam obłędnie’. Bez porównania produktu „handmade z butiku” i prawdziwego, profesjonalnego wyrobu wykonanego z szacunkiem do klientki nie ma szansy na zrozumienie różnicy.

Już wiesz, dlaczego bielizna jest droga?

Skomentuj