Fiszbiny w biustonoszu; fakty i mity

Te straszne fiszbiny! Ponoć powodują nowotwory, łamią żebra, i są generalnym powodem wszelkiego zła na świecie. Bardzo wiele z Was pyta nas, jak i gdzie kupić biustonosz bez fiszbin, bo druty wpijają się Wam w mostki i odbierają chęć do życia. Zanim jednak przerzucisz się, droga czytająca to osobo, na staniki typu wireless (np. urodziwą Libi) zastanówmy się, które z Twoich problemów faktycznie są spowodowane przez fiszbiny.

Nastolatki nie powinny nosić biustonoszy z fiszbinami.

Częściowa prawda. Rozwijający się biust musi mieć miejsce na szybkie i raptowne zmiany, więc lepiej zainwestować w biustonosz miękki bez drutów, aby elastyczne miseczki mogły przyjmować rosnącą tkankę bez ryzyka obtarć. Nad fiszbinami warto się zastanowić wtedy, gdy biust zaczyna przeszkadzać w trakcie zajęć WF.

Fiszbiny uciskają naczynia limfatyczne i węzły chłonne, powodując nowotwory.

Mit! Za powrót tego mitu do obiegu możemy wszyscy razem serdecznie podziękować Gwyneth Paltrow. Żeby fiszbiny uciskały naczynia limfatyczne musiałyby praktycznie piłować żebra – równie dobrze można twierdzić, że guzik od spodni uciska kręgosłup, i dlatego wypadł Ci dysk. Jest to dawno zdyskredytowana przez środowisko medyczne plotka, wykorzystywana przez niektórych niemoralnych producentów staników bez fiszbin. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że fiszbiny powodują nowotwory, niezależnie, co twierdził autor tego badania na 14 osobach, które cytowała ciocia Krysia na grupce o olejkach eterycznych. Więcej – tutaj.

Każdy biustonosz musi mieć fiszbiny, inaczej nie utrzyma biustu.

Mit! Istnieją biustonosze bez fiszbin które sprawdzają się świetnie, aczkolwiek im większa miseczka, tym mniej są wycięte – brak fiszbin musi zostać czymś zbalansowany, i zazwyczaj są to szerokie ramiączka, zabudowane miski, i pianka gorseciarska. Tak na przykład wygląja biust w rozmiarze 70J w biustonoszu bez fiszbin 😉

Ava – Libi

Fiszbiny sprawiają, że biustonosz jest niewygodny.

Częściowa prawda. W 99% przypadków to zły rozmiar lub krój sprawia, że biustonosz jest niewygodny. Jeśli fiszbiny uciskają Ci żebra pod biustem, zapnij stanik tył na przód – jeśli nadal odczuwasz dyskomfort, to znaczy że przeszkadza tak naprawdę ich umiejscowienie, i potrzebujesz innego kroju (zamień np. biustonosz z kołyską na półgorset). Jeśli nieprzyjemny nacisk znika, to masz za ciasny obwód. Jeśli natomiast końcówki fiszbin wbijają Ci się w klatkę piersiową, to znaczy, że potrzebujesz biustonosza z niższym mostkiem lub mniej elastycznym obwodem.

Jeśli żaden z tych kroków nie działa warto zastanowić się nad wymianą fiszbin – płaskich na okrągłe lub odwrotnie. Każda gorseciarka powinna to umieć zrobić 🙂

Fiszbiny powinny trafiać w środek pachy.

Częściowa prawda. U kobiet z biustem mniejszym niż ok. 70DD bywa tak, że tkanka piersi kończy się jeszcze przed osią dołu pachowego, jednak faktycznie u większości fiszbina powinna trafiać w środek pachy.

Fiszbiny przebijają mostek, gdy stanik jest kiepskiej jakości.

Częściowa prawda. Jeśli kanalik na fiszbinę jest uszyty z lichego materiału, to faktycznie drut może go szybko przebić. Główną i pierwotną przyczyną przebijania jest jednak źle dobrany rozmiar i tkanka piersi napierająca na kanalik od strony pachy.

Fiszbiny są zawsze w kształcie litery U.

Mit! Druty stosowane w biustonoszach mają wiele kształtów – w kształcie litery U, C, J lub V, banana, a nawet zupełnie okrągłe. Poniżej widzicie przykład biustonosza z fiszbiną okrągłą (po lewej) i w kształcie litery V (po prawej).x

Jeśli fiszbiny odbijają mi się na ciele, to znaczy że stanik jest za ciasny.

Mit! Każde fiszbiny będą się odbijały na ciele, chyba, że masz na sobie stanik dobre 6 obwodów za duży. Zadaniem fiszbin jest utrzymanie piersi w ryzach, więc muszą być tak blisko skóry jak się da – nawet skarpetki i rajstopy zostawiają ślady na skórze!

Jeśli fiszbiny odbijają mi się poniżej linii piersi, to noszę zły rozmiar.

Częściowa prawda. Ten efekt nazywamy pomarańczą w szklance, i jakkolwiek w bardzo rzadkich przypadkach jest spowodowany przez zły rozmiar, to najczęściej mówi po prostu o niedopasowaniu kroju do piersi. Poniżej widzicie na kasinym zdjęciu, gdzie kończy się tkanka biustu, a gdzie jest fiszbina.

Fiszbiny nie muszą być metalowe

Prawda! Wielu producentów używa plastikowych fiszbin. Sprawdź, jakie fiszbiny są w Twoich stanikach, korzystając z silnego magnesu.

Fiszbiny rozleniwiają mięśnie piersi, i dlatego biust obwisa.

Mit! Druty nie mogą rozleniwiać mięśni, których nie ma. Piersi złożone są z tkanki tłuszczowej i gruczołowej obciągniętych skórą, a do szkieletu przymocowane są więzadłami Coopera. Na modelu poniżej widzicie tkankę gruczołową, wyglądającą nieco jak kalafior, a dopiero za nią mięśnie, a konkretnie mięsień piersiowy większy (łac. Musculus pectoralis major). Jego rolą jest rotowanie ramienia, przesuwanie łopatki do przodu i pomoc przy oddychaniu, a nie dźwiganie piersi. Więzadła Coopera natomiast (niewidoczne na modelu) to po prostu tkanka łączna, która mając strukturę tkanek siatki trzyma poszczególne części piersi razem, z czasem rozciągając się jak siateczka rajstop. To samo dzieje się ze skórą, co z wiekiem powoduje ptozę, czyli obwisanie piersi.

By Beat RuestOwn work, CC BY-SA 4.0, Link

Fiszbiny muszą być tak twarde, żeby nie dało się ich wygiąć

Mit! Gdyby tak było nie wykonywałyby swojego zadania. Fiszbiny są w lekko innym kształcie niż naturalna krzywizna bruzdy podpiersiowej; gdy zakładamy biustonosz, tkanina i szwy rozciągają lekko fiszbiny na boki, dzięki czemu dopasowują się one lepiej do naszego kształtu.

Dostatecznie ciężki biust może połamać fiszbiny

Prawda. A ponoć to kobiety są słabą płcią 😉

Znacie jeszcze jakieś druciane mity? Podzielcie się nimi z nami w komentarzu!

Skomentuj