Wiosenna burza; recenzja biustonosza Gaia – Margaret Semisoft Maxi 70L

Szarość to nuda, mówili. Kwiatki na wiosnę to nuda, mówili. No i się mylili. Kwietny wzór oraz ciekawy pomysł na górną część miseczki – niemalże cielista siateczka z precyzyjnym, kwiatowym haftem – skutecznie dodają kolorów temu modelowi. Kolory być może zawiastują wiosenną burzę, ale gdy tylko go założysz… wychodzi słońce!

70L

Obwód rozciągnięty/Band stretched: 82.0
Obwód w spoczynku/Band: 67.0
Szerokość pojedynczej fiszbiny/Cup width: 17.0
Głębokość miski/Cup depth: 34.0
Długość pojedynczej fiszbiny/Wire length: 25.0
Szerokość mostka/Gore width: 1.9
Wysokość mostka/Gore height: 9.0
Wysokość pasa koło miski/Wing height: 11.0
Szerokość ramiączek/Straps width: 1.6
Haftek w rzędzie /Hooks: 3

Ocena: / Rating:

Estetyka / Aesthetics

Wygoda / Comfort

Cena / Price

Wytrzymałość / Longevity

Kształt / Shaping

Margaret to semisoft , którego górna część to niemal niewidoczna, cielista siateczka pokryta kwietnym haftem, udającym tatuaż. Dolna natomiat, usztywniania część modelu, uszyta została z satynki drukowanej w bliżej nieokreślone kwiaty (peonie? lotosy? hibiskusy? Nawet Agusławy Tata, który jest z wykształcenia botanikiem, poległ) i… ważki. Kiedy ostatnio widziałyście owady na bieliźnie 😉 ?

Stanik fajnie zbiera i unosi cycki, umieszczając je dokładnie na środku klatki piersiowej, dzięki czemu nie wychodzą one za bardzo poza obrys ciała (mój ulubiony efekt!). Pierwsze zetknięcie z tym modelem to efekt wow – dobre dopasowanie i komfort każdej z piersi. Szerokie ramiączka i pracujący obwód obiecują, że model będzie się dobrze nosił.

Tylko że z moim ciałem nie od razu stanik się zgrał. Za pierwszym razem musiałam zdjąć go po około 3 godzinach, ponieważ czułam wpijające się w ciało fiszbiny i obwód. Za drugim razem było zdecydowanie lepiej, żeby za trzecim faktycznie dać mi trwające poczucie komfortu i dopasowania. Być może jest to stanik, który potrzebuje czasu na dopasowanie się do ciała nosicielki, żeby zapewnić jej pełną wygodę użytkowania. Ja jednak oczekuję komfortu od pierwszego włożenia – bez tego często drugiego razu nie będzie.

Jedynie, ze względu na naprawdę cienką siateczkę, mam trochę wrażenie, jakby górna część cycka półkowała mi się. Wyraźnie daje się odczuć różnicę w podtrzymaniu na przejściu pomiędzy dołem a górą miseczki – u mnie skutkuje to (subiektywnym) efektem półki.

Do ramiączek i wykończenia nie mam zastrzeżeń – to bardzo przyzwoicie wykonany, estetyczny komplet. Siateczka w górnej części miseczki ma taki kolor, że kiedy już się opalę (trzymajmy kciuki, żeby w tym roku się to wydarzyło, bo uch – ileż można świecić w ciemności jak duch!), stworzy na skórze efekt kwietnego tatuażu – i wtedy będzie można błyszczeć dekoltem z dodatkowym efektem wow. Wcześniej – jest to stanik do raczej zabudowanych dekoltów, chyba, że lubicie, kiedy hafcik delikatnie wystaje i kusi do dalszych eksploracji. Pod t-shirtem sprawdzi się doskonale, bez odznaczania się.

(To swoją drogą chyba pierwszy model, który tak kolorystycznie pasuje mi do tatuażu na plecach 😉 )

Jeśli szukacie klasyki z twistem, i jesteście skłonne dać stanikowi czas na dopasowanie się do waszego ciała – warto spróbować do codziennego noszenia. Obwód obiecuje silne podtrzymanie i klei się do ciała (nie, nie od potu!) niczym superglue. Jeśli chcecie spytać o obwód i zapięcie na ostatnią haftkę … cóż, między otrzymaniem go do recki a zrobieniem zdjęć miałam maraton salsy. Jakoś tak wyszło, że plecki mi się zwęziły.

Majty do kompletu zachowały oniryczną i lekko elfią lekkość góry pomimo burzowych kolorów – już słyszę marudzenie Agu, że znowu wybrałam lepiej od niej (cóż poradzę, że mam talent do przeczuwania, który model będzie najlepiej wyglądał w realu 😉 ). Gładki tył aż się prosi o jakieś łezkowate wycięcie czy przezroczystą siateczkę, ale z drugiej strony jest bardzo funkcjonalny i zapewni dość gładki look nawet pod obciślejszym dołem.

Opinie końcowe

Ten eksperyment był ryzykowny, ale Gaia wyszła z niego obronną ręką – od teraz szarości zdecydowanie są en vogue wiosną 😉 macie swoje inne ulubione szaraki?

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Related Posts

by
Madź to większobiustna ruda zołza, która lubi wyglądać jak milion dolarów. Czasami. Ale zawsze musi mieć przy sobie szminkę. Z wykształcenia nauczycielka, a do tego socjo- i psycho-loszka in making. Realnie specjalistka od influencer marketingu. O swoim życiu prywatnym nie powie więcej, niż że lubi wino, sukienki i dobre jedzenie. Prawdopodobnie w tej kolejności. 70HH UK, 70J PL
Previous Post Next Post
0 shares