Jak kupić bieliznę na prezent – praktyczny poradnik

Jak kupić bieliznę na prezent - cover image

W gąszczu pomysłów na prezenty świąteczne, urodzinowe i inne okazje za każdym razem musi pojawić się bielizna – ale ileż lat z rzędu można dostawać skarpetki? Niektórzy idą o krok dalej i starają się poczynić zakup prawdziwie osobisty, czyli biustonosz, seksowny komplet do “spania” czy inne winylowe giezło. Gest pochwalamy, aczkolwiek przestrzegamy – jest to karkołomna misja, do której należy się solidnie przygotować (może nie jak do wyprawy na Księżyc, ale na pewno bardziej niż przy kupowaniu czekoladek na Dzień Nauczyciela). Przed Wami kilka praktycznych porad i wskazówek, jak kupić bieliznę na prezent i wywołać na twarzy obdarowanej osoby uśmiech wdzięczności, a nie wyraz zdziwienia czy grymas furii. Powodzenia!

Jak NIE kupować bielizny na prezent…

Niech postowi temu przyświeca cytat z książki ‘Adrian Mole: Na Manowcach’, kolejny tom dzienników genialnego brytyjskiego diarysty. 

Stawiłem dziś czoło rozszalałym tłumom, gdy poszedłem kupić Biance prezent pod choinkę. Po dwóch godzinach łażenia skończyłem w Knickerbox, gdzie kupiłem purpurowy pas do pończoch, szkarłatne figi i czarny koronkowy biustonosz. Gdy sprzedawczyni spytała mnie o rozmiar, przyznałem, że go nie znam. – Nie ma rubensowskich kształtów, ale nie przypomina również Naomi Campbell. Kobieta przewróciła oczami i powiedziała:- Czyli rozmiar średni, tak? – Ona jest nieco podobna do Pauli Yates, tylko ma czarne włosy. Sprzedawczyni westchnęła i spytała:- Paula Yates karmiąca czy nie?- Niekarmiąca – odparłem, a ekspedientka zerwała stanik z wieszaka i ładnie mi go zapakowała.

Jest to idealny przykład tego, jak kobiecie bielizny nie kupować. Adrian nie zna rozmiarów Bianki, kupił jej trzy rzeczy nie od kompletu, nie zastanawiał się nad gustem czy stylem ukochanej. Na szczęście katastrof w stylu ‘co to ma być?!’ i bycia odesłanym na kanapę na noc da się uniknąć dzięki kilku prostym krokom, dzięki którym nie tylko zachwycisz obdarowaną prezentem, ale jeszcze zdobędziesz cenne doświadczenie na następne prezentowe okazje.

Zanim zaczniesz: zajrzyj do szuflady i spisz metki

Mieszkasz razem z osobą, której chcesz sprezentować bieliznę? Spotykacie się u niej w domu? Skorzystaj z nadarzającej się chwili samotności, zajrzyj do szuflady, gdzie trzyma bieliznę, a następnie zrób zdjęcia metek (tych części, gdzie widać rozmiary), żeby w sklepie móc pokazać je obsłudze i kupić coś w zbliżonym kroju i tym samym rozmiarze. Na metkach są zazwyczaj i kody modeli, i oznaczenia rozmiarowe, więc wprawiony personel będzie wiedział, czego szukać. Ważna rzecz: staraj się cyknąć fotki metkom tych staników, których często używa. W ten sposób unikniesz sytuacji, kiedy kupisz jej klona biustonosza, który spycha na tył szuflady, bo gryzie / gniecie / drapie / źle leży.

UWAGA: jeśli rozmiary spisujesz, a nie robisz im zdjęcia, spisz rozmiarówkę brytyjską (oznaczenie UK). Znakomicie ułatwi to poszukiwanie właściwego produktu w sklepie, ponieważ w świecie bielizny występuje multum rozmiarówek (angielska, europejska, francusko-belgijska, japońska, SugarShape, itd.), a fakt, że Twoja pani jest Europejką nie znaczy wcale, że nosi bieliznę w rozmiarówce europejskiej. Jeśli większość rozmiarów to liczby typu 75B, 80C, 85A – przejdź od razu do punktu “Dla troskliwych” i dalej.

Nie bój się prosić o pomoc obsługi – znakomita część zareaguje entuzjastycznie, bo rzadko zdarzają się klienci, którzy chcą zrobić kobiecie taką przyjemność prezentem, i jednocześnie wiedzą, czego jej potrzeba. Nie, niestety popularna teoria owocowa nie zda egzaminu – A to nie śliwki, a D to nie melony. Zawierzcie metkom, a nie swoim oczom.

Ważna sprawa: jakość ponad ilość

Jeśli chcesz kupić cały komplet bielizny za 39 zł, to zastanów się trzy razy. Bardzo prawdopodobne jest, ze kupisz po prostu badziewie. Jeśli chcesz zadowolić ukochaną osobę, kup rzecz jedną, ale w dobrym gatunku i jakości. Bielizna to wbrew pozorom rzecz, która jest poddawana stałej i intensywnej eksploatacji, toteż kupowanie czegoś zrobionego z kiepskiej jakości poliestru mija się z celem.

Poniżej lista sklepów, w których bielizny kupować nie warto i ich nie polecam, jeśli chodzi o biustonosze, bo jakość towaru jest bardzo średnia. Jeśli natomiast chcesz kupić coś miękkiego i bez fiszbin (koszulka nocna, piżama, halka), to można się nimi zainteresować:

Marki stricte bieliźniano-stanikowe z niższej półki cenowej (50-150zł za sztukę), które można polecić, gdy szukamy stanika:

Marki nieco droższe (100-250zł za sztukę) zdecydowanie warte Waszej uwagi to:

Marki luksusowe (od 250zł w górę):

Dobra wiadomość! Kiedy już zdecydujesz się kupić bieliznę na prezent, zerknij na naszą listę polecanych sklepów i skorzystaj ze zniżek dla czytelniczek bloga.

Dla ambitnych: bielizna na zamówienie

Dobrym żródłem unikalnej bielizny jest Etsy – jednak tutaj należy skupić się wyłącznie na biustonoszach miękkich. Te usztywniane występują w bardzo maleńkiej gamie rozmiarów. Wybieraj braletki i staniki wystawiane przez sprzedawców wyrobów autorskich, ale dla pewności użyj wyszukiwania Google po obrazach, aby sprawdzić, czy dany sprzedawca np. nie sprowadza masowo produkowanego towaru z Chin.  

Kliknij zdjęcie, aby przejść do strony przedmiotu na Etsy

Dla niezdecydowanych: bon podarunkowy

Gdy nie masz pewności, co szczęśliwa obdarowana chciałaby na siebie włożyć, bo jej styl jest mocno eklektyczny albo nie ma / nie znasz akurat jej rozmiaru – zawsze pozostaje bon do sklepu z bielizną. Jeśli go ładnie opakujesz i wręczysz ze słowami odpowiednio nacechowanymi zachwytem nad jej przyszłym zakupem – sukces gwarantowany. Zalecałabym kwotę 100zł i wzwyż, jeśli wiesz, że chciałaby kupić sobie nowy biustonosz, bo poniżej tego progu w okresie lekko podwyższonych cen kupi sobie co najwyżej koszulkę nocną albo majtki, a na wyprzedażach będzie musiała grzebać w wieszakach z metkami z procentem. Poza tym, niestety, część sklepów nie honoruje bonów podarunkowych na towary przecenione.

Dla troskliwych: wizyta u brafitterki

Wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że nosi źle dobrane staniki. Jeśli Twoja (wkrótce) obdarowana nosi rozmiar 75B lub coś równie kuriozalnego, zarezerwuj jej wizytę u brafitterki. To wbrew pozorom nie lekarz ani specjalista kosmetyczka, tylko pani, która mając fachową wiedzę o doborze biustonosza zdejmie niewygodne, bezużyteczne chomąto i doradzi, jaki rozmiar powinna faktycznie nosić. Może się okazać, że jej faktyczny stan posiadania to 60D lub 70FF!

Taki prezent ma dodatkową zaletę – przy regularnym noszeniu dobrze dobranego stanika piersi ‘rosną’, ponieważ latami spychana pod pachy i na plecy (!) tkanka piersi wraca na miejsce z przodu ciała. Niżej podpisana zmieniła 80C na 75DD, które w 3 miesiące urosło do 75E, a obecnie po pełnej migracji tkanek nosi 65FF. Kasia z kolei pożegnała 70C na rzecz 70D/65E. Wizyta u brafitterki może okazać się naprawdę magicznym lekarstwem na kompleksy związane z piersiami, bo nagle to, co uważała za nieatrakcyjne i płaskie, stanie się kulkowate i wypięte bez pomocy push-upa i kilograma gąbki w miskach.

Ważna sprawa: jeśli się wahasz, kup większy rozmiar

Jeśli mimo pomocy brafitterki i porównania metek masz wątpliwości, to kup produkt większy niż mniejszy. Istnieje szansa, że z czasem tkanka przemigruje i wypełni większą miseczkę, a poza tym przymierzenie za dużego stanika nie sprawia takiego dyskomfortu, jak zakładanie zbyt małego.

Jak Kupić Kobiecie Bieliznę

Gdy wszystko zawiedzie: kup coś miękkiego

Komplet w postaci koszulki i majtek ma tą fantastyczną zaletę, że dużo łatwiej go dopasować niż biustonosz i majtki. Będzie to świetny prezent dla dziewczyny, która lubi spać lub spędzać czas w domu w ładnych rzeczach, a groźba prezentowej porażki zostanie zażegnana.

Co polecamy?

Hamana

Hamana, peniuar Dantelle

Endorfinella

Endorfinella, kimono Dream

Bielizna z Lidla (naprawdę!)

Źródło: lidl-sklep.pl

Do biegu, gotowi, start!

Mamy nadzieję, że dzięki temu przewodnikowi kupowanie pięknych, dobrze dobranych i sprawiających radość prezentów będzie od teraz łatwiejsze! Jeśli potrzebujesz dodatkowej inspiracji, warto zerknąć na listę naszych ulubieńców miesiąca – nie tylko bieżącego. Znajdziecie w nich najróżniejsze marki i sklepy, do których warto zaglądać. Trzymamy kciuki!

Tagi:

Related Posts

by
Aga to leniwa buła, której nie chce się kupić kotletów do wyrównywania asymetrii biustu, wielbicielka staników niezwykłch i szperaczka okazyjna. Z wykształcenia psycholog kliniczny, co nie lubi NFZtu, z zawodu copywriter i marketingowiec, jak 99% absolwentów psychologii. 65F / 70E UK, 65G PL
Previous Post Next Post
0 shares