Jak robić kreacje z nagimi kobietami tak, żeby nie wyjść na idiotę

Co jakiś czas wybuchają dyskusje o tym, czemu feministki nie lubią modelek w bieliźnie.

Mam tą unikalną sytuację, że jak najbardziej gardłuję za większą ilością modelek w bieliźnie, każdego rodzaju, ale jednocześnie pod niektórymi ich zdjęciami piszę, że no niestety – ale lipa, ta fota nie powinna ujrzeć światła dziennego.

Granica między zdjęciem seksownym a seksistowskim jest bowiem z mojej perspektywy gruba jak dźwigary mostu Poniatowskiego, natomiast z perspektywy całej masy reklamodawców (i reklamorobów – pozdrawiam kolegów i koleżanki z branży) w ogóle nie istnieje. Jeśli fota jest zmysłowa albo rozebrana, to jest to seksizm, taka natura feministek, że narzekać będą, i cóż. Po co się więc przejmować? Róbmy swoje, psy szczekają, a karawana jedzie dalej.

Tą logiką kierowała się zapewne firma Sii, sygnująca swoim logo pewien niechlubny projekt kalendarza. W ww. kalendarzu niejaka Kasia, product owner i pracownica Sii, pozuje na tle aut z sukienką podciągniętą tak wysoko, że nieomal widać jej bruzdę pośladkową. Zakładam, że nie ubiera się tak do pracy.

W związku z tym oddam głos osobie nie tylko ze środowiska IT, które reprezentuje Sii, ale i kobiecie, która robieniem z nagich (i ubranych) kobiet dzieł sztuki zajmuje się po godzinach zawodowo – Kasi Kramnik, artystce makijażowej.

I drugi cytat z Kasi:

Krótkie wyjaśnienie, na czym polega uprzedmiotowienie ludzi (nie tylko kobiet) w tym kalendarzu. Jest to używanie ludzkiego ciała w kontekście seksualnym/estetycznym do reklamy produktów i usług, które nie mają żadnego związku z tymi kontekstami. Dlatego reklama rajstop z długonogą modelką ma sens, a reklama usług IT z długonogą pracownicą IT nie ma sensu i jest uprzedmiotowieniem.

Podsumowując – nie, rozebranie kobiety, która na co dzień pracuje w stereotypowo męskim zawodzie, który nadal jest cokolwiek dla kobiet trudny do wykonywania, celem zareklamowania nią swojej usługi, nie jest fajne. Nie jest przydaniem jej sprawczości, nie jest podkreśleniem jej umiejętności, kompetencji, doświadczenia. Nie jest pokazaniem na jej ciele, jak leży produkt, który sprzedajemy. Jest wyłącznie powiedzeniem “u nas pracują klasycznie ładne panie”.

I tu przechodzimy do sedna sprawy – jak zrobić reklamę z rozebraną panią tak, żeby nie była seksistowska? Postanowiłam przygotować poradnik praktyczny, ażeby można go było wygodnie linkować osobom gardłującym, że feministki chcą widzieć wszędzie kobiety w czadorach a w ogóle to wszystkie jesteśmy brzydkie, wąsate, grube i obleśne, lel. Oto porównania równie rozebranych reklam fajnych i niefajnych z szerokim omówieniem 🙂 można się częstować.

Zadaj sobie pytanie, czy użytkując produkt kobieta się rozbierze.

Siłą rzeczy reklama bielizny, rajstop, kostiumów kąpielowych, balsamów do ciała lub samoopalacza będzie może nie tyle wymagała, co naturalnie dryfowała w kierunku nagości dowolnego stopnia. Reklama cementu, zup w proszku, nożyc do metalu, kursów jazdy – nie. Nie mieszamy cementu nago ani nie tniemy blachy bez majtek.

Po drugie – zadbaj o to, żeby przedstawienie użytkowania produktu miało sens.

Jeśli reklamujesz balsam do ciała, to pokaż panią, która bierze balsam i wciera go w nogi czy ramiona, w związku z czym jest jej milej w życiu, bo ładnie pachnie i nie ma suchej skóry. Nie pokazuj za to pani, która gnie się w ginekologicznej pozie na jedwabnych satynach, bo żadna kobieta o zdrowych zmysłach nie będzie balsamowała ramion z nogami rozstawionymi jak do cytologii, i to jeszcze na jedwabnym prześcieradle, z którego plamy spiera się głównie modlitwą.

Po trzecie – nie sugeruj, że jak nie użyjemy produktu, to nie będziemy się podobać facetowi.

Reklama, która służy jako komunikat “nasz produkt służy do tego, żeby ktoś Cię brał pod uwagę jako partnerkę seksualną” siłą rzeczy komunikuje też, że jak tego czegoś nie użyjemy, to umrzemy samotnie, niedotknięte ręką mężczyzny, który się po nas schylił jak po produkt w supermarkecie, a potem zje nas owczarek alzacki, że tak zacytuję Helen Fielding. Więc jeśli chcesz sprzedać nam szminkę, to powiedz o niej, że będziemy dzięki niej jeszcze ładniejsze, a nie, że dzięki niej zdobędziemy męża.

Mam nadzieję, że nie muszę uświadamiać ogółu, że nie wszystkie panie szukają mężów ani w ogóle facetów jako partnerów.

Po czwarte – zadaj sobie pytanie, komu ma się spodobać rozebrana pani.

Jeśli reklamujesz produkt, którego ma używać kobieta, ale kierujesz ją do mężczyzny, to masz przed sobą pole do popisu; podkreśl to, że można go podarować jako prezent, ucieszyć nim swoją ukochaną albo krewną.

Niech Cię jednak ręka borska broni prezentować towar jako nakładkę albo dekorację wybranki adresata reklamy, dzięki której to dekoracji będzie ona mu się bardziej podobać. Kobieta to nie samochód, żeby mu kupować nowe felgi (to jest swoją drogą najczęstsze przewinienie twórców reklam bielizny.) Nie reklamuj też niczego za pomocą rozebranej kobiety ot tak, bo przyciągnie wzrok – robisz z niej wizualny ekwiwalent syreny alarmowej. Szerzej i dłużej o temacie napisałam wcześniej.

Mamy zatem nasze cztery wskaźniki – idźmy z nimi dalej.

Runda 1.

Znalezione obrazy dla zapytania agent provocateur sexist ad
Agent Provocateur
Znalezione obrazy dla zapytania naja lingerie
Naja Lingerie

Runda 2.

Znalezione obrazy dla zapytania ubojnia drobiu
UD Ubojnia Drobiu
Znalezione obrazy dla zapytania h&m swimsuit ad
H&M

Runda 3.

American Apparel
Nivea

Runda 4.

Scantilly
Bit Copa

Runda 5.

Calzedonia
Kingfisher

Więc tak… więcej nagich modelek. Ale nie tylko długonogich blondynek i nie w pozycjach ginekologicznych.

Jakieś pytania? No to widzimy się za tydzień, w ramach pracy domowej proszę napisać esej “czemu jestem tak mało kreatywny, że wszystko próbuję sprzedać cudzą dupą”.

Related Posts

by
Aga to leniwa buła, której nie chce się kupić kotletów do wyrównywania asymetrii biustu, wielbicielka staników niezwykłch i szperaczka okazyjna. Z wykształcenia (już zaraz prawie) neuropsycholog kliniczny, co nie lubi NFZtu, z zawodu copywriter i social media specialist. 65F / 70E UK, 65G PL
Previous Post Next Post
0 shares