Biustonosz Agathe od Konrad Bielizna - rys i pomarańczowy push up z haftowaną koronką metaliczną

Konrad – Agathe Push Up 65G; Ruda bliźniaczka

Coraz bardziej chce mi się rudo-miedzianej bielizny, zwłaszcza w połączeniu z zielenią. Moim ulubionym zwierzęciem jest lis, na głowie też mam Projekt Lisek, w domu wszędzie mam lisie pluszaki, kubki, talerzyki i ozdoby. Zaskakująco rzadko można jednak znaleźć lisią bieliznę, więc od kiedy zobaczyłam Agathe na Salonie Bielizny wiedziałam, że musi paść moim łupem. Gdyby tego było mało… przecież to moja imienniczka! Wracamy więc do oferty Konrada i sprawdzimy, czy jakość zmieniła się od czasu naszej ostatniej blogowej recenzji tej marki… oto Konrad – Agathe!

KONRAD- AGATHE PUSH UP 65G

Obwód rozciągniętyBand stretched68.5
Obwód w spoczynkuBand61.0
Szerokość miskiCup width15.0
Głębokość miskiCup depth13.0
Długość pojedynczej fiszbinyWire length29.0
Szerokość mostkaGore width1.5
Wysokość mostkaGore height6.5
Wysokość pasa koło miskiWing height9.0
Szerokość ramiączekStraps width1.5
Haftek w rzędzieHooks2

Ocena

Estetyka / Aesthetics: 8 / 10

Wygoda / Comfort: 4 / 10

Cena / Price: 7 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 8 / 10

Kształt / Shape: 9 / 10

Pierwsze marudzenie – Konrad wszystkie prawie swoje modele szyje jako push-up na kopie, push-up bez kopy, usztywnianego full cupa i miękkusa. Agathe występuje w formie kopy i push-upa bez kopy oraz sztywniaka, i jakkolwiek zazwyczaj podobają mi się kopy (wizualnie, bo nie konstrukcyjnie), to tym razem poszłam w push-upa bez miseczki formowanej termicznie. Na push upie bez kopy było zdecydowanie więcej koronki, i wyjątkowo wygląda lepiej niż kopa. Lękałam się nieco efektu, bo tzw. standardowy polski krój push-up bywa trudny na moim biuście, dziobując go i nadając mu spiczasty profil. Kopa od Konrada natomiast zaokrągla mi biust pięknie, ale niemal protezuje piersi, bo stopień zagąbkowania dodaje wizualnie 2 rozmiary. Czasami to wygląda okej, ale jednak nie jest to mój ulubiony efekt, zwłaszcza że przy gęstszych ruchach biust baunsuje jak dziki i prawie wypada dołem przy podskokach ze względu na turboelastyczne obwody marki. Stanikowy wybór Zofii, po prostu.

Po wyjęciu poduszeczek push-up stanik daje całkiem nieźle radę. Niestety nie przewidziałam, że rozmiar noszony u Konrada mógł się drastycznie zmienić od 2017 r., kiedy miałam ostatni stanik tej marki. Skutkiem tego oderwałam metki od mojego 65G natychmiast po otwarciu pudełka, i mam zonka – potrzebuję 70F. Obwód jest tak krótki, że brakuje mi dobrych 6-7 cm, żeby się komfortowo zapiąć! To jest sporo, sporo mniej, niż miały w obwodzie wszystkie moje poprzednie Konrady: Desire Me, Oceane, i Camille. Z tego względu zdjęcia robiłam z pomocą przedłużki, bez której stanik mogłabym zapiąć sobie co najwyżej na udzie i nosić w charakterze ekscentrycznej podwiązki.

Biustonosz Agathe od Konrad Bielizna - rys i pomarańczowy push up z haftowaną koronką metaliczną

Bardzo podoba mi się koncept zmieszania rudej siateczki i dzianinki z metalicznym haftem na czarnej koronce. Wszystko razem daje efekt, który nie tylko pasuje mi do paznokci (darujcie kryzysowy manikiur – jest pandemia, nie ma nowych hybryd ani wizyt u kosmetyczki), ale i do umaszczenia! W Agathe czuję się jak prawdziwy lis, którym w duszy jestem, a ciepła barwa sprawia, że skóra wygląda zdrowiej. Wincyj rudej bielizny poproszę! To stanik dla jesieniary, a że mamy wiosnę… oj tam oj tam. Nieważne.

Miseczki wypadają jak w realnym 65G, więc de facto mam na sobie coś w okolicy 60H. Biust jest w całości na miejscu, mostek dotyka ciała. Kształt jest bardzo poprawny, nie liczyłam na idealne kulkowanie, ale nie ma dziobów – a tym się zaskoczyłam i bardzo mnie to cieszy. Krój i szwy groziły, och jak groziły, ale szczęśliwie wszystko wygląda w porządku. Biust jest raczej zwarty i przy ciele niż wypchnięty wprzód, ale to jednak nie jest balkonetka z push upem.

Czy mogę narzekać na estetykę wyrobu? Trochę tak, bo nie brak tu siepiących się gdzieniegdzie nitek, za to metalizowana koronka lśni na tle rudej dzianiny. Połączenie kolorystyczne jest przecudowne i nadal jestem pod jego wielkim wrażeniem.

Czy wspominałam już, że podobają mi się kolory? Bo podobają mi się.

Tak bardzo.

Złote i zielonkawe nici tworzą piękny kontrast i mogłabym tak o estetyce do znudzenia, bo to naprawdę jeden z najbardziej przemyślanych modeli ostatnich miesięcy.

Ze względu na tragikomicznie ciasny obwód nie nazwę Agathe wygodniczkiem. Bez przedłużki się nie obejdzie, a i z nią obwód jest napięty jak sznurek i nieprzyjemnie wgryza mi się w miękkie. Zaczynam się zastanawiać, czy nie trafiłam na egzemplarz ze źle wszytą metką, bo tak ciasne nie są nawet brytyjczyki…

Pomijając jednak kwestię obwodu Agathe nie robi mi żadnej innej krzywdy i jest odszyta bez drapiących czy przykrych w inny sposób elementów. Co więcej ma podszyte satyną ramiączka, co sprawia, że są nieco delikatniejsze dla skóry na klatce piersiowej! Tego jeszcze w żadnym modelu nie widziałam i jest bardzo ciekawe.

Biustonosz Agathe od Konrad Bielizna - rys i pomarańczowy push up z haftowaną koronką metaliczną

Majtki do kompletu to brazylianki – bardzo urocze, jednak cierpią na dziwną przypadłość. Wkładka w kroku z tyłu wystaje tak bardzo, że de facto nie spełnia swojej funkcji. Poza tym myślę, że oczko z tyłu można było wykończyć nieco inaczej, bo ruda nitka na czarnej gumce wygląda niezbyt estetycznie. Żałuję, że to nie majty z golfem, ale brazyliany okazały się być najbardziej kompatybilne z moim gustem ze wszystkich modeli majtek, jakie do Agathe obmyślił producent, czyli fig, stringów i właśnie brazylianek.

Opinie końcowe

Konrad nadal pozostaje tą samą niskobudżetową marką, którą był kilka lat temu, i estetycznie (z pominięciem Agathe) nie porywa się póki co na szaleństwa ani bardziej wymyślne projekty. Kolekcja wiosenna jest bardzo ugrzeczniona i poprawna, musisztomieciów nie stwierdzono. Czekam na kolejne wow, bo wygląda na to, że zdarza się marce raz na dwa sezony 😉

Biustonosz Agathe od Konrad Bielizna - rys i pomarańczowy push up z haftowaną koronką metaliczną
Skomentuj