OMG CO TU SIĘ II! Recenzja biustonosza push-up Konrad – Sophie 70F

Nie będę kłamać: głównym powodem, dla którego sięgnęłam po Sophie, była jej uroda, a nie konstrukcja. Dopiero przy bliższym zapoznaniu się z krojem byłam w stanie spojrzeć na ten biustonosz jako na coś innego niż tylko uroczą koronkę na różowej kopie. Pierwszy raz Sophie miałam na sobie w 2017 r., kiedy pojawiła się na Salonie Bielizny – byłam trochę sceptyczna, ponieważ jeszcze wtedy rozmiarówka sięgała literki E i miałam wrażenie, że noszenie za małego stanika nie przystoi blogerce bieliźniarskiej, która przynajmniej z zasady powinna świecić przykładem brafittingowym. Ciekawość jednak zwyciężyła, bo każda nowa konstrukcja to dla mnie pole do badań.

różowo czarny biustonosz push up na małe biusty Konrad Sophie

Konrad Sophie 70F – wymiary

Wymiary/Measurements:

Obwód rozciągnięty/Band stretched: 76 cm

Obwód w spoczynku/Band: 65 cm

Szerokość pojedynczej fiszbiny/Cup width: 19 cm

Głębokość miski/Cup depth: 16 cm

Długość pojedynczej fiszbiny/Wire length: 22 cm

Szerokość mostka/Gore width: 2 cm

Wysokość mostka/Gore height: 3 cm

Wysokość pasa koło miski/Wing height: 11 cm

Szerokość ramiączek/Straps width: 1.5 cm

Haftek w rzędzie/Hooks: 4

Ocena: / Rating:

Estetyka / Aesthetics

  Wygoda / Comfort  

  Cena / Price

  Wytrzymałość / Longevity      

    Kształt / Shape

Jeśli chcecie zobaczyć ewolucję Sophie od pierwszych egzemplarzy do dzisiaj, to rzućcie okiem na poniższe zdjęcie – co prawda przedstawia ono rozmiar 65E, i budzi lekki przestrach stopniem udekoltowania mnie, ale daje jakiś koncept, w którą stronę szedł konstruktor/ka.

Jak widzicie efekt zmroziłby niejedną brafitterkę, ponieważ piersi nie tylko nie są rozdzielone, ale wręcz przytulone do siebie, co zmniejsza znacznie ich utrzymanie w jednym miejscu. Rozmiar 70F jest dobry w tym sensie, że biust nie ucieka bokiem, a brzeg miseczki nie wcina się w tkankę, jednak mostek zdecydowanie nie dosięga do ciała – nie ma prawa przy takiej konstrukcji. Miseczki są bardzo ciekawe, ponieważ mają bardzo zaznaczoną linię przekątnego wgłębienia, która sugeruje straszne dzioby… jednak te się nie pojawiły!

Misek Trzeci za to, wychowany na wizerunkach kobiet z piersiami ściśniętymi za małym stanikiem (radosne lata 90′), uważa że efekt wizualny jest niesamowity i powinnam nosić Sophie częściej. Podskoczyłam kilka razy i zmienił zdanie.

Można by tu zadać bardzo słuszne pytanie, po co tego typu stanik komuś z większym niż Kasi biustem. Przy moim formacie cycka push-upy nadal są bardzo popularne i kupienie gąbkowanego sztywniaka w rozmiarze 70F lub 65G jest bardzo łatwe. Sophie to jest jednak inna jakość, bo mój nie taki mały cycek powiększa o dobre dwa rozmiary! Mój biust jest zdecydowanie krąglejszy, a dolinka jest bardziej zaznaczona niż jakimkolwiek posiadanym przeze mnie modelu.

Bauns, ach ten bauns. Jest zabójczy. Zdarza mi się chodzić w Sophie z rękoma założonymi na piersi nie dlatego, że mnie coś irytuje, ale żeby zmniejszyć podskakiwanie biustu, zwłaszcza w trakcie wspinaczek po schodach. Nie jest to stanik dla osób zabieganych, bo będziecie piersi zbierać spod szyi, ale na dostojne sunięcie w sukni wieczorowej / bankietowej się jak najbardziej nadaje. Nie noszę Sophie na co dzień, bo po prostu biust mnie boli! Podejrzewam, że przy odpowiednio energicznym pochyleniu się mniejsza pierś mogłaby wypaść mi środkiem.

Jedno, czego Sophie odmówić nie można, to świetne kolory i ozdoba na mostku – ażurek z łańcuszkami kulkowymi działa!

Mam natomiast trochę problem z doborem kolorów – otóż siateczka majtek pasuje do siateczki na obwodzie stanika, ale nie do gąbki miseczek, wskutek czego gdy założę ten zestaw wyglądam jak w czymś zdekompletowanym. Obwód widać przecież bardziej z boku niż z przodu! Różowobrzoskwiniowy kolor jest przepiękny i zachwyciłam się nim od pierwszego wejrzenia, wolałabym więc zobaczyć go więcej na tym komplecie, a nie mniej. Ba, majtki musiałam kupować osobno, bo w sklepie w którym nabyłam biustonosz nie było już fig do kompletu, i kiedy majty przyjechały byłam przekonana, że pochodzą z innej wersji kolorystycznej!

różowo czarny biustonosz push up na małe biusty Konrad Sophie

Same z siebie majtki są jednak jednocześnie seksowne i skromne – skromne, bo dość mocno zakryte, a seksowne, bo to zakrycie dokonane zostało koronką. Więcej takich majtów poproszę 🙂 rozmiar L jest delikatnie obcisły, ale nie na tyle, żebym potrzebowała XL (którego zresztą nigdzie nie mogłam znaleźć).

Opinie końcowe

Sophie jest biustonoszem, który chętnie zobaczyłabym w wersji balkonetkowej czy klasycznego full cupa, ale nie zostanie moim ulubieńcem w roli stanika do dekoltu – mimo tworzenia bajkowego efektu dekoltowego. Niestety dyskomfort związany z piersiami obijającymi mi się o siebie nawzajem, moją klatkę piersiową i stanik przeważa nad zaletami. Sophie mogę polecić właścicielkom mniejszych biustów, które z natury nie potrzebują mocnego podtrzymania, ale wyglądają bajecznie z dodaną odrobiną objętości przy kreacji z głębokim dekoltem.

Tagi: , , , , , , , , ,

Related Posts

by
Aga to leniwa buła, której nie chce się kupić kotletów do wyrównywania asymetrii biustu, wielbicielka staników niezwykłch i szperaczka okazyjna. Z wykształcenia psycholog kliniczny, co nie lubi NFZtu, z zawodu copywriter i marketingowiec, jak 99% absolwentów psychologii. 65F / 70E UK, 65G PL
Previous Post Next Post
0 shares