Złoty powojnik: Lupoline 1963 Półgorset 65G

Ta pora roku mija nam coraz bardziej pod znakiem kolorów żywych i uroczych – nie inaczej jest w dzisiejszej recenzji: półgorsecik Lupoline to słodki, cukierkowy model, który wypuszczony w wersji białej byłby weselnym hitem. Urzekła mnie na Salonie Bielizny jego metaliczna koronka i był moim musisztomieciem od pierwszego wejrzenia. Mamy tu jeszcze jakieś sroki?

Wymiary / Measurements:

Obwód rozciągnięty/Band stretched: 76.0
Obwód w spoczynku/Band: 59.5
Szerokość pojedynczej fiszbiny/Cup width: 15.0
Głębokość miski/Cup depth: 22.0
Długość pojedynczej fiszbiny/Wire length: 27.0
Szerokość mostka/Gore width: 1.5
Wysokość mostka/Gore height: 9
Wysokość pasa koło miski/Wing height: 11.5
Szerokość ramiączek/Straps width: 1.2
Haftek w rzędzie /Hooks: 2

Ocena: / Rating:

Estetyka / Aesthetics

Wygoda / Comfort

Cena / Price

Wytrzymałość / Longevity

Kształt / Shaping

Biustonosz jest całkowicie miękki, bez pianki gorseciarskiej. Doceniam ten ruch, mało jest miękkich półgorsetów, zwłaszcza w mniejszych rozmiarach. Układ koronki sprawia, że dekolt jest podkreślony i wygląda znakomicie. Gdyby ktoś pytał o kolor – jest jak najbardziej zgodny ze zdjęciami 🙂

Lupoline 1963 Półgorset
Lupoline 1963 Półgorset

Kształtowanie pozostawia nieco do życzenia – biust w zasadzie tylko leży w miseczkach, i nie podejmują one prób skulkowania czy podniesienia piersi. Efekt jest bezpretensjonalny, ale i bezfajerwerkowy. Chciałabym, żeby ten urodziwiec trochę bardziej się postarał 😉

Przód półgorsetu trzyma tak mocno, że ma się wrażenie, że jest się zawiązaną w prawdziwy gorset albo że ktoś na mocno łapie rękoma w żebrach… ale to wrażenie kończy się tam, gdzie kończy klasyczna część obwodu. Zapięcie jest podobne jak w projektach Von Follies, i niestety daje odrobinę efekt szyneczkowy. Sugerowałabym zejście jeden rozmiar z miseczką i wybranie większego obwodu, bo szerokość i tak wspaniale trzyma, a nie będziemy mieli z tyłu sztucznie stworzonych “wałeczków”. Poza tym mam wrażenie, że te gumkowe obwody niestety niezwykle łatwo się męczą (nie tylko w tym modelu – ogólnie) i warto dać im trochę luzu zamiast nadwyrężać szwy 🙂

Lupoline 1963 Półgorset

Jak widzicie w zależności od ilości i rozkładu tkanki tłuszczowej oraz mięśni na plecach efekt może być bardzo różny. Nie, nie stanęłam krzywo do fotki – moje skrzywienie kręgosłupa uniemożliwia założenie równo takiego stanika 🙁 niestety dolna gumka leży dokładnie nad moim większym mięśniem najszerszym grzbietu. Takie losy skolioz!

Lupoline 1963 Półgorset

Miseczki są pokryte metalizowaną koronką w odcieniu kojarzącym mi się z malinowym jogurtem. Bardzo słodkie, zwłaszcza w połączeniu z ciasteczkową siateczką! To zdecydowanie model dla fanek dziewczęcej kolorystyki. Przypomina mi się scena z filmu Maria Antonina, w której tytułowa bohaterka ogląda kolejne patery pełne ciasteczek, tart, ptifurek i eklerek. Palce lizać!

Lupoline 1963 Półgorset
Lupoline 1963 Półgorset

Czy to jest wygodniczek? Dla mnie raczej nie i pewnie będę go zakładać tylko na specjalne okazje (czytaj: kiedy będę miała wybitnie przezroczysty top na sobie i będzie widać front stanika). Nie gryzie ani nie powoduje jakichś problemów przy codziennym noszeniu, ale raczej nie poszłabym w nim spać 😉 do zdjęć podchodziłam po kilka razy, ponieważ największą bolączką jest koronka obwodu; non stop podwija się do góry, choć na szczęście nie gryzie. Wystarczy głębszy wdech, żeby złożyła się wpół na szwie.

Lupoline 1963 Półgorset


Do kompletu dostaniemy dwa rodzaje majtek – ja wybrałam klasyczne, koronkowe brazylianki. Drugi rodzaj majtów – szorciki – zobaczycie w recenzji Magdy, która objawi się nam w modelu z tej samej serii, ale w innym kroju!

Lupoline 1963 Półgorset
Lupoline 1963 Półgorset
Lupoline 1963 Półgorset

Taki półgorset to model dość ryzykowny – bardzo wiele czynników może sprawić, że będzie kiepsko leżał, i najczęściej te czynniki są od nas kompletnie niezależne. Nie jest to wina samego produktu (chociaż uważam, że kilka elementów powinno zostać dopracowanych), aczkolwiek zalecałabym jego wybór dziewczynom o małych obwodach i szczuplejszych figurach od mojej. Obawiam się, że pulchnym jak ja dziewuchom może sprawić więcej kłopotu niż frajdy z noszenia. Jeśli więc macie na plecach nieco więcej niż ja – poczekajcie na recenzję Magdy; jej wersja krojowa, którą recenzowałam w zeszłym roku, ma pełny tył, a ślicznej koronki równie dużo!

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Related Posts

by
Aga to leniwa buła, której nie chce się kupić kotletów do wyrównywania asymetrii biustu, wielbicielka staników niezwykłch i szperaczka okazyjna. Z wykształcenia (już zaraz prawie) neuropsycholog kliniczny, co nie lubi NFZtu, z zawodu copywriter i social media specialist. 65F / 70E UK, 65G PL
Previous Post Next Post
98 shares