Majtki menstruacyjne Sis Underwear vs majtki z Aliexpress – test

Majtki menstruacyjne- straszna fraza, która powoduje zgrozę w męskich sercach na grupach zero waste, i coraz częstsze zainteresowanie osób, które borykają się z okresami. O fu, jak można pisać o miesiączkach w przestrzeni publicznej?!

Miesiączka. Menstruacja. Period. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Okres. Czy wszyscy zdali sobie sprawę, że to tylko słowo, i nikomu krzywdy nie zrobi? Wspaniale.

Bielizna funkcjonalna to już nie tylko wyszczuplacze i rajstopy przeciwżylakowe, ale także produkty skierowane do osób miesiączkujących. Naturalnie zatem byłyśmy od dłuższego czasu zainteresowane majtkami menstruacyjnymi

Majtki menstruacyjne Sis Underwear

Do testów otrzymałam dwa modele – Sexy i Sporty. Sexy to majtki miesiączkowe z czerwonej mikrofibry ozdobione czarną koronką, a Sporty to bardziej modowo-androgyniczna propozycja, nawiązująca do nadal modnych pasków typu harness. Sexy są majtkami z typowym średnim stanem, za Sporty to majty z golfem. Wkładka w obydwu modelach jest czarna, wyściełana bawełną.

Majtki menstruacyjne no name z Aliexpress

Ten model kupiłam za własne pieniądze na długo zanim poznałam Sis! Klasyczne figi z niskim stanem, w kilku typowych dla damskiej bielizny kolorach: różowym, fioletowym, niebieskim i czarnym. W środku majtki wyłożone są szarym materiałem z bambusa. Mało modowa propozycja, ale nie są też zupełnie zgrzebne.

Jak to nosić?

Całkiem ważnym aspektem majtek miesiączkowych jest to, że nie są produktem do użytku przez te 3-5 dni w miesiącu. Będą świetną bielizną codzienną dla tych osób, które mają obfitszą wydzielinę, ograniczając przy tym zużycie wkładek higienicznych (ja osobiście w ogóle je porzuciłam – planeta się cieszy!). Majtki docenią także na pewno osoby w połogu oraz mierzące się z nietrzymaniem moczu. Wkładka chłonna daje sobie radę z każdym płynem.

Rozmiarówka Sis pozostawia trochę do życzenia, bo rozmiar XL jest dość skromny. Powiedziałabym, że pasuje raczej jak L/XL w kierunku L i bardziej obfite w udach osoby mogą natrafić na problemy. Marka zapowiedziała jednak poszerzenie zakresu oferowanych rozmiarów, także trzymamy za słowo! No name z Aliexpress mam w rozmiarze XL i są trochę większe niż te z Sis.

W komentarzach na Facebooku pojawiły się głosy obawy, czy noszenie majtek menstruacyjnych nie jest jak 'chodzenie w pielusze'. Otóż nie. Wrażenie przy noszeniu majtek Sis jest takie, jak w zwykłych majtkach noszonych bez wkładek higienicznych w dzień bezokresowy. Nic nie kląska, nie cieknie, nie ma się wrażenia tonięcia we własnych wydzielinach. Chłonna wkładka trzyma je daleko od skóry, i nie ocieramy się o plastik podpaski przez cały dzień (brrr). Owszem, czuć gdy wydzieliny wydostają się z ciała, co nie dzieje się w przypadku kubeczka czy tamponów, ale moim zdaniem nie jest to aż taki problem.

Jeśli chodzi o majtki z Aliexpress… to tak, są nieco „podpaskowe”. Nie nosisz przy ciele plastiku, ale czujesz, że Coś Tam Jest.

Model Sporty nosiłam ok. 10h i nie odczuwałam żadnego dyskomfortu związanego z wilgocią, nie miałam potrzeby zmienić bielizny ani nie pojawiły się żadne przecieki czy nieprzyjemne zapachy. Pełen komfort! Model Sexy potrzebował wymiany po ok. 8h noszenia, ale jest to naturalne biorąc pod uwagę, że został uszyty z myślą o mniej obfitych miesiączkach. Jedne i drugie majtki cisnęłam do pralki i wyszły z niej bez szwanku, gotowe w godzinę na kaloryferze (lub 12h na suszarce) do dalszego użytkowania. Wygląda na to, że gdybym miała jeszcze jedną parę byłabym zaopatrzona na całą miesiączkę!

Majtki z Aliexpress wytrzymały 4h i niestety spowodowały natychmiastową potrzebę złapania za spray do czyszczenia tapicerki, bo ucierpiała na tym testowaniu kanapa. Szczęśliwie wszyscy przeżyli i nie było strat w ludziach (ani meblach), ale miałam mały zawał! Majtki no name również dają się prać w pralce, ale szara wkładka po jednym użyciu wygląda jak coś, czego spodziewałabym się w programie o zabójstwach, sfotografowane przy miarce policyjnej. Uchhh. Wygląda to fatalnie i nawet odplamiacz nie pomógł. Wkładka w majtkach menstruacyjnych Sis jest czarna i nie odbarwia się (na razie), co jest dla mnie dużym plusem estetycznym.

Dość istotne jest też to, że majtki mogą być używane przez osoby trans i niebinarne, które miesiączkują – zwłaszcza model Sporty z Sis, który jest dość uniseksowy. Yay! 🏳️‍🌈

Jedyną poważną wadą, jaką widzę w majtkach Sis Underwear, jest wykończenie wycięć na nogi. Płaska gumka ma dość ostry brzeg, który potrafi podrażnić skórę, zwłaszcza gdy się dużo chodzi zamiast zalegać na kanapie w otoczeniu bombonierki, termoforu i laptopka z Netflixem. Myślałam, że wielokrotne pranie zmieni tą sytuację, ale po 10+ wizytach w pralce (majtki przenosiłam przez ponad tydzień codziennie) sytuacja ma się nadal tak samo – tylko w modelu Sporty, co ciekawe. Sexy nie tnie mnie nigdzie i jest super wygodne.

Tabela porównawcza

Majtki menstruacyjne Sis UnderwearMajtki menstruacyjne no name z Aliexpress
rozmiarówka XS-XL, największy rozmiar jest na mnie minimalnie za małyrozmiarówka XS-2XL, noszę XL
czarna wkładka chłonna, na której nie zostają śladyszara wkładka chłonna, przebarwiona po jednym użyciu
chłonność – ok 2 tampony 🩸🩸🩸🩸🩸 w wersji Sporty, ok 2 tampony 🩸🩸🩸 w wersji Sexychłonność – ok 2 tampony 🩸🩸🩸🩸
wkładka jest mięsista i gruba, co może niektórym przeszkadzaćwkładka jest cieniutka, ale szeleści ze względu na użycie folii ochronnej
wkładka w modelu Sporty sięga aż pod kość ogonowąwkładka ograniczona do okolicy krocza
wykończenie brzegów w modelu Sporty tnie skóręwykończenie brzegów jest miękkie i delikatne
można prać w pralce, schną w ok. 12hmożna prać w pralce, schną w ok. 8h

Majtki menstruacyjne – opinie końcowe

Mój obecny ranking to tampony > majtki miesiączkowe > kubeczek menstruacyjny > podpaski, tylko ze względu na wykończenie brzegów majtek Sis. Gdyby były delikatniejsze, porzuciłabym wszystkie inne środki higieniczne na rzecz tych majtek!

Produkty Sis Underwear kosztują ok. 180 zł za parę, co wydaje się ceną zaporową. Jeśli jednak przemnożymy sobie, ile kosztują nas produkty higieniczne jednorażowego użytku, to taka kwota przestaje przerażać. Osobiście jestem wielką fanką majtek miesiączkowych i już wiem, że zajmą pierwsze miejsce w moim sercu, gdy tylko Sis uszyje rozmiar XXL <3

Skomentuj