Novika – Angelina no 3 65G; Zapnij pasy!

Dawno dawno temu, w dalekiej galaktyce rozpływałam się nad tym, że Ava Lingerie jest coraz bliżej zostania polskim Scantilly – zwiastowała to seria Crystal, w której wszystkie modele, od podstawowego przez półgorset do Lady Ferrari zwiastowały coraz śmielsze eksperymenty i ubuduarowienie marki. Okazało się, że w białostokiej firmie postawiono na to samo, co u Curvy Kate; stworzono nową, bardziej odpowiadającą trendowi markę. Tak powstała Novika, której pierwszy model mam zaszczyt Wam dziś zaprezentować. Oto Angelina no 3!

Novika – Angelina no 3 65G

Obwód rozciągniętyBand stretched74.0
Obwód w spoczynkuBand62.5
Szerokość miskiCup width15.0
Głębokość miskiCup depth23.0
Długość pojedynczej fiszbinyWire length28.0
Szerokość mostkaGore width1.5
Wysokość mostkaGore height7.5
Wysokość pasa koło miskiWing height10.0
Szerokość ramiączekStraps width1.5
Haftek w rzędzieHooks2

Ocena

Estetyka / Aesthetics: 7 / 10

Wygoda / Comfort: 10 / 10

Cena / Price: 8 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 8 / 10

Kształt / Shape: 8 / 10

Na początek – trochę narzekania. Angelina no 3 ma dwie cechy, które powodują, że nie układa się tak dobrze, jakby mogła. Po pierwsze: szew skośny jest nieelastyczny lub za mocno napięty i wcina się nieco w pierś, dzieląc ją odrobinę. W moim przypadku nie jest to jeszcze dramat, bo widzę to tylko patrząc sama sobie w dekolt, ale większe rozmiary mogą mieć z tym nieco więcej trudności.

Po drugie ozdobne pasy z przezroczami są przyszyte w dwóch miejscach, na miseczce i w formie tuneliku do ozdobnego „naszyjnika” z elastycznych paseczków. To sprawia, że gdy choć odrobinę się zgarbię, szerszy pasek zwija się w dwa tunele, a naszyjnik opada luźno. Przydałaby się tu jakaś dodatkowa regulacja, bo jakkolwiek pod ubraniami tego raczej nie widać, to efekt przy wdzięczeniu się do lustra (no co, lubię to robić) jest mniej niż idealny. Pionowy pas z przezroczami można przesuwać po poziomym, ale chciałoby się lepszego rozwiązania. To są rzeczy, co do których mam nadzieję, że zostaną w kolejnych wersjach Angeliny poprawione 🙂

Pomijając jednak te bóle dorastania pierwszy model marki Novika jest zdecydowanie miksem najlepszych z najlepszych trendów. „Naszyjnik” z paseczków zainspirował prawdopodobnie model Ce Soir od Avocado, paski z przezroczami – Leia z Movelle (ex ROOM669 – to ta marka wprowadziła gumy z przezroczystymi paseczkami do Polski). Muszę przyznać, że z początku miałam pewne wątpliwości, czy jest to jeszcze inspiracja czy już brzydkie słowo na P, ale po otrzymaniu Angeliny no 3 wątpliwości mnie opuściły. Jest ona zdecydowanie przemyślanym konceptem, zwłaszcza przesunięcie gum z przeźroczami z poziomu w pion. Obydwa elementy ozdobne pożeniono z koronką z rzęskami i metaliczną nitką na kanalikach fiszbinowych, przez co model jest aż carsko bogaty.

Movelle – Leia Półgorset Czarny, Avocado – Ce Soir

Wygląda na to, że rozmiarówka Noviki i Avy to ta sama tabelka – 65G jest satysfakcjonująco ciasne, miseczki są wypełnione w całości z drobnym marszczeniem w okolicach pachy. Mam wrażenie, że siateczka nie jest dostatecznie elastyczna jak na moje warunki anatomiczne; model przypomina mi nieco Exotic Mistery od Avy. Rozmiarówka obejmuje miseczki B-J, i jest raczej duża jak na produkt Avy, jednak inne modele w kolekcji sięgają aż miseczki L. To mnie cieszy, bo duże i bardzo duże biusty zasługują na takie cudowności! Jeśli soft w takim kroju nie przemawia do Was, zawsze można postawić na inne kroje – dostępna jest jeszcze Angelina no 1 push up i Angelina no 2 semisoft.

Majtki w rozmiarze XL to brazylianki (próbuję nowych rzeczy, proszę mnie oklaskać). Nie mam pojęcia czemu, ale na mnie wyglądają na jakoś… mniej sparowane ze stanikiem niż na zdjęciach na modelkach. Nie jestem w stanie wskazać, o co chodzi, bo klamerka z logo Noviki jest taka sama, koronka ta sama, wszystko się zgadza. W każdym razie majtasy są wygodne i zgodne z oczekiwaniami, jeśli chodzi o rozmiar. Uwaga! Pierzcie je w woreczku, bo przezroczyste włoski w gumie lubią się zaciągać.

Moja jedyna uwaga, za którą odjęłam punkty, to pewne kiksy w wykończeniach. Od bielizny za takie kwoty oczekiwałabym bardziej estetycznych szwów i obciętych nitek. To zdecydowanie można by poprawić, bo miejscami ten stanik wygląda jak coś wypuszczonego z notorycznie niedbałego Obsessive… nieładnie, kiwam palcem na Ciebie, Noviko!

Novika Angelina no 3 – opinie końcowe

Pomijając drobne wpadki w postaci wystających nitek i nie do końca grającego na każdym biuście układu paseczków, Angelina no 3 jest przyjemnym softem… ośmielę się nawet nazwać ją bazą alternatywną! Nie zdziwię się, jeśli Novika będzie stanowiła niezły zgryz dla brytyjskich producentów kusidełek.

Inne modele z kolekcji J’Adore już do nas jadą lub przyjechały, więc Gillian i Stellę zobaczycie niedługo. Miałyśmy zaskakująco zbieżny gust, jeśli chodzi o Novikę, więc tylko Angelina pojawia się na jednym biuście naraz…

Skomentuj