Novika – Gillian N° 01 70D i N° 03 80J; Rock 'n Roll Girl

Szczycimy się na Miskach Dwóch tym, że jest nas tutaj trzy, każda reprezentuje inną kategorię rozmiarową, ale także każda ma inny gust, jeśli chodzi o noszoną bieliznę. To pozwala nam pisać dla Was o Bardzo Różnych produktach… ale oznacza, że często się pięknie różnimy w ocenie różnych marek. To napisawszy, Novika to chyba pierwsza marka, ktora tak bardzo trafia w gusta całej naszej trójki. Tym razem przyjrzymy się rockowej Gillian!

Novika – Gillian N° 01 70D

Obwód rozciągniętyBand stretched78.0
Obwód w spoczynkuBand61.0
Szerokość miskiCup width13.0
Głębokość miskiCup depth19.0
Długość pojedynczej fiszbinyWire length20.0
Szerokość mostkaGore width1.5
Wysokość mostkaGore height6.0
Wysokość pasa koło miskiWing height7.5
Szerokość ramiączekStraps width1.2
Haftek w rzędzieHooks2

Ocena / Rating

Estetyka / Aesthetics 10/10

Wygoda / Comfort 10/10

Cena / Price 8/10

Wytrzymałość / Longevity 7/10

Kształt / Shape 10/10

Całkowicie zgadzam się z Lolą w naszym kolektywnym entuzjazmie dla Noviki, ale muszę nadmienić, że jeśli mam wybrać między panterkową Stellą a nitowaną Gillian, to wszystkie swoje dukaty stawiam na tę drugą – zarówno pod względem estetyki, jak i efektu na mojej sylwetce.

Novika Gillian push up
fot. S. Wojewska

Moja Gillian N° 01 to push-up z trzyczęściowa, całościowo usztywnianą miseczką i wyjmowanymi wkładkami. Z zewnątrz wykończony jasnobeżową siateczką w neutralnym odcieniu, będzie pasował do wielu karnacji. Zaczyna się jak opis bielizny bazowej, ale to tylko pozory: w Gillian główną rolę gra niby prosta, niby ograna, ale jednak hipnotyzująca ozdoba, czyli labirynt czarnych linii oplatających sylwetkę z przodu i z tyłu. Ich szkielet stanowią czarne lamówki biustonosza, które dają wręcz rzeźbiarski efekt na sylwetce. Dodatkowe ścieżki na ciele wyznaczają elastyczne, cienkie paseczki ozdobione srebrnymi nitami, biegnące po dekolcie, ale i pod piersiami – z tym się chyba jeszcze w biustonoszu nie spotkałam. Idealnie wpisują się w moje gusta. Gdybym miała najkrócej podsumować swoją wymarzoną garderobę, powiedziałabym: gwiazda rocka, którą jakimś cudem nie zostałam. Czuję, że ten stanik był mi przeznaczony.

O ile w recenzji Stelli podzieliłam się refleksją, że wszystko, co na Loli wygląda bosko, na mnie wygląda w najlepszym razie ludzko, to Gillian jest… wyjątkiem potwierdzającym regułę. Obie wpadłyśmy w zachwyt nad zgraniem tych biustonoszy i naszych sylwetek. Do pewnego stopnia jest to zasługą dwóch różnych konstrukcji, ale nie tylko. Odnoszę wrażenie, jakby proporcje w Gillian były bardzo przemyślane: głębokość i szerokość miseczek, rozstaw, kształtowanie. Wszystko dąży do naturalnie wyglądającej krągłości i da się dopasować do różnych sylwetek. Owszem, bardziej uważne oko zauważy niewielki efekt pomarańczy w szklance na lewej miseczce, ale jest on tak nieznaczny i niewyczuwalny, że nie zamierzam się nim przejmować ani przez chwilę.

Nie tylko pod względem estetycznym Gillian mnie oczarowała – nie można jej odmówić wygody. Ozdobne tasiemki z przodu są na tyle rozciągliwe, że nie wbijają się w ciało podczas noszenia, mają też możliwość regulacji, podobnie jak ramiączka. Żaden z materiałów, z których uszyto ten biustonosz, nie podrażnił mi skóry ani nie obtarł. Mogę praktycznie o nim zapomnieć na co najmniej 10 godzin od momentu założenia, co jest imponującym wynikiem.

Do kompletu znajdziecie figi o średnim stanie, praktycznie idealnie oddające elementy biustonosza: te same tkaniny, elastyczne taśmy z nitami i czarne lamówki, które kładą się gładko na ciele bez wrzynania w skórę. W środku bawełniana wkładka – bez tego nie wyobrażam sobie przylegającej bielizny dolnej. Są dość rozciągliwe, dzięki czemu rozmiar M leży bez zarzutu.

Czy Gillian ma jakieś wady? Czekajcie, złapię lupę… Niestety, mam swoją niewielką obawę związaną z rozciągliwością obwodu biustonosza. Rozmiar 70D był idealny od pierwszej przymiarki i trzymałam kciuki na rękach i stopach, aby nie okazał się zbyt rozciągliwy. Nie mogło być zbyt idealnie, bo już czuję, że zrobiło się luźniej i pewnie za jakiś czas obwód 65 byłby lepszym wyborem, ale nie mogłam o tym wiedzieć. Mam taką refleksję, że Novika jako nowa marka może jeszcze „docierać się” ze swoją rozmiarówką, bo w push-upie Stella (rozm. 70C, noszony bez wkładek) takiego problemu z obwodem nie mam. Ale nawet jeśli Gillian jeszcze trochę się rozciągnie, znajdę sposób, aby ją zwęzić i nosić dalej. Chyba żaden biustonosz mnie jeszcze nie skłonił do takich poświęceń!

Novika – Gillian N° 03 Soft 80J

Obwód rozciągniętyBand stretched90.0
Obwód w spoczynkuBand74.0
Szerokość miskiCup width15.0
Głębokość miskiCup depth29.0
Długość pojedynczej fiszbinyWire length31.0
Szerokość mostkaGore width2.0
Wysokość mostkaGore height8.5
Wysokość pasa koło miskiWing height12.0
Szerokość ramiączekStraps width2.2
Haftek w rzędzieHooks3

Ocena / Rating

Estetyka / Aesthetics 10/10

Wygoda / Comfort 10/10

Cena / Price 8/10

Wytrzymałość / Longevity 8/10

Kształt / Shape 10/10

Gillian n° 03 to miękki biustonosz o trzyczęściowej misce z pionowym szwem. Co ciekawe, jego konstrukcja jest trochę inna niż w miękkusie Stella, którego recenzja pojawi się wkrótce. W dolnej części miseczki podszyte są dodatkową warstwą materiału. Wszystkie lamówki i tunele zaś są w kolorze czarnym. Ramiączka są solidne, zapięcie w moim rozmiarze ma trzy haftki. Dodatkowo biustonosz jest ozdobiony dwoma rzędami czarnych, elastycznych paseczków nabijanych srebrnymi ćwiekami, które tworzą dodatkową parę cienkich ramiączek. Podobne paseczki są również pod biustem, na pasie obwodu. Ozdoby te są wykonane z bardzo elastycznej taśmy i są przyszyte do biustonosza tylko w kilku miejscach, co pozwala na lepsze dopasowanie do ciała. Podobnie jak ramiączka, mają regulację z tyłu. Ciekawa jestem, jak będą się zachowywać w przyszłości, tj. czy z biegiem czasu nie ulegną nadmiernemu rozciągnięciu.

Jestem zachwycona tym, jak dobrze to na mnie leży. Jako posiadaczka dużych piersi, osadzonych dość blisko siebie i skierowanych „do przodu” (a nie rozchodzących się na boki) mam czasem problem z dopasowaniem biustonosza — bo druty są za szeroko rozstawione, albo miska za płytka mimo dobrego rozmiaru… Novika leży na mnie jak rękawiczka. Nie żartuję, to chyba najlepiej leżąca na mnie bielizna. Nie bez znaczenia jest tutaj szeroka rozmiarówka — każda z propozycji Noviki jest dostępna w trzech konstrukcjach (soft, semisoft i push up), z czego softy i semisofty dochodzą do miski J. W niektórych markach bieliźnianych mam ten problem, że bardziej efektowne propozycje, które wpadają mi w oko, są dostępne tylko w mniejszych rozmiarach, podczas gdy ja muszę się zadowolić bardziej basicowymi modelami. Fakt, że w katalogu Noviki każda z nas może znaleźć rozmiar dla siebie, jest naprawdę miły.

Majtki są w podobnie oszczędnej, ale drapieżnej estetyce — beżowa siateczka, czarna lamówka i czarne paseczki z ćwiekami. Duży plus znowu za przyszycie paseczków tylko na końcach, dzięki temu dopasowują się do ciała, a materiał nie zniekształca się na ciele.

Co tu dużo mówić, jestem ogromną fanką tego stanika. Gillian to propozycja niby minimalistyczna, ale z pazurem. Uwielbiam bieliznę z ozdobnymi paseczkami i bardzo lubię wykorzystywać tego typu atrakcje jako element biżuterii. Gillian zdecydowanie się do tego nadaje – nawet prostemu czarnemu t-shirtowi te ćwieki dodadzą nieco rockowego szyku. Propozycje Noviki ewidentnie są dowodem na to, że ozdobne paseczki w biustonoszach to trend, który zostanie z nami jeszcze na długo!

Novika Gillian – gdzie kupić?

Wszystkie modele Gillian (i inne propozycje od Noviki) znajdziecie w sklepie firmowym Ava oraz m.in. Bielizna.store, XXL-Lingerie i Bielizna 9.

Skomentuj