Rajski ptak; recenzja braletki Senveniu – Paradise 80C

Odkrywanie nowych marek bieliźniarskich, zwłaszcza małych, to dla mnie ekwiwalent gwiazdki. Każda nowa firma to inny styl, inne wzornictwo, inne kroje, inna filozofia, a co za tym idzie także inne doświadczenia. Wiem, kiedy w ręku mam produkt marki X, a kiedy marki Y, bo to czuć nieraz nawet dzięki doborowi materiałów. Kiedy więc odkryłam w zeszłym roku Senveniu i nie zostałam od razu oczarowana, postanowiłam i tak dać marce drugą szansę. Między nieidealnymi materiałami i szwami poczułam bowiem pasję, której tak bardzo brakuje mi produktach szytych hurtowo. Powitajcie Paradise – braletkę kolorową jak tęcza.

Senveniu – Paradise 80C

miękka koronkowa braletka Senveniu model Paradise

Opinie na temat braletek Senveniu w internecie są różne – ja markę traktuję jako drobnego gracza, którego nie znajdziemy w salonach bieliźniarskich w każdym większym mieście. Niezależnie jednak od wielkości firmy sprzedaje ona swoje produkty online, więc wymagać pewnych rzeczy od niej można. Taką rzeczą jest dbałość o estetykę wyrobu.

Niestety w tej kwestii Senveniu nadal kuleje, bo zarówno na majtkach jak i braletce widć spętlone nici i niechlujne szwy (przyszycie czarnej metki beżową nicią też jest raczej dyskusyjnym wyborem) i komplet wygląda na szyty w pośpiechu albo jak sampel, któremu nie robi się zdjęć z bliska. Lubię, kiedy bielizna handmade wygląda handmade, ale nie wyklucza to dbałości o detale! Za to jestem na Senveniu odrobinę obrażona.

braletka turkusowa senveniu z fioletową i różową gumką
braletka turkusowa senveniu z fioletową i różową gumką

Z drugiej strony nie znam marki, która w tak ciekawy sposób łączy kolory z teksturami, a Paradise to spełnienie moich marzeń o żywych barwach w elektryzujących zestawieniach. Nie ma tu ani jednego odcienia, który nie przypadłby mi do gustu! Koronka miseczek jest dwukolorowa – limetkowo zielona i w pięknym odcieniu turkusu, co brzmi potencjalnie kiczowato, ale w połączeniu z soczystym oranżem ramiączek wygląda wspaniale. Tak, jestem fanką kolorów Senveniu, i gotowa byłabym zapłacić trzycyfrową kwotę za koszulę nocną do kompletu z tą braletką.

braletka turkusowa senveniu z fioletową i różową gumką
braletka turkusowa senveniu z fioletową i różową gumką

Nawet beżowe zapięcie i regulatory nie gryzą się z resztą aż tak, jak by się mogło wydawać! Wolałabym natomiast, żeby haftek było przynajmniej dwie. Z drugiej strony jednak obwód z wąziutkiej gumy radzi sobie lepiej niż w Neo Malinie, której gumka szerokości samochodowych pasów bezpieczeństwa robiła coś bardzo dziwnego z moim podbiuściem. Rozmiar braletki to 80C, ponieważ Senveniu szyje tylko w trzech rozmiarach, które są moim zdaniem bardzo “na oko” i chyba zmieniły się w czasie – kiedyś były to o ile pamiętam 70A, 75B i 80C, a teraz jest to 60-90 A, B lub C. Dopasowanie nie jest siłą rzeczy idealne, bo wyregulowany obwód rozciąga się z czasem, ale nie ma dramatu.

braletka turkusowa senveniu z fioletową i różową gumką

Niekwestionowaną zaletą Paradise jest wygoda; noszę tę braletkę od zeszłego lata (tak, mój poślizg w pisaniu recenzji czasami przyprawia o ból głowy nawet mnie samą) i jest ona wygodniczkowa do oporu. Czasami w niej również śpię, kiedy górka hormonalna mnie dotknie i biust boli przy przelewaniu mi się po klacie. Bauns oczywiście jest charakterystyczny dla produktów bezfiszbinowych i bez usztywnianej miseczki – zabójczy przy wchodzeniu na schody i biegu, ale do dostojnych, spokojnych aktywności Paradise nadaje się absolutnie. Nic się nie wcina, nie wgryza, nic nie zostawia otarć ani nadmiernych śladów – za wygodę mogę dać piąteczkę.

Na kształtowanie także nie jestem obrażona – Paradise nie robi z biustu kulek, ale ani tego nie oczekiwałam, ani marka nam tego nie obiecuje nierealistycznymi zdjęciami. Możecie spokojnie założyć, że ta braletka Senveniu zrobi z Waszym biustem dokładnie to samo, co każde inne koronkowe trójkąty. Jest to też moim zdaniem zdecydowany postęp w stosunku do Neo Maliny, bo dzięki mniej elastycznej materii miseczek biust nie przelewa się nad gumkę jak nazbyt wyrośnięte ciasto drożdżowe.

braletka turkusowa senveniu z fioletową i różową gumką

(Uprzedzając pytania – nie, to nie krzywo zszyta braletka, to moje plecki są krzywe. Jak bardzo krzywe? Możecie zobaczyć tutaj. )

braletka turkusowa senveniu z fioletową i różową gumką

Do kompletu dostaniecie figi, trochę w stylu lat osiemdziesiątych, bo wysoko wycięte, gumka leży aż na kolcach biodrowych. Owa guma regulowana jest tak jak obwód braletki, i w moim przypadku rozciągnięta na full. Majtki niestety nie mają metki z rozmiarem, i musiałam pogrzebać w mailach, żeby zweryfikować, jaki rozmiar kupiłam – niestety na zamówieniu z SHOWROOM również tej informacji nie ma. Jestem jednak na 99% pewna, że to rozmiar L/XL, i jest on raczej mniejszy niż większy. Majty trochę niestety spłowiały w praniach i nie są tak żywo turkusowe jak braletka.

braletka turkusowa senveniu z fioletową i różową gumką

To mój drugi komplet od Senveniu, i chociaż pierwszy dawno wyzionął ducha, to drugi mimo kiksów estetycznych dalej chętnie noszę i trzyma się nieźle. Mam nadzieję, że z czasem w kolekcji marki pojawi się także bielizna nocna do kompletu, bo łaszę się do tych cukierkowych barw jak kot do dowolnej osoby z wątróbką. A tymczasem, jak zwykle – wspierajcie polski handmade. Największe skarby Waszych szuflad będą na 100% pochodzić ze źródeł małych, a nie dużych 😉

Tagi: , , , , , , , , , ,

Related Posts

by
Aga to leniwa buła, której nie chce się kupić kotletów do wyrównywania asymetrii biustu, wielbicielka staników niezwykłch i szperaczka okazyjna. Z wykształcenia psycholog kliniczny, co nie lubi NFZtu, z zawodu copywriter i marketingowiec, jak 99% absolwentów psychologii. 65F / 70E UK, 65G PL
Previous Post Next Post
0 shares