ROOM669 Christina: czarny biustonosz haftowany ze złotymi łańcuszkami

ROOM669 – Christina 65G; Biżubiustonosz (i kod rabatowy!)

Coś Wam wyznam; wiecie jak to jest, kiedy czujecie, że przestajecie być powoli obiektywne, bo ukochana osoba zaczyna robić wszystko… dobrze? Świetnie? Znakomicie? Podobnie czuję się w stosunku do bohaterki dzisiejszej recenzji, marki ROOM669. Poznałyśmy się z właścicielką firmy mailowo, przed Salonem Bielizny, a potem osobiście na nim. I poszły konie po betonie! Podejrzewam, że firma ta ubierze mnie w bieliznę na każde większe wydarzenie w moim życiu – ślub, matura dzieci, wesela moich wnucząt, mój własny pogrzeb – bo bo jestem w niej zauroczona tak, jak normalni (nieblogujący o biustonoszach) ludzie zauraczają się… w innych ludziach. Przystąpmy więc do prób znajdowania jakichkolwiek wad w świeżym jeszcze dziecku marki: oto Christina od ROOM669!

ROOM669 – Christina 65G

Obwód rozciągniętyBand stretched76.0
Obwód w spoczynkuBand62.5
Szerokość miskiCup width16.0
Głębokość miskiCup depth24.5
Długość pojedynczej fiszbinyWire length29.0
Szerokość mostkaGore width1.5
Wysokość mostkaGore height7.0
Wysokość pasa koło miskiWing height10.0
Szerokość ramiączekStraps width1.5
Haftek w rzędzieHooks2

Ocena

Estetyka / Aesthetics: 10 / 10

Wygoda / Comfort: 10 / 10

Cena / Price: 8 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 9 / 10

Kształt / Shape: 9 / 10

Christina to miękki biustonosz full cup z czarnym, zawijaskowym haftem. Przypomina mi on coś pomiędzy abstrakcyjną różą a … liśćmi monstery 😉 jest to kolejny stanik z serii ‚Agata lubi w czarne z niewielką domieszką innego koloru’, a tym innym kolorem jest złoto. Wzornictwo przypomina mi nieco Fauve i model Chloe, więc mamy tu do czynienia z klasyką! Christina zdecydowanie jest dla mnie Bazą być może nie Alternatywną, ale nie nudną 😉

Moja Christina przyjechała w rozmiarze 65G i pasuje on jak standardowy polski stanik miękki; obwód nie podjeżdża, miski nie fruwają ani się nie wylewam. Kształtowanie jest raczej w kierunku naturalnego łamane przez lekkie podniesienie a’la half cup. Sugerowałabym brać w tym modelu swój standardowy rozmiar EU; ROOM669 miało w przeszłości drobne problemy z utrzymaniem rozmiarówki, bo Michelle miałam w rozmiarze 75E a Leię w 65G. Ponieważ jednak właśnie testuję kolejne modele (Helenę i Lenę) mogę swobodnie powiedzieć, że ten ciągnący się jakiś czas grzeszek został wyrównany. Obecnie w produktach marki potrzebuję na zmianę 65G i 70F, czyli rozmiarów siostrzanych.

Christina to wygodniczek absolutny, więc mogę ją nosić cały dzień bez poczucia, że cokolwiek mam na sobie. Szczególnie cenię sobie fakt, że ramiączka są dostatecznie długie i nie wpijają mi się w ramiona. Mogłyście także zauważyć, że stanik ma 4, a nie 3 rzędy haftek, co przedłuża jego żywotność – no wiecie, takie ubezpieczenie na wypadek wszelki 😉

Rolę ozdoby w Christinie pełnią platerowane złotem kółeczka na mostku i ramiączkach. Na pierwszy rzut okaz wyglądają jak dość ekscentryczna, ale jednocześnie minimalistyczne zdobienie, jednak mają dodatkową funkcję! Otóż do Christiny możecie kupić łańcuszek Bijoux Body w jubilerskim standardzie; wykonany ręczne i pokryty 24. karatowym złotem. Łańcuszek ten możecie dowolnie przeplatać przez oczka stanika, a nawet spróbować eksperymentować z już posiadaną biżuterią. Efekty takich prób możecie zobaczyć poniżej 😉

Jedyna wada, jaką w Christinie widzę, to fakt, że złote kółeczka w moim egzemplarzu nie chcą leżeć zupełnie płasko, gdy mam stanik na ciele. Podejrzewam jednak, że całej masie osób nie będzie to w ogóle przeszkadzać, a konsultacja z marką wskazuje, że trafił mi się po prostu unikatowy egzemplarz z problemem.

Biustonosz ma za to jeden element, który inne marki mogłyby podprowadzić: podwójna regulacja ramiączek. W Christinie możesz regulować ich długość zależnie od długości swojego korpusu, co jest dla mnie niewiarygodnym komfortem. Jak wiecie mam bardzo delikatne ramiona, więc dostatecznie długie dla mnie ramiączka nie są standardem. Ramiączka można również spiąć na plecach!

To co zawsze mnie w ROOM669 cieszy to majtki, które od jakiegoś czasu mają okienka… z przodu, nie tylko z tyłu. Dla osoby tak umnej jak ja bywa to problemem – nie zliczę, ile razy ledwo ciepła rano próbowałam włożyć w te okienka stopę – ale istoty bardziej ogarnięte niż ja mogą się tylko cieszyć. Moje majtki są w rozmiarze L i są nawet dość duże, więc normalnie w polskich markach noszone XL byłoby już zdecydowanie za luźne.

Opinie końcowe

Cóż mogę powiedzieć – Christina od ROOM669 kolejny musisztomieć. Wyprodukowała ją marka, której zaufałam nie tylko ze względu na produkty i ich jakość, ale także za odpowiedzialne podejście do biznesu. Magda Palmer, założycielka ROOM669, postawiła polską gospodarkę; obcina stopniowo dostawy materiałów spoza kraju i stawia na lokalne przedsiębiorstwa, od siatek i haftów przez zapięcia na metalowych elementach kończąc. Dla mnie to dostatecznie dobry powód, by dać ROOM669 szansę mimo cen, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nieprzyjazne (aczkolwiek moim zdaniem są coraz mniej nieprzyjazne, biorąc pod uwagę tendencje w polskich brandach). Kupując u ROOM669 dajesz pracę godnie opłacanym pracownikom i rzemieślnikom oraz producentom, a sobie sprawiasz produkt, który nie tylko jest świetnej jakości, ale i przetrwa wiele.

Niezrealizowany sampel ROOM669, na który umarłam w 2018 r.

Przy okazji nabywasz unikaty, które za kilka lat będą nie do kupienia 😉

Uwaga, kod rabatowy!

Od marki ROOM669 dostajecie 10% na cały sklep na hasło MISKIDWIE! Kod będzie działał od dziś (22.04.2020) przez tydzień (do 29.04.2020 do 23:59). To świetny moment, żeby zaopatrzyć się w ostatnie egzemplarze starszych ulubieńców, takich jak Michelle, lub złapać lawendową Leię w przedsprzedaży 😉

Skomentuj