ROOM669 – Helena Leo 65G; Niebieska pantera

Zbieram staniki w panterkę. Nie wszystkie, bo nie na wszystkie mnie stać (chlip chlip, Agent Provocateur) i nie wszystkie dobrze mi robią w biust (chlip chlip, Ewa Michalak), ale kocham ten wzór miłością po grób. Napisałam Wam zresztą cały artykuł o panterce! Helena Leo to ciekawa, bo niebieska interpretacja trendu autorstwa ROOM669, które pojawia się na blogu już kolejny raz! Ta recenzja czekała chwilę, ponieważ pandemia dalej nie odpuszcza, i skoro raz postanowiła nam rozchromolić plan działań, to z ukontentowaniem robi to dalej… nie zwlekając zatem, oto panna Helena!

ROOM669 – Helena Leo 65G

Obwód rozciągniętyBand stretched75.5
Obwód w spoczynkuBand64.0
Szerokość miskiCup width14.0
Głębokość miskiCup depth21.0
Długość pojedynczej fiszbinyWire length28.5
Szerokość mostkaGore width2.0
Wysokość mostkaGore height7.0
Szerokość ramiączekStraps width1.5

Ocena: / Rating:  

Estetyka / Aesthetics: 10 / 10

  Wygoda / Comfort: 10 / 10

  Cena / Price: 8 / 10

  Wytrzymałość / Longevity: 10 / 10

    Kształt / Shape: 8 / 10


Helena Leo to nowa inkarnacja kultowej już czarnej Heleny z równie kultowego ROOM669. Marudaczy uspokajam; poza panterą i czernią będą również dostępne wersje w pudrowym różu, szkarłatnej czerwieni i kobaltowym niebieskim 😉 Helena to besteller marki i nie dziwota, ale zaraz dojdziemy do tego, czemu jest tak lubiana wśród klientów ROOM669. Model jest miękkim side supportem full cup z regulowanymi paseczkami typu harness.



Ciasny obwód – prawie jak 60H! Zdecydowanie warto w przypadku Heleny rozważyć podskoczenie o jedno oczko z obwodem. Ja pierwsze kilka tygodni nosiłam ją z przedłużką, ale przynajmniej od połowy kwietnia jesteśmy już do siebie dopasowane 😉 Warto mieć to na uwadze kupując ją w sklepie ROOM669. Obwód nie pracuje jakoś nadmiernie, więc od pewnego momentu naciągu robi się już niemal sztywny, czego np. w Christinie z tej samej marki nie zaobserwowałam.

Side support w miseczkach pomaga w kształtowaniu, dzięki czemu biust jest scentrowany, zebrany do środka i nieprzesadnie zaokrąglony. Trzyczęściowa miseczka ze strategicznie rozłożonymi szwami pozwala na kontrolę baunsu i zachowanie naturalnego kształtowania biustu, więc osiągamy efekt „młodszej piersi”, ale nie kulek. To nie jest krój w 100% dopasowany do mnie jednak; miseczki są trochę za płytkie i za wysokie jak na moje kształty. Dla porządku – Helena Leo niestety funduje mi pomarańczę w szklance, co zresztą widać na zdjęciach, ale jak już wielokrotnie podkreślałam nie jest to dla mnie defekt, a jeśli już, to kosmetyczny.


  • ROOM669 Helena Leo seksowny biustonosz z paskami na duży biust w panterkę
  • ROOM669 Helena Leo seksowny biustonosz z paskami na duży biust w panterkę
  • ROOM669 Helena Leo seksowny biustonosz z paskami na duży biust w panterkę
  • ROOM669 Helena Leo seksowny biustonosz z paskami na duży biust w panterkę
  • ROOM669 Helena Leo seksowny biustonosz z paskami na duży biust w panterkę

To co dla mnie natomiast niezwykle istotne to komfort – Helena ma nie tylko wspaniale wykończone brzegi miseczek i obwodu oraz gumy, ale i metalowe elementy ozdobne są przyjazne dla ciała. Warto także podkreślić, że Helena Leo ma regulowane ramiączka, które w końcu nie wymagają ode mnie rozciągania ich na full! To zdecydowanie model przyjazny osobom z długim korpusem i wysokimi ramionami. Złote ósemki na ramiączkach również nie ujmują wygody, ponieważ są krągłe od zewnętrznej, widocznej strony, ale płaskie od spodu. Dzięki temu nie obcierają i nie powodują mikrouszkodzeń skóry 🙂 Cały hardware na Helenie Leo jest platerowany 24k złotem, więc jest również hipoalergiczny.



Helena Leo to ciekawa interpretacja wzoru w panterkę – mamy tu klasyczny beżobrąz, ale partneruje mu zgaszony niebieski, coś pomiędzy feldgrau a pruskim błękitem. Ten kolor zyskuje właściwe walory dopiero podbity beżem skóry… ciekawe, jakby wyglądał na osobie z ciemniejszą niż moja karnacją? Oczka siateczki na dużym zbliżeniu wyglądają geometrycznie, arabeskowo niemal.


  • ROOM669 Helena Leo seksowny biustonosz z paskami na duży biust w panterkę
  • ROOM669 Helena Leo seksowny biustonosz z paskami na duży biust w panterkę

Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz miałam w ręku majtki do Heleny Leo z ust wyrwało mi się ‚ale… moment, jak to..?’

Walczymy tutaj z trzema ( z czego 2 są regulowane!) paseczkami z jednej strony oraz podwójną warstwą siateczki z przodu, co razem daje ok. 5 dziur w które można wsadzić niechcący stopę. Sugeruję ostrożność, bo pierwsze dwa razy oczywiście nie trafiłam tam gdzie trzeba 😉 po początkowej panice jednak doceniam pewną niezwykłość tych majtów. Bałam się że będą mi robić z bioder szynkę w siatce, ale są wyjątkowo wdzięczne jak na swój stopień skomplikowania. Ja tylko bardzo poproszę o klasyczne majty z golfem do kolejnych kolorów 😉 wybrałam rozmiar L, ponieważ majtki ROOM669 są dość hojne rozmiarowo.


W tym komplecie nie da się nie mieć dobrego humoru! To idealny miks kociego printu, paseczkowego trendu i elementów metalowych dostatecznie dużych, by kojarzyły się ze zbroją miejskiej wojowniczki. Za tą frazę możecie winić Wiedźmina, którego właśnie słucham jednym uchem, pisząc tę recenzję.


Opinie końcowe

Helena Leo to przyjemny soft, który będzie mógł stanowić bazę alternatywną. Na pewno warto pamiętać o tym, że obwód jest ciasnawy i należy się zastanowić nad rozmiarem przed kupnem. A tymczasem zostawiam Was z robaczkiem, który wkręci się Wam na cały dzień w mózg…

Skomentuj