Biustonosz Savage x Fenty z kolekcji Rihanna; zielony miękki stanik z flokowaniem

Savage x Fenty – Unlined Bra 70F; Fluo zezulec

Kiedy pisałam tekst o tym, że kolekcja Rihanny to niestety żadne novum ani żadna rewolucja byłam pewna, że prędzej czy później będę musiała zrecenzować coś z Savage x Fenty. Nie uśmiechało mi się sprowadzanie sobie tych biustonoszy z USA, bo cło i koszt wysyłki przewyższyłyby koszt zakupów, ale szczęśliwie Zalando dystrybuuje je w Polsce. Z okazji Prima Aprilis nabyłam sobie model o kreatywnej nazwie Unlined Bra w jadowicie, toksyczno-zielonym kolorze irish green i przysiadłam do testów. A potem ze smutku.

  • Biustonosz Savage x Fenty z kolekcji Rihanna; zielony miękki stanik z flokowaniem
  • Biustonosz Savage x Fenty z kolekcji Rihanna; zielony miękki stanik z flokowaniem

SAVAGE X FENTY – UNLINED BRA 70F

Obwód rozciągniętyBand stretched76.0
Obwód w spoczynkuBand62.0
Szerokość miskiCup width18.0
Głębokość miskiCup depth22.0
Długość pojedynczej fiszbinyWire length26.0
Szerokość mostkaGore width2.5
Wysokość mostkaGore height5.0
Wysokość pasa koło miskiWing height9.0
Szerokość ramiączekStraps width1.2
Haftek w rzędzieHooks2

Ocena

Estetyka / Aesthetics: 10 / 10

Wygoda / Comfort: 7 / 10

Cena / Price: 5 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 7 / 10

Kształt / Shape: 4 / 10

Unlined Bra to, jak sama nazwa wskazuje, miękki biustonosz bez pianki gorseciarskiej. Ma konstrukcję plandżowatą z high apexem, więc tkanina miseczek sięga aż na ramiączka. Miseczki mają jeden szew pionowy i są uszyte z lekko elastycznej siateczki w dwóch warstwach. Warstwa wewnętrzna ma delikatnie większe oczka, natomiast zewnętrzna jest pokryta wzorkiem składającym się z logo Savage x Fenty.

Biustonosz Savage x Fenty z kolekcji Rihanna; zielony miękki stanik z flokowaniem

Na ramiączkach mamy haftowane logo Savage x Fenty, a na mostku literkę X w formie złotego wisiorka. Złoty jest cały hardware – regulatory, haftki, kółeczka. Trzeba przyznać, że sam wizualny projekt jest bez zarzutu, a sam stanik wołał do mnie ‚mamo!’ ze sklepu Zalando. Rzadko trafiają się tak soczyste, toksyczne neony w bieliźniarstwie! Za to marka ma ode mnie wielkie serce.

Biustonosz Savage x Fenty z kolekcji Rihanna; zielony miękki stanik z flokowaniem

Tyle o wyglądzie biustonosza. Przejdźmy do jego budowy i kształtowania.

Biust w Unlined Bra to dwa smutne, zezowate, rozpływające się na boki ziemniaczki. Niestety nie bardzo wiem, jak inaczej opisać to, co dzieje mi się na klacie. Miseczki są płytkie, a ich najgłębszy punkt niestety jest nie blisko środka, a zewnętrznej krawędzi. To sprawia, że biust ucieka bokiem pod pachy, a brak dobrze wymierzonych szwów stożkuje cycki i robi z nich w pełniejsze dni rakiety, a w mniej pełne – jajka sadzone.

Miseczki są niewiarygodnie szerokie – 18 cm od jednego do drugiego końca fiszbiny jeszcze chyba mi się w moim rozmiarze nie zdarzyło. Są jednocześnie bardzo płytkie – 22 cm. Tkanka wylewa się także środkiem, co nie poprawia sytuacji. Biust jest jakby jednocześnie rozlany po klatce piersiowej i przewieszony przez fiszbinę. Można by zrzucić tu część winy na rozmiar, który jest ewidentnie nieco za mały…

Ale dostatecznie wiele razy miałam na sobie za małe biustonosze żeby wiedzieć, że za małe miseczki można winić tylko za odstający mostek. Cała reszta problemów to fatalna konstrukcja, która zachęca piersi do zlewania się na boki. Problemem jest także materiał miseczek, który jest na tyle rozciągliwy, że zamiast kształtować piersi jest kształtowany przez piersi. Jak widzicie powyżej na zdjęciu z boku sutki zezują tak, że widać je aż na fotce ustawionej półprofilem.

Ramiączka są cienkie jak spaghetti i bardzo, bardzo rozciągliwe – tak rozciągliwe, że przy ich naciąganiu słychać dźwięk jak z kreskówki o Wilusiu Kojocie, kiedy ten skacze na bungee. Od dawna nie widziałam projektu z tak źle wybranymi materiałami. Przykre to bardzo, bo po recenzji Galantej spodziewałam się czegoś zupełnie innego…

Musimy też porozmawiać o wzorku na majtkach i staniku. Kiedy kupowałam ten komplet na Zalando byłam pewna, że jest to nadruk, jednak po otwarciu paczki okazało się, że napisy są flokowane. Jak każdy, kto kiedykolwiek miał cokolwiek z flokiem wie, stałe tarcie i obcieranie floku sprawia, że się on wyciera i zostawia za sobą blady ślad kleju. Flokowanie na siateczce miseczek i majtek jest w związku z tym śliczne, ale nietrwałe i z pewnością wytarłoby się przy dłuższym noszeniu. Na pupie miałabym idealny odcisk własnych pośladków, a na miseczkach obrys obszaru, o który ocierają koszulki i bluzy.

Ja rozumiem, że pomysł był, ale trzeba też brać pod uwagę, jak sprawdzi się jego wykonanie nie tylko do momentu przejścia przez brakarnię. Produkt jednak ma służyć konsumentce, i nic jej po nim, jeśli bardzo szybko straci swą urodę.

Biustonosz Savage x Fenty z kolekcji Rihanna; zielony miękki stanik z flokowaniem

Jedyny poza warstwą estetyczną plus i nowatorstwo, jakie dostrzegam, to… metka. Jest przyszyta tak, aby jej oderwanie nie stanowiło większego problemu, i nie trzeba było kombinować z przycinaniem jej tuż przy szwie. To akurat inne marki mogłyby podejrzeć od Savage x Fenty 😉 sama nie ucinam metek przy biustonoszach, bo mi one nie przeszkadzają, ale wiem, że spora liczba osób to robi i nie chce mieć potem siepiących się resztek przy zapięciu.

Majtki do kompletu to równie jadowicie zielone figi zakrywające pośladki. Rozmiar XL wydaje się odpowiadać polskiemu XL. Z przyczyn oczywistych nie mierzyłam ich, ponieważ Fluo Zezulec od Savage x Fenty z pewnością wróci do sklepu, a w kroku nie ma ochronnej naklejki.

Opinie końcowe

To niestety chyba koniec moich nadziei na testy czegokolwiek od Savage x Fenty, bo tabelka rozmiarowa póki co nie uwzględnia rozmiaru 70G (albo 32F – metka sugeruje, że mój stanik jest w rozmiarze 32DDD US, 32E UK, i 70F EU). Jestem mocno rozczarowana konstrukcją biustonosza od Rihanny, bo mam w rękach coś bardzo ładnego, co może stanowić co najwyżej ozdobę szuflady. No cóż, Unlined Bra, wracasz na Zalando! A ja poczekam, aż bielizna Rihanny dojrzeje do rozmiarów powyżej F.

Skomentuj