Currently Browsing: Haft

Klątwa Ondyny; recenzja biustonosza Ewa Bien – Sanita 139 70G [KOD RABATOWY!]

Do Ewy Bien mam sentyment, ponieważ jej wyrób był moim pierwszym profesjonalnie dobrym polskim biustonoszem w rozmiarówce D+. Ciężko uwierzyć, że moje ówczesne kształty zmieściły się w 75D (dowód poniżej, ale robiony mikrofalówką), biorąc pod uwagę, że z bohaterką dzisiejszej recenzji potrzebuję już 70G! Zbrafitowana zostałam przez przemiłą sprzedawczynię w piaseczyńskim Factory Outlet, i przy […]

CONTINUE READING

Owoc granatu: recenzja biustonosza Samanta – Florence A122 70G

Wydawałoby się, że taką popularnością czerwieni w bieliźnie byłby to najprostszy do ogrania kolor. Tymczasem jest dokładnie wręcz przeciwnie; czerwień jest barwą, która bezlitośnie obnaża taniość materiału i kiepską jakość wykonania. Kiedyś stroniłam od czerwieni, ponieważ nie byłam w stanie znaleźć nic, co zaspokajałoby moją potrzebę szlachetnego szkarłatu. 2019 jest jednak obfity w czerwienie z […]

CONTINUE READING

80L jak Lola; recenzja biustonosza Nessa – Tatuaż

Nie przepadam za mainstreamową bielizną, bo muszę się naszukać, żeby znaleźć coś w swoim rozmiarze (a dobranie rozmiaru pomiędzy różnymi markami to czasem jak rzut kostką – czy będę miała miskę J czy może jednak L? Obwód 70, 75 czy 80?). Jak już znajdę coś w swoim rozmiarze to zwykle… nie podoba mi się wzornictwo. […]

CONTINUE READING

Ormiański czar; recenzja biustonosza Nazeli – Adela 65F

Moje życie dzielone jest przez fazy rudości – ostatnio ruda byłam cirka anno domini 2010, kiedy to uznałam, że matury nie zdam inaczej jak z wiśnią na głowie. Od tamtej pory moją głowę zdobiły głównie włosy czarne i brązowe, z drobnymi rudawymi przerwami, jednak coraz bardziej kusi mnie lisi oranż. Odcienie czerwieni jednak coraz bliższe […]

CONTINUE READING

Buduar w ogrodzie botanicznym: recenzja biustonosza Samanta Chloe 65D

Hitem tegorocznego lata (niestety zbliżającemu się ku końcowi) w polskim światku bieliźnianym okazał się niestandardowy wzór roślinny, a mianowicie… kapusta na modelu Lamia z kolekcji Unikat. Kolejny dowód potwierdzający, że moda nie zna ograniczeń, a ogrody botaniczne to nieskończone źródło inspiracji. Projektanci Samanty również sięgnęli po oryginalny motyw, a mianowicie liście miłorzębu (Ginkgo biloba, o czym […]

CONTINUE READING