Currently Browsing: Plunge / Plandż / Do Dekoltu

Miasto w Georgii; recenzja biustonosza Cleo – Atlanta 65F

Jeśli gdzieś w katalogu widzę kolor petrol albo morski, to wiecie już dobrze że strzygę uszami (oczami?) z uwagą. W nowej kolekcji Cleo morsko-benzynowa jest Atlanta, czyli magnetyczna, uwodzicielska propozycja z twistem. Innymi słowy – no cześć, Cleo wypuściło kolejnego musisztomiecia! Nie wątpię bowiem, że Atlanta pojawi się jeszcze w przynajmniej kilku wersjach kolorystycznych… zwłaszcza, […]

CONTINUE READING

Królewska purpura; recenzja biustonosza Chantelle – Parisian Plunge 65G

Bielizna francuska to coś zupełnie innego… chyba każda z nas, która kiedykolwiek się bielizną interesowała, usłyszała coś podobnego. Zawsze miałam to za opowieści dziwnej treści napędzane dobrym PR, jaką ma francuska moda. Nigdy bowiem nie miałam francuskiej bielizny i jakoś niespecjalnie miałam na to ochotę, ponieważ czołowe francuskie marki, takie jak Empreinte, Princesse Tam Tam […]

CONTINUE READING

Błękitna jak niebo; recenzja biustonosza Cleo – Everly 70H

Kolorowe plandże na każdy biust – kiedyś był to mój niespełniony postulat, napełniający mnie frustracją za każdym razem, kiedy musiałam zadowolić się stanikiem, który nie do końca na mnie pasował z powodu zbyt wysokiego mostka… a, zresztą, co ja się będę produkować; widzicie, co recenzuję – rynek nadal nie jest nasycony. Szczęśliwie – marki zauważyły […]

CONTINUE READING

Crème de Menthe; recenzja biustonosza Von Follies – Savoir Faire 75DD

Jestem wielką fanką Dity von Teese: jest gwiazdą burleski, która odrodziła tą sztukę teatralnego uwodzenia dla publiczności XXI w. Kiedy zatem ruszyła kolekcja bielizny Dity pod nazwą Von Follies byłam najpierw uradowana (yay!), potem rozczarowana (ale jak to do miseczki E??), potem zdziwiona (chwila, czemu 80D leży?), a na koniec rozbawiona, bo 75DD również leży, […]

CONTINUE READING

Rozkoszna Niepraktyczność; recenzja biustonoszaPraline by Pigeon – PR104 Push Up 75E

Czasami pytacie mnie, czemu tak często ostatnio recenzuję push-upy. Odpowiedź jest dosyć prosta; z jakiegoś powodu na tej właśnie konstrukcji producenci bielizny najczęściej wznoszą się na wyżyny kunsztu artystycznego. Za każdym razem, kiedy widzę jeden design powtórzony na kopie, sztywniaku, miękkusie i semisofcie najbardziej podoba mi się kopa… która okazuje się być pusiapkiem. A gdy […]

CONTINUE READING