Currently Browsing: Polskie marki

Błękit Thénarda; recenzja biustonosza Le Vernis – Romance 65H

Klimaty świtezie i wróżkowe, względnie syrenie i bajkowe, to zawsze moje najbardziej ulubione style bielizny. Kiedy pierwszy raz zetknęłam się z Le Vernis na swoim pierwszym Salonie Bielizny, z tym właśnie skojarzyła mi się estetyka brandu; królewna elfów i jej świta. Dzisiaj przymierzamy się do doroślejszej już wersji nadal bardzo eterycznego modelu, czyli Romance’a w […]

CONTINUE READING

Różowe gingko biloba; recenzja biustonosza Samanta – Chloe A143 70G

Roślinne wzory w bieliźnie oznaczają zazwyczaj kwiaty w milionie odsłon – róże u Malineza, kwitnącą wiśnię u Freyi, maki u Konrada, zdarzyły mi się także ukwiały (Wies-Mann). Tym razem haft przedstawia listki miłorzębu japońskiego, czyli gingko biloba; znacie to drzewo, jeśli kiedykolwiek przyjmowaliście/łyście suplementy diety przeznaczone dla osób po pięćdziesiątce, ponieważ wyciąg z tejże rośliny […]

CONTINUE READING

Peach Melba na wakacjach: recenzja biustonosza Vena -VB-1364 70C

Odkąd z Agu zaczęłyśmy wspólnie pracować nad blogiem i recenzjami dla Was, postanowiłam wyjść ze swojej estetycznej strefy komfortu, spróbować nowych wzorów, kolorów i faktur. W mojej bieliźniarce pojawiły się pastele, jasne koronki, krateczki i inne słodkości, na których kiedyś nie zatrzymałabym oka ani na sekundę. Jednym z takich eksperymentów został uroczy biustonosz Vena VB-1364. Po […]

CONTINUE READING

Różowa z wysiłku; recenzja stanika sportowego Ava – Flamingo 70J

Och, Ava, jak ja cię kocham! Za kolory, za fasony, które dekoltowi tylko dodają uroku i za detale, które łapią oko. Dlatego kiedy zobaczyłam sporciaka z różowym neonem, nie mogłam się powstrzymać przed jego wyborem. No bo przecież kolor rządzi! Nowe staniki sportowe polskich marek to zawsze powód do pochylenia się nad produktem, bo jednak […]

CONTINUE READING

Lisie Przyjemności; recenzja koszulki i kimona Endorfinella

Moim ulubionym zwierzęciem jest lis – słodki, puchaty, ale sprytny, przedsiębiorczy, i bardzo rudy. Jakkolwiek lubię rudość, to znalezienie jej odpowiedniego odcienia graniczy z niemożliwością w polskim świecie bieliźnianym. Pomarańcz jest albo marchewkowa i przypomina mi obiady z przedszkola, albo neonowa jak pachołek drogowy i mogłabym w niej iść drogą przez las w środku zimowej […]

CONTINUE READING