Unikat – Cezaria 65G; Królowa Wiktoria Lubi To

Unikat to marka, którą do tej pory kojarzyłam z półbiustonosza rozmiar 75B(!), który kupiłam sobie na długo przed uświadomieniem rozmiarowym. Marka długo funkcjonowała w mojej głowie jako nieduża firemka, której produkty prześlizgiwały mi się przez wyniki wyszukiwania na Allegro. Gdy jednak zaoferowano mi recenzowanie produktu, nie mogłam powstrzymać ciekawości. Wybór padł na Cezarię – wiktoriańską ślicznotę, której pozazdrościć mogą najlepsze marki premium.

Unikat – Cezaria 65G

Obwód rozciągniętyBand stretched78.0
Obwód w spoczynkuBand64.0
Szerokość miskiCup width15.0
Głębokość miskiCup depth22.5
Długość pojedynczej fiszbinyWire length28.0
Szerokość mostkaGore width2.0
Wysokość mostkaGore height8.0
Wysokość pasa koło miskiWing height8.0
Szerokość ramiączekStraps width2.0
Haftek w rzędzieHooks3

Ocena: / Rating:  

Estetyka / Aesthetics: 10 / 10

Wygoda / Comfort: 10 / 10  

Cena / Price: 10 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 7 / 10 

  Kształt / Shape: 6 / 10

  Unikat naprawdę zaskoczył mnie jakością swojej bielizny – jak na markę ledwo ledwo wykraczającą poza sieciówkową rozmiarówkę naprawdę można tu ubrać biust! Ba, można nawet ubrać biust nieco większy, niż sugeruje tabelka, bo miski w Cezarii są nawet ciut duże, i na mniejszej piersi mam całkiem sporo luzu; 65G pasuje jak +/- 65FF UK w Panache. Obwód jest trochę za duży i muszę go zapinać na ostatnią haftkę, bo nie mam jak przesiąść się na 60H. Mimo tej drobnej niewygody nie wygląda na to, żeby Cezaria miała jakoś bardzo szybko wymagać zwężania.

Unikat - Cezaria

  Estetyka jest naprawdę mocnym punktem Cezarii – hafty są bogate, ale ze smakiem, w pięknej tonacji szaroniebieskiej. Ktokolwiek wymyślił cieliste panele na figach powinien zostać zrekrutowany do jakiejś ekskluzywnej firmy sprzedającej stringi za 30 funtów, bo robią one (panele, nie stringi za 30 funtów) niesamowite wrażenie. Materiały są z najwyższej półki, no nie mam się do czego przyczepić! Majtki uszyto z tak cieniutkiego, ale wytrzymałego materiału, że spełniają standardy wiktoriańskiej jakości – to znaczy niczym ówczesne pończochy da się je przeciągnąć przez obrączkę ślubną.  

Unikat - Cezaria

Kształt wymaga pewnego dopracowania – skośny szew powoduje lekkie dziobowanie całości (co jest swoją drogą moją zmorą w usztywnianych polskich stanikach), ale jest to do wybaczenia, bo pod ubraniem efekt jest zniwelowany.  

  Pewien problem stanowią dla mnie fiszbiny; muszę często wygarniać biust do misek, bo uciekają stopniowo bokami przez cały dzień. Wnioskowałabym zatem, że Unikat jest marką szyjącą na biusty o wąskiej podstawie ale dużej obwiedni, podobnie jak Gorteks.  

Podsumowując, Unikat może być naprawdę dobrą opcją dla biustu, który szuka budżetowej propozycji w dobrym guście; mamy do wyboru zarówno klasyczne, stonowane modele, jak i szaleństwa dizajnerskie w rodzaju podkreślanych lamówkami szwów, przezroczystości i haftów.  

Debbie Push Up

Jovita

Solange  

Niestety, rozmiarówka hamuje chęci na wydawanie milionów monet i jest to największy problem Unikatu. Zgodnie z tabelą rozmiarową – tradycyjnie już – powinnam nosić 75C, jak wspomniałam wyżej potrzebuję 60H. Cieszy mnie bardzo fakt, że marka oferuje swoim klientkom mały kurs po sister sizing, ale mina mi rzednie, kiedy po wybraniu swojego, niedużego przecież rozmiaru, mam 4 opcje do wyboru. Jeśli tylko marka zainwestuje czas i pieniądze na dobrych konstruktorów, którzy poszerzą ofertę rozmiarową przynajmniej do L, wróżę Unikatowi świetlaną przyszłość.  

  Cenowo Cezaria plasuje się raczej nisko – stanik to koszt 74 zł, majtki do kompletu kosztują raptem 35 zł, co stanowi koszt zdecydowanie nieadekwatny do jakości: biuściasta, której piersi bardziej dopasowane są do rozmiarówki i kroju Cezarii, będzie zapewne zachwycona i gotowa zapłacić więcej. Staniki tej jakości widzę w sklepach w cenie ok 130- 150 zł, i jeśli reszta oferty ma podobne parametry, to spokojnie mogę polecić eksperymenty.  

  Jakie są Wasze wrażenia? Macie jakiś swój Unikatowy musisztomieć 😉 ?  

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Related Posts

by
Aga to leniwa buła, której nie chce się kupić kotletów do wyrównywania asymetrii biustu. Z wykształcenia psycholog kliniczny, co nie lubi NFZtu, z zawodu marketingowiec, jak 99% absolwentów psychologii. Z zamiłowania gospodyni domowa, która walczy z patriarchatem za pomocą rondla i słowa pisanego. Kocha kolor zielony, brokat i styl rockabilly. 65F / 70E UK, 65G PL
Previous Post Next Post
0 shares