volin kostium kąpielowy bikini na duży biust

Volin – recenzja kostiumów kąpielowych 3XL, 70F i 70D

Na blogu pojawiały się do tej pory recenzje kostiumów kąpielowych, nawet podwójna lub dwie – ale nigdy potrójna! Dzisiaj przełamujemy tę passę z firmą Volin, producentem kostiumów kąpielowych, który pojawił się u nas póki co tylko w relacjach z Salonu Bielizny. Marka szyje kostiumy kąpielowe jednoczęściowe oraz dwuczęściowe (także dla amazonek), w tym z możliwością dowolnego dobierania góry i dołu! Nie mówimy tylko o rozmiarach, chociaż niektóre marki nadal usiłują sprzedawać górę i dół w rozmiarze konfekcyjnym. Do wyboru mamy piękne, nasycone kolory, szalone printy i wzory. Skusiłyśmy się na recenzję trzech modeli w trzech różnych krojach: bikini z usztywnianym biustonoszem balkonetką, z trójkątnym topem i kostium jednoczęściowy plus size. Ciekawe? Zajrzyjcie na koniec, gdzie znajdziecie kod rabatowy!


Volin – Trójkątne bikini P770 EG BLACK 70D

Szerokość miskiCup width15cm
Głębokość miskiCup depth18cm
Szerokość ramiączekStraps width2cm
Haftek w rzędzieHookswiązane

Ocena

Estetyka / Aesthetics: 8 / 10

Wygoda / Comfort: 7 / 10

Cena / Price: 8 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 8 / 10

Kształt / Shape: 9 / 10

Przyznam Wam się do czegoś wstydliwego: nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam na sobie kostium kąpielowy na plaży. Tak, ja, ta Miska znad morza! Dlatego też kontakt z marką Volin zapowiadał wyjście ze strefy komfortu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ostatni kostium, jaki zakupiłam, był:

a) jednoczęściowy,

b) jednolicie czarny,

c) bez miseczek.

O ile nie mogłam odpuścić czerni całkowicie, to zdecydowałam się na wzór oryginalny w swej wyeksploatowanej konwencji, czyli kwiaty w neonowych odcieniach. Na pierwszy rzut oka może niezbyt odkrywcze, jednak po drugim zerknięciu dostrzegłam w tym deseniu przebłysk geniuszu. Przypomina mi ukwiecenie łąki w mocno podkręconych kolorach (tak wyobrażam sobie, że mogłyby wyglądać na kwasie, ale z braku doświadczenia pozostanie to ledwie hipotezą). Co więcej, wzór został naniesiony na tkaninę w rewelacyjnej jakości i krawędzie kwiatów są ostre niczym brzytwa. Silne kontrasty to zdecydowanie moja bajka! Wisienką na torcie w projekcie biustonosza zapewne miały być srebrne korale u szczytu miseczek, jednak nie podbiły mojego serca ze względu na ich wykonanie. Srebrna powłoka ma nieco nierówną powierzchnię, a w jednym miejscu nawet lekki odprysk(?). Na szczęście te elementy można bez problemu zdjąć.

Górną część bikini określiłabym jako bardzo współczesną w przeciwieństwie do modeli Loli i Agu, zdecydowanie dryfujących w stronę klimatów retro. To trójkątne miseczki z dość mocnym push-upem, całe wyłożone gąbeczką. Trochę szkoda, że nie ma wyjmowanych wkładek, ale nie doskwiera mi to szczególnie. Krój biustonosza można podsumować jako „maksimum objętości przy minimum materiału” – oprócz push-upa miseczki są marszczone u dołu i same w sobie dość szerokie, mocno obejmujące biust. Nie powiem, efekt robi wrażenie!

Jeśli cokolwiek budzi moje wątpliwości w konstrukcji, to szerokość miseczek właśnie. Kiedy się obracam, tworzy się pusta przestrzeń po wewnętrznej stronie miseczek, ale najprawdopodobniej wynika ona z mojej budowy anatomicznej. Mam dość wąski kształt piersi i dostrzegłam podobny problem już w niejednym trójkątnym staniku, nad czym niezmiernie ubolewam. Jednak wciąż wierzę, że trójkąty idealne gdzieś na mnie czekają…

Model ma zawiązywany obwód i dekolt typu halterneck, co pozwala dopasować wygląd przodu do kształtu biustu i dekoltu bez naruszania wysokości obwodu. O ile Agu na myśl o halterneckach dostaje drgawek, ja absolutnie nie mam z nimi problemu, może ze względu na mały rozmiar, a co za tym idzie – znikome obciążenie kręgosłupa. Przy większym biuście już bym uważała z takim wyborem. Dodatkowa zaleta dla wielbicielek spędzania lata na świeżym powietrzu – dzięki brakowi ramiączek opalenizna na plecach będzie bardziej harmonijna, bez „przecięć” w postaci odbitych ramiączek.

Do stanika przetestowałam dwa rodzaje majtek: klasyczne figi biodrówki i nieco bardziej skąpe, zawiązywane po bokach. Nigdy wcześniej nie pomyślałabym, jak dół bikini może wpłynąć na wygląd całości sylwetki! Prostota biodrówek daje wrażenie bardziej stonowanej całości, mimo rzucającej się w oczy kolorystyki, natomiast wiązane figi z gładkim czarnym tyłem zabiorą Was w żar tropików i seksowne klimaty brazylijskich plaż (aż nie wierzę, że to napisałam). Mają szew pośrodku, podkreślający kształt pośladków, oraz beszwowe brzegi (wykończone poprzez złożenie materiału do środka). Nic się nie wrzyna, za to całość wygląda bosko.

Jak zwykle, przyglądam się bacznie jakości tkanin i ich interakcji ze skórą – ten test Volin zdał śpiewająco. Ani gąbeczka w push-upie, ani poliester na wiązaniach nie wywołują podrażnień, noszą się niezwykle przyjemnie. Cieszą moje oko idealnie równe szwy z każdej strony i elastyczne, ale „zwarte” tkaniny zwiastujące długie życie kostiumu.


Volin – Kostium jednoczęściowy P628 S CRIMSON 3XL

Czy wiecie, że w latach 40. i 50. modne i reklamowane były specyfiki pomagające przybrać na wadze? W połowie XX wieku ikonami stylu były Marilyn Monroe, Jayne Mansfield, Jane Russell, czy Sophia Loren, które miały figury zdecydowanie pełniejsze niż można dziś zobaczyć na ekranie czy na okładce czasopisma. Dlatego powstawało wiele produktów mających pomóc pozbyć się zbyt chudej sylwetki i zdobyć odpowiednie krągłości.

To jak zmienia się wizja „idealnej” sylwetki na przestrzeni dekad jest naprawdę fascynujące.

kostium jednoczęściowy wyszczuplający Volin retro pin up pływacki do pływania na basen plus size rozmiar 42 44 46 48 50

Wspominam o tym dlatego, że kostiumy firmy Volin zdecydowanie wpisują się wizualnie w styl retro, który dobrze wygląda na osobach, które mają trochę krągłości. W swoim opisie mówią oni, że chcą tworzyć kostiumy na każdą figurę, co odzwierciedla się w ich szerokiej rozmiarówce (S-6XL, miseczki B-J) – prawdziwa marka przyjazna osobom plus size! Kostium jednoczęściowy Volin ma właśnie ten klasyczny, uniwersalny retro krój, w którym będzie się wyglądać korzystnie niezależnie od tego, ile iksów ma się po L; marka szyje rozmiar 40, 42, 44, 46, 48 i 50, przeliczając na numerację europejską. Środkowy panel z marszczeniem na całej długości pomaga zamaskować nieco brzuch (a nie oszukujmy się, jeśli ma się ochotę coś maskować w jednoczęściowym kostiumie kąpielowym – chociaż oczywiście niczego maskować nie trzeba! – to jest to brzuch).

kostium jednoczęściowy wyszczuplający Volin retro pin up pływacki do pływania na basen plus size rozmiar 42 44 46 48 50

Co ważne – jest w nim przewidziane miejsce na biust! To taka niby niewielka rzecz, ale gdy większość kostiumów, które do tej pory nosiłam była „płaska” lub ewentualnie miała jeden szew, ta różnica na poziomie kroju jest istotna! Zwłaszcza dla biuściastych – płaski krój sprawia, że biust również jest płaski i tym bardziej poddaje się działaniu grawitacji. Od środka w kostiumie Volin są wszyte miseczki z elastyczną taśmą, która ma zapewniać dodatkowe potrzymanie. Przy moim rozmiarze biustu (ok. 80L/36HH) nie czułam, aby rzeczywiście mocno coś podtrzymywały, tym niemniej zabudowany z boku krój miski sprawia, że nie obawiam się, że coś mi wypadnie. Kostium jednoczęściowy na duży biust to nie takie hop-siup konstrukcyjnie! Marszczony przodzik dodaje całości smaku i klimatu lat 50′.

kostium jednoczęściowy wyszczuplający Volin retro pin up pływacki do pływania na basen plus size rozmiar 42 44 46 48 50

Ten model kostiumu jest dostępny w całej gamie pięknych odcieni kamieni szlachetnych, a także jednej kombinacji czarnego z wzorzystym. Na stronie Volin niestety nie ma żadnej tabeli rozmiarów (a przynajmniej nie udało mi się do niej dokopać), więc rozmiar musiałam szacować na oko. A przy dużych rozmiar jedno XXL drugiemu XXL nierówne. Ostatecznie stanęło na rozmiarze 3XL w kolorze bordo, ale dla porównania dałyśmy także zdjęcia w granatowym 4XL. Z uwagi na dość rozciągliwy materiał nie ma znaczącej różnicy w wyglądzie. Ale ponieważ ja lubię jak jest mi obcisło, wybrałam bordo, które sprawia, że czuję się jak milion dolarów. Nic, tylko zalec na leżaku nad brzegiem basenu i popijając drineczka z palemką obserwować znad okularów przeciwsłonecznych przystojnych ratowników (i opędzać się od wielbicieli)!

Ocena

Estetyka / Aesthetics: 9 / 10

Wygoda / Comfort: 8 / 10

Cena / Price: 8 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 9 / 10

Kształt / Shape: 9 / 10


Volin – Bikini usztywniane P637 EG BLACK 70F

Obwód rozciągniętyBand stretched78.0
Obwód w spoczynkuBand64.0
Szerokość miskiCup width16.5
Głębokość miskiCup depth25.0
Długość pojedynczej fiszbinyWire length31.0
Szerokość mostkaGore width1.0
Wysokość mostkaGore height4.0
Wysokość pasa koło miskiWing height10.0
Szerokość ramiączekStraps width1.5
Haftek w rzędzieHooks2

Ocena

Estetyka / Aesthetics: 10 / 10

Wygoda / Comfort: 9 / 10

Cena / Price: 9 / 10

Wytrzymałość / Longevity: 10 / 10

Kształt / Shape: 9 / 10

Klasyczny krój balkonetki to mój ulubiony koncept na kostium kąpielowy – biust jest dzięki niemu zaokrąglony, uwydatniony i nie trzeba mu wiele więcej. W tym jednak modelu od Volin poza krojem mamy jeszcze bardzo ciekawy wzór: niby tropikalny, ale przy bliższym spojrzeniu da się zauważyć, że kwiaty na bikini to nie orchidee ani jaśminy. To polne kwiatki: krwawnica, dzwonki, kukułki, dziewanna. Bardzo ciekawa interpretacja popularnego trendu na floralne wzory – zastanawia mnie, jak też wyglądałby podobny wzór z udziałem ziół? Można w tym bikini być iście słowiańską pin up girl!

volin kostium kąpielowy bikini na duży biust

Pomijając jednak neonowy wzór bikini jest dość spartańskie w formie, bo jedyną dodatkową ozdobą są srebrne kółeczka przy ramiączkach. Nie przeszkadza mi to zupełnie, jest to w pewien sposób odświeżające i nie ma nic do odprucia ani zdjęcia – wisiorek na mostku odwróciłby uwagę od printu.

Miseczki są szyte z pianki, więc nie jest to bikini zupełnie miękkie, ale nie jest to też pancerz, który uniemożliwi wygodne plażowanie czy zabawy w wodzie. Pionowe szwy w misce są ciekawie umiejscowione, tworząc literę V – nie widziałam chyba jeszcze nigdy tego typu konstrukcji, ale zdecydowanie spełnia ona swoje zadanie, bo biust jest okrągły i uszczęśliwiony.

Moje bikini Volin jest w rozmiarze 70F i jest to zupełnie standardowy rozmiar – siostrzany tego, którego potrzebuję najczęściej w polskich markach. Obwód jest raczej nierozciągliwy i warto rozważyć podskoczenie o jedno oczko, natomiast miseczki pasują zgodnie z oczekiwaniami. Z tyłu mamy klasyczne zapięcie typu klik-klak, jakie ma wiele biustonoszy od bikini.

Majtki, które dostałam do kostiumu, to klasyczne figi w rozmiarze XL, moim zdaniem również standardowym. Marzyłyby mi się nieco wyższe figi, ponieważ dopełniłyby klimatu retro, ale nie narzekam 😉

Opinie końcowe

Marka Volin jest nadal stosunkowo mało znana, ale nie możemy narzekać na jakość produktów – to naprawdę zakup godny pieniędzy. Przy coraz droższych kostiumach kąpielowych w mainstreamowych sklepach naprawdę warto zainteresować się Volinem i wybrać coś w świetnej jakości i uszyte w Polsce. Biorąc pod uwagę szeroką rozmiarówkę kostiumów jednoczęściowych (aż do 6XL!) warto na Volin zwrócić uwagę, szczególnie osoby plus size szukających strojów w klimacie retro. Wielbicielki klimatów bardziej nowoczesnych też znajdą coś dla siebie, ale nie ukrywajmy – najwięcej ciekawych propozycji znajdą plażowiczki lubujące się w wyrazistych, widocznych z daleka wzorach.

Kod rabatowy!

Jeśli zdecydujecie się zrobić zakupy na stronie Volin, możecie skorzystać z 20% rabatu na hasło lato20! Zapraszamy na www.volin.pl 🙂

Skomentuj